co robić...

autor: anonimowy 17.11.2013 18:32

17.11.2013 18:32

jechałam ostatnio autobusem i wpadł mi w oko kierowca. on też zwrócił na mnie uwagę, bo ciągle patrzył się w lusterko i spoglądał na mnie. problem w tym , że on nie często jeździ tą trasą- co robić???

16.02.2014 15:00
justyna07 napisał/a

jechałam ostatnio autobusem i wpadł mi w oko kierowca. on też zwrócił na mnie uwagę, bo ciągle patrzył się w lusterko i spoglądał na mnie. problem w tym , że on nie często jeździ tą trasą- co robić???
Odczekać ,aż znowu pojedzie i oddać mu bilet z swoim nr telefonu
11.03.2014 08:15

Albo opcja desperacka - zadzwoń do mpk, podaj szczegóły (godzina itp) i poproś dyspozytora o przekazanie numeru telefonu kierowcy icon_smile.gif

07.04.2014 20:20
justyna07 napisał/a

jechałam ostatnio autobusem i wpadł mi w oko kierowca. on też zwrócił na mnie uwagę, bo ciągle patrzył się w lusterko i spoglądał na mnie. problem w tym , że on nie często jeździ tą trasą- co robić???


No i co kochana-jak sprawa sie zakonczyła,mam nadzieje ze dobrze,powodzenia icon_smile.gif
21.04.2014 20:14

Jakto co napisz mu liscik icon_biggrin.gif

06.05.2014 11:56

Z tym biletem to mistrz! icon_biggrin.gif

10.05.2014 22:11

można i z biletem sprawę załatwić - ale po co?..za mało innych obiektów dla serca... icon_wink.gif)===trzeba było od razu reagować niestety marne szanse widocznie to było zastępstwo na trasie ;-O

16.06.2014 08:16

Z biletem dobry pomysł. Wyszło coś z tego? Jeśli masz odwagę, to po prostu do niego zagadaj.

20.06.2014 10:01

zagadaj, nic nie stracisz, a możesz zyskać

09.07.2014 07:32

Kierowcy są przeważnie bardzo fajnymi osobami icon_biggrin.gif Zostaw mu ten bilecik z numerem i powiedz żeby koniecznie sie odezwał z uśmiechem icon_wink.gif

19.08.2014 14:21

chyba musisz teraz ciągle jeździć tym autobusem icon_smile.gif

12.04.2015 07:13

Dziewczyno to jeździj tą linią autobusową codziennie może uda się tobie spotkać tego kierowcę ponownie,musisz być wytrwała,cierpliwość popłaca.

02.10.2015 09:39
jakto napisał/a

zagadaj, nic nie stracisz, a możesz zyskać


Doskonała rada. Zrobiłabym dokładnie tak jak mówisz. Nie ma się czego obawiać a zyskać można. Czekanie aż pierwszy się przełamie może potrwać do 2050 roku banghead.gif
27.10.2015 12:44

wygląda na to, że autorka nie zaryzykowała, albo wręcz przeciwnie i zapomniała o bożym świecie razem ze swoim wymarzonym kierowcą icon_wink.gif

15.04.2016 09:16

Zawsze można iść do centrali poprosić w biurze o imię i nazwisko takiego Pana. Albo jakoś zostawić namiar do siebie do przekazania i może to on zrobi pierwszy krok nawet nieświadomie.