Używanie starego tuszu do rzęs

I mówiąc starego - mamy na myśli taki, który otworzyłaś 6 miesięcy temu. Nawet jeśli nie jest wyschnięty i wydaje Ci się że wszystko jest w jak najlepszym porządku, wyobraź sobie ile bakterii i roztoczy znajduje się wewnątrz opakowania. Te bakterie przenosisz później w bardzo delikatne obszary twarzy, czyli w okolice oczu! W ten sposób możesz nabawić się bardzo nieprzyjemnych infekcji, które będą wymagały wizyty u okulisty. Jeśli miałaś już takie problemy w przeszłości rozważ korzystanie z jednorazowych szczoteczek do tuszu do rzęs, jakich używają profesjonalni wizażyści. 

Podkręcanie wytuszowanych rzęs zalotką 

Wyglądająca jak narzędzie tortur zalotka to bardzo przydatny gadżet: umiejętnie użyta sprawi, że nie poznasz swoich własnych rzęs! Zawsze podkręcaj je przed nałożeniem tuszu: kiedy robisz to odwrotnie, włoski pokryte kosmetykiem przykleją się do zalotki i możesz je stracić... Poza tym, w ten sposób łatwo jest posklejać rzęsy, nie mówiąc już o tym, jak po takim "seansie" wygląda sama zalotka.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Przejdź do następnej strony >>