Ta lista tak naprawdę jest dużo dłuższa. I gdyby takie pytanie zadać każdej z nas, bez zastanowienia  rzuciłybyśmy jak z rękawa: masaż, kosmetyczka, zabieg przygotowujący ciało do lata, może dermatolog, fryzjer – to tak na pierwszym wydechu. Ale jeśli głębiej się nad tym zastanowić, jest sporo tych nawet nie tyle ważniejszych, bo np. dotyczących kwestii zdrowia, które w codziennym pospiechu pomijamy i odkładamy na niezdefiniowane „później”. Jest cała masa prostych rzeczy – nazwijmy je szumnie z dziedziny „wellness” – które możemy dla siebie zrobić same. Żeby lepiej funkcjonować w codziennym życiu, w środowisku pracy, w związku. Mieć poczucie kontroli, własnej sprawczości i zwyczajnie - zadowolenia. Pora wpisać je na listę priorytetów do odhaczenia!

Zdziwisz się, czego mężczyźni naprawdę oczekują do swoich partnerek w związku