Agata Duda poparła Strajk Kobiet? Chodzi o jej kreację

Od 22 października, kiedy to Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie przerywania ciąż z ciężkimi lub nieodwracalnymi wadami płodu, na terenie całej Polski trwają protesty. Polki nie zgadzają się na prawie całkowity zakaz aborcji - główny, ogólnopolski protest 30 października pod hasłem „Na Warszawę!” zebrał nawet 150 tysięcy uczestników i uczestniczek.

Polki długo czekały na głos Pierwszej Damy w tej sprawie: w końcu Agata Kornhauser-Duda pokazała swoje stanowisko podczas wywiadu w Polsat News:

Mogę mówić za siebie. Nie wyobrażam sobie, bym mogła usunąć ciążę, także zagrożoną. Poznałam wiele kobiet, które nie zdecydowały się na aborcję i wychowują niepełnosprawne dzieci. Mam do tych kobiet ogromny szacunek i uważam je za bohaterki. (...) Stawiam pytanie: czy kobiety mogą być zmuszane do heroizmu? Mam tutaj wątpliwości. - powiedziała. 

Nie chcemy nadinterpretować wypowiedzi żony prezydenta - choć ostatnio internauci nie mieli takich oporów: dopatrzyli się symbolu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet na sukience Pierwszej Damy. Sensację wzbudziła kreacja, w której Agata Duda pokazała się podczas trwającej wizyty dyplomatycznej na Litwie. Para prezydencka spotkała się z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą i jego żoną Dianą Nausediene w Wilnie, a nasza Prezydentowa miała na sobie kreację z elementem do złudzenia przypominającym czerwoną błyskawicę. 

Internauci sugerują, że to nie przypadek, a subtelna forma wspierania Strajku Kobiet. Tak wygląda oficjalny symbol strajku:

Zobacz też: Andrzej Duda w końcu zabrał głos po decyzji TK: "Nie może być tak, że prawo nakazuje kobiecie tego typu heroizm"

Kinga Duda o sytuacji kobiet w Polsce

Polki długo czekały nie tylko na zabranie głosu przez Agatę Dudę, ale też córkę pary prezydenckiej - Kingę. Ta jest nie tylko młodą kobietą, ale też od niedawna doradczynią swojego ojca. Oświadczenie Kingi Dudy w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się w końcu w jej mediach społecznościowych. Córka prezydenta rozpoczęła od wytłumaczenia swojego milczenia, następnie podkreśliła, że każdy powinien mięć wybór, a uzyskany dotychczas „kompromis aborcyjny” był jej zdaniem słuszny:

Nie potrafię w pełni postawić się w sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta, która oczekując dziecka, dowiaduje się, że stwierdzono u niego ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Wierzę, że zgodnie z moimi osobistymi przekonaniami, ja nie zdecydowałabym się na przerwanie ciąży. Nie uważam jednak, że inne kobiety mają myśleć i działać w taki sam sposób jak ja. Każdy człowiek ma wolną wolę.(...) Rozwiązanie istniejące dotychczas dawało możliwość wyboru. Wybór, a nie przymus. - czytamy w oświadczeniu

Zobacz też: Kinga Duda przerywa milczenie: "Decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży powinna być pozostawiona kobiecie"