Zara nowe logo

W codziennym życiu bezwiednie rejestrujemy miliony bodźców i wiele znaków i informacji zapisuje się w naszych głowach nawet, jeśli wcale nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pierwszy przykład z brzegu? Logo dużych marek – nawet jeśli ich nie lubimy, nie kupujemy ich towarów, albo nie do końca wiemy czym się zajmują, mocno istnieją w naszej świadomości. Każda, nawet niewielka zmiana w tym znaku graficznym momentalnie wyłapywana jest przez mózg. Tym bardzie jeśli dotyczy takiego giganta jak Zara – marka po latach zdecydowała się odświeżyć nieco wizerunek i w miejsce dotychczasowej prostej grubej czcionki pojawiły się bardziej smukłe litery.

Zara – zmiana logo. Udany projekt?

Co ciekawe, ta drobna zdawałoby się zmiana wywołała lawinową reakcję – w internecie zawrzało, jak gdyby chodziło co najmniej o zamknięcie brandu albo inne nieakceptowalne zmiany. Tymczasem dziś napis Zara stworzony jest inną czcionką, ale wielu się to nie podoba, bo napis zdaje się być mniej czytelny: litery są smuklejsze i nachodzą na siebie. Marka komunikuje te zmiany na swoich social mediach; nie podaje powodów decyzji, wiadomo za to, kto stoi na nowym logo. To Fabien Baron i jego agencja Baron&Baron, ta sama, która ma na koncie m.in. okładkę do książki Madonny „Sex”.

Zara zmieniła logo – dlaczego?

To nie jedyny przypadek odświeżenia swego wizerunku takim prostym gestem. Także kultowe domu mody mają na koncie podobne zabiegi: po zmianie dyrektora kreatywnego odświeżono logo marki Celine usuwając znad ostatniej litery akcent (ten gest również spotkał się z szalonym sprzeciwem i mocno podzielił fanów Celine). Ale lista marek, które w ostatnim czasie zdecydowały się unowocześniać swój znak graficzny jest naprawdę długa. Wszystko dzieje się w jednym celu: chodzi o usprawnienie komunikacji wizualnej i sprawienie, by logo nawet gdy pisane jest naprawdę małymi literami np. jak w okienku profilowym instagrama wciąż pozostawało czytelne. Co ciekawe jednak redesign przeprowadzony przez Zarę nie do końca mieści się w tych standardach – litery zbliżone do siebie z fikuśnym R nachodzącym na A paradoksalnie sprawiają, że logo jest mniej czytelne. Zauważyli to nie tylko sami użytkownicy, ale także branża: głos zabrało nawet Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej publikując post na Facebooku.

A Wy, jak odbiegacie nowe logo Zara?