Jak wynika z badań prowadzonych przez firmę La Roche-Posay, dziś aż 30 proc. kobiet ma kłopot z nadmiernym wypadaniem włosów. Zdaniem dermatologów większość tych problemów spowodowana jest przez niehigieniczny styl życia: nadmierny, przedłużający się stres, nieodpowiednią dietę czy złą pielęgnację skóry głowy i włosów. Wśród przyczyn od nas niezależnych najważniejsze są problemy hormonalne oraz skłonności genetyczne. Na szczęście lekarze w jednym są zgodni: niezależnie od powodu wypadania włosów proces ten można powstrzymać i najczęściej przywrócić pasmom piękny wygląd. Trzeba tylko zacząć działać odpowiednio wcześnie. Dlatego, jeśli zauważysz, że po myciu głowy w wannie zostaje więcej włosów niż zwykle, a podczas szczotkowania wypada ich jeszcze trochę i stan ten trwa 2–3 tygodnie, zacznij działać. Zastanów się, co może być powodem problemu. Może masz kłopoty w pracy i żyjesz w stresie?Albo zaczęłaś się odchudzać lub ograniczyłaś ilość mięsa czy warzyw? A może podejrzewasz, że to problemy hormonalne? Odpowiednia terapia na pewno sobie z nimi poradzi.

Gdy przyczyną problemu jest stres

Kiedy przez dłuższy czas przeżywasz kłopoty w pracy lub domu, nie pozostaje to bez konsekwencji dla organizmu. Pojawiają się nie tylko problemy ze zdrowiem, ale też pogarsza wygląd skóry. Bywa, że zaczynają wypadać włosy. Dzieje się tak, ponieważ przedłużający się stres powoduje wydzielanie enzymu, który uszkadza mieszki włosowe. Dochodzi do sztywnienia otaczających je włókien kolagenowych, osłabienia pasm, a w konsekwecji ich wypadania. CO ROBIĆ: Jeśli nie możesz usunąć przyczyny stresu, postaraj się jak najczęściej relaksować (np. ćwicz jogę, tańcz czy chodź na długie spacery). Wzbogać dietę w produkty zawierające dużo magnezu (np. orzechy, kakao), które wzmocnią twój system nerwowy. Sięgnij też po płynne preparaty z aminexilem, które powstrzymają niekorzystne działanie enzymu. Znajdziesz je w aptekach oraz renomowanych salonach fryzjerskich. Mają postać ampułek, których zawartość wklepuje się lub wmasowuje w czystą skórę głowy (dlatego najlepiej stosować je tuż po umyciu włosów). Zabieg trzeba wykonywać 2–3 razy w tygodniu przez 2 miesiące. Kiedy skończysz kurację, odczekaj 3 miesiące i powtórz ją raz jeszcze. Zdaniem dermatologów dopiero podwójna kuracja ampułkami z aminexilem pomoże włosom odzyskać gęstość i skutecznie powstrzyma wypadanie.

Siła masażu

Masowanie skóry głowy wspomoże każdą kurację zapobiegającą wypadaniu włosów. To dlatego, że poprawia krążenie krwi w naczyniach krwionośnych, a te dostarczają tlenu i substancji odżywczych do mieszków włosowych. Masuj więc głowę codziennie wieczorem, przed snem. Jak to robić? Połóż obie dłonie na głowie i opuszkami palców zataczaj małe kółeczka zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Najpierw od czubka głowy w kierunku skroni, potem od czubka głowy do czoła, na koniec zaś w kierunku szyi. Następnie opuszkami palców opukaj delikatnie całą głowę. Powtórz.

Jeśli masz kłopoty z hormonami

Przechodzisz menopauzę, masz problemy z tarczycą, a może właśnie urodziłaś dziecko? W takich wypadkach równowaga hormonalna w twoim organizmie jest zaburzona. To błyskawicznie odbija się na wyglądzie włosów. Skóra głowy zaczyna się nadmiernie przesuszać, a w mieszkach włosowych brakuje substancji odżywczych, które budują zdrowy włos. Powoduje to przerzedzanie się pasm. CO ROBIĆ: Zgłoś się do lekarza, by zdiagnozować problem. Szybko też zacznij wzmacniać mieszki włosowe. I to zarówno od wewnątrz, jak i z zewnątrz. Włącz do codziennego menu nutrikosmetyki (jeśli karmisz piersią, zapytaj pediatry). Najskuteczniejsze są tabletki z tauryną i cynkiem, które pobudzają aktywność mieszków włosowych, dostarczają im składników odżywczych i powstrzymują wypadanie włosów. Stosowane regularnie, potrafią też poprawić ich grubość. Jednocześnie sięgnij po preparaty w formie ampułek lub toniku, zawierające witaminy z grupy B, argininę lub madekasozyd, substancje wzmacniające pasma i łagodzące podrażnienia wywołane przesuszaniem skóry głowy. Wmasowuj je 3 razy w tygodniu. By taka podwójna kuracja była skuteczna, stosuj ją przynajmniej przez 3 miesiące.

Gdy wypadanie jest dziedziczne

Jeśli w twojej rodzinie zdarzały się przypadki łysienia, zwłaszcza wśród kobiet, ty również mogłaś odziedziczyć tę skłonność. Wprawdzie łysienie androgenowe, zwane inaczej typu męskiego (bo o takim mowa), zdarza się przede wszystkim wśród panów, to, niestety, dotyka również panie. Organizm wydziela wtedy zbyt dużo testosteronu, który przekształca się w dihydrotestosteron. A ten uszkadza mieszki włosowe i powoduje całkowitą utratę włosów. CO ROBIĆ: Kurację trzeba zacząć natychmiast, gdy pojawi się problem. Im wcześniej będziesz zapobiegać degeneracji mieszków włosowych, tym lepsze rezultaty osiągniesz. Dermatolodzy sugerują nawet, by działać, zanim włosy zaczną wypadać. Jak? Jeśli masz w rodzinie wypadki kobiecego łysienia, a twoje pasma są delikatne i cienkie, włącz do codziennej pielęgnacji preparaty z żeń-szeniem, aminexilem, echinaceą lub karnityną. Mogą mieć formę toniku, sprayu lub serum. Pobudzają mieszki włosowe, zapobiegają ich niszczeniu i odżywiają włosy. Nadmiarowi testosteronu często towarzyszą kłopoty ze skórą głowy: łupież, łojotok, stany zapalne. Dlatego w twojej łazience nie powinno zabraknąć produktów łagodzących podrażnienia oraz ograniczających nadmierne wydzielanie sebum. Używaj ich 1–2 razy w tygodniu na zmianę z kosmetykami chroniącymi mieszki włosowe. Taką kurację warto stosować przynajmniej przez 3 miesiące, a potem systematycznie powtarzać 2 razy w roku.

Nowy włos

Kiedy kosmetyki i leczenie nie pomagają, są jeszcze dwa sposoby na gęstą czuprynę. Możesz poddać się przeszczepowi lub zdecydować na supernowoczesną, przyklejaną perukę. Pierwszy zabieg jest kosztowny (ok. 10 tys. zł), za to efekt zostaje na lata. Peruka (wykonana z naturalnych włosów doczepionych do sztucznej skóry) również jest trwała, wymaga jednak nakładania nowej warstwy kleju raz w tygodniu. Cena: 1 tys. zł. Informacje: www.hair-clinic.poznan.pl; www.hairlab.pl

Jeśli brakuje ci witamin

Jedną z bardziej powszechnych przyczyn wypadania włosów jest niedobór odpowiednich składników odżywczych. Może on wynikać ze stosowania drastycznej diety odchudzającej czy ograniczenia w jadłospisie ilości białka, tłuszczu lub warzyw i owoców. Zdarza się też, że z powodu niewłaściwie skomponowanego menu niektóre składniki odżywcze, choć występują w pożywieniu, nie są wchłaniane przez organizm. W wypadku złej diety włosom brakuje substancji budulcowych. Stają się coraz słabsze, cieńsze, matowe i w końcu zaczynają wypadać. CO ROBIĆ: Wzbogać swój jadłospis w suplementy diety, czyli tabletki zawierające mikroelementy i zestaw witamin. Pomogą też kapsułki z kwasami omega-3 i 6, które przeciwdziałają uszkodzeniom mieszków włosowych przez wolne rodniki. Poza tym zastosuj kuracje w olejkach lub lotiony z wyciągiem z awokado, witaminami, mikroelementami, proteinami i ceramidami. Wcieraj je w skórę głowy 2 razy w tygodniu. Miesiąc lub dwa takiej podwójnej kuracji wystarczy, byś zauważyła poprawę stanu włosów.