Zielona maska zadba o twoje piersi i dekolt

„Calm your tits” to odżywcza maska z kolagenem przeznaczona do okolic biustu. Zgodnie z obietnicą producenta, dzięki niej twoje piersi będą jędrniejsze, bardziej miękkie i lepiej nawilżone, a także mniej narażone na podrażnienia. Oprócz tego, maska działa przeciwstarzeniowo i przeciwzmarszczkowo, redukuje zaczerwienienia i zapobiega powstawaniu wyprysków, pozostawiając skórę na biuście gładką i błyszczącą. Czy faktycznie tak jest? Sądząc po opiniach zachwyconych użytkowniczek, rzeczywiście wygląda na cudotwórczynię. Postanowiłyśmy więc sprawdzić, w czym tkwi jej fenomen.

Maska na biust: czy w ogóle jest nam potrzebna?

Producenci kosmetyków co chwilę wymyślają coraz to nowe preparaty dedykowane różnym częściom ciała, zachowujemy więc umiarkowany optymizm. Trzeba jednak przyznać, że marka Anese, która ma w portfolio m.in. scrub i zieloną maskę do okolic biustu, z marketingiem radzi sobie więcej niż nieźle. Oglądając jej profil na Instagramie aż chciałoby się chwycić za piersi i zacząć je masować, wykorzystując jeden z tych cudownych specyfików. Zanim jednak napiszemy peany, przyjrzyjmy im się z bliska.   

Jak działa maska na biust?

Analizując skład, trudno doszukać się magicznych składników. Zielona maska Anese zawiera ujędrniający kolagen, przeciwstarzeniową matchę i organiczny miód, który odżywia skórę, a także glinkę kaolinową, która ma pochłaniać pot i zmniejszać otarcia (zwłaszcza podczas aktywności fizycznej). Raczej nie spodziewajcie się, że po użyciu maski wasze piersi cudownie się uniosą – ale Calm Your Tits oferuje wiele innych korzyści. Po pierwsze, piersi są niewiarygodnie miękkie i świetnie nawilżone (łącznie z sutkami, które mają tendencję do przesuszania się). Po drugie: po użyciu maseczki, skóra pod biustem o wiele mniej się poci, co jest świetną sprawą na siłowni, w upalne letnie dni oraz jeśli jesteś posiadaczką nieco większego biustu. Co do błyszczącej skóry, nie mamy pewności – ale po zmyciu maski na pewno jest gładsza. Ale - co ważne - odrobina masażu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a regularne dotykanie piersi jest wręcz wskazane, jeśli chcesz uniknąć poważniejszych problemów (Sprawdź, jak badać piersi na co dzień).

Jak stosować zieloną maskę na biust?

Zgodnie z instrukcją producenta, maseczkę należy wmasować w biust, skórę pod biustem i klatkę piersiową, a następnie pozostawić do wyschnięcia (ok. 20-30 minut). Następnie udajemy się pod prysznic. Rytuał najlepiej połączyć z peelingiem.