Aleksandra Żebrowska pokazała jak karmi piersią

Aleksandra Żebrowska rozbiła bank najnowszym zdjęciem na Instagramie. Żona Michała Żebrowskiego pokazała, jak karmi piersią córeczkę. Ola Żebrowska nie byłaby sobą, gdyby nie opatrzyła zdjęcia zabawnym komentarzem. Co napisała świeżo upieczona mama?

Ola Żebrowska swoim najnowszym wpisem nawiązała do... Roberta Lewandowskiego, który 21 sierpnia obchodził swoje 34. urodziny. Obok wpisu dodała hasztag "Lewy górą". Oczywiście było to dwuznaczne, ponieważ zdjęcie nawiązuje do faktu, że jej córeczka woli jeść z lewej piersi. W komentarzach wywiązała się dyskusja.

- "No raczej, a później lewy dołem" - napisała rozbawiona Zosia Zborowska.

- "Gwiazdor pierwszego planu" - dodała Agata Rubik.

Dziennikarz Wojciech Bojanowski zażartował, że może czas, żeby Robert Lewandowski się wypowiedział: - "Tak przy okazji może byś się jakoś ustosunkował… ale właściwie to powinna się ustosunkować raczej Anna Lewandowska odnośnie tego czy Lewy czy Prawy?"

ZOBACZ TAKŻE:

Dyskusja pod postem Aleksandry Żebrowskiej

Przy okazji wpisu wywiązała się gorąca dyskusja na temat zmiany wyglądu piersi w trakcie karmienia i po karmieniu piersią. Internautki dzielą się swoimi doświadczeniami.

Wszystkie zgodnie przyznają, że piersi ewidentnie zmieniają się.

- Ach to co zostało po moich piersiach po karmieniu tęskni za piersiami z czasu ciąży i karmienia.

- Matko dziewczyny… planuję jakoś niedługo zostać mamą a tu takie zderzenie z rzeczywistością, jak to może wyglądać. Dzidzia fajna ale pustoszenie sieje widzę.

Inna z fanek uspokaja koleżankę: - To bardzo zależy chyba od predyspozycji organizmu i wielkości piersi. U mnie po dwójce dzieci właściwie wróciły do stanu pierwotnego, a też się bałam. Także nie martw się na zapas i tak później grawitacja nas pokona.

Pojawiły się też teorie, że dzieci wolą jeść z lewej piersi, ponieważ jest bliżej serca. 

Jedno jest pewne, Aleksandra Żebrowska jest zdecydowanie ambasadorką oswajania i akceptacji ciała po ciąży. To ważne, że coraz więcej znanych osób wypowiada się publicznie na ten temat. Ostatnio Martyna Wojciechowska na Instagramie szczerze wyznała, że nie akceptowała swojego ciała po porodzie.

- Kiedy urodziłam dziecko, długo nie mogłam zaakceptować tego, jak wyglądam. Nie oglądałam się nago, nie patrzyłam nawet w lustro, nie podobało mi się to, co widzę w jego odbiciu. Ubierałam się wtedy w namioty, czyli najbardziej kryjące ubrania, żeby tylko jak najwięcej zasłonić, schować się przed światem. Nie mam z tamtego okresu praktycznie żadnego zdjęcia, na którym miałabym odsłonięty choć kawałek ciała.

Przy okazji tego wpisu znana podróżniczka podziękowała Aleksandrze Żebrowskiej, że normalizuje ten temat.

- Ola Żebrowska na swoim Instagramie pokazuje macierzyństwo bez filtra. Normalizuje ciało matki. I wciąż jest piękna! Ola, robisz wspaniałą robotę dla nas wszystkich. Dziękuję!

Więcej na ten temat przeczytacie w naszym artykule: