Teraz, kiedy nasi mężczyźni większość czasu spędzają na kanapie uważnie śledząc rozgrywki, mamy niepowtarzalną okazję, aby wykazać się sprytem i podsunąć im pod nos przekąski, o których na co dzień nawet nie chcą słyszeć. Aspekty zdrowotne spożywania lekkich i pożywnych przysmaków także nie są najlepszą kartą przetargową, dlatego nie poruszajmy tego tematu w najmniej pożądanym momencie tylko przystąpmy do działania.

Zamiast chipsów, paluszków, pizzy czy czekoladowych ciasteczek podsuńmy naszym Panom pod nos łakocie, które zamiast pustych kalorii i kilku dodatkowych kilogramów, dostarczą nie tylko energii do kibicowania, ale także cennych dla organizmu wartości odżywczych ale o tym nie musimy już im wspominać. Jest spora szansa, że pochłonięci piłkarskim pojedynkiem nie będą wnikać drobną zmianę meczowego menu.

W roli piłkarskich smakołyków świetnie sprawdzą się np. bakalie czy ziarna słonecznika. W ofercie niektórych producentów np. Bakalland znajdują się limitowane edycje tych piłkarskich przekąsek Footballand przygotowane właśnie z myślą o kibicach. Są to np.: pistacje (cenne źródło potasu, magnezu czy witaminy B6 i innych witamin z grupy B), mieszanka studencka – mix orzechów laskowych i nerkowca (bogatych m.in. w nienasycone kwasy tłuszczowe, które regulują metabolizm), migdałów (zawierają m.in. duże ilości witaminy E i białka, stąd też są często obecne w diecie wegetarian) i rodzynek, czy też specjalnie przyprawiony słonecznik – jego ziarna to skarbnica cennych minerałów i witamin.  

Wszystkim kibicom, których nie uda nam się jednak przekonać do bakalii, zamiast miski pełnej nachosów z tłustym dipem, zaserwujmy popcorn. Dostępny w trzech różnych wersjach smakowych – tradycyjny solony, maślany oraz serowy z pewnością zadowoli nawet największych uparciuchów.  

Wszystko to, w połączeniu z dobrym humorem zapewni nam i naszym mężczyznom dobre samopoczucie i pomoże utrzymać organizm w dobrej kondycji. A więc drogie Panie – do dzieła!   Więcej informacji: www.bakalland.pl