Zabiegi CACI – nowy trend w odmładzaniu

Są nieinwazyjne, bezbolesne i dają spektakularne efekty. Zabiegi CACI Synergy to nowy sposób na odmłodzenie skóry, który pokochały gwiazdy Hollywood. Słabość do tej technologii deklaruje m.in. Madonna, Jennifer Aniston, Kim Kardashian czy Jennifer Lopez, która pokusiła się nawet o kupienie maszyny do domowego użytku. Technologia CACI jest traktowana jako alternatywa dla bardziej inwazyjnych procedur, a efekty jej działania porównuje się do liftingu chirurgicznego czy botoksu. Zabieg unosi opadające powieki i policzki, poprawia owal twarzy i stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, przywracając skórze jędrność. Nic dziwnego, że przed wielkimi galami, takimi jak Oscary czy Złote Globy, trzeba się na niego umawiać nawet z dwumiesięcznym wyprzedzeniem!

CACI Synergy - jak to działa?

CACI to skrót od angielskiego terminu Computer Aided Cosmetology, oznaczającego kosmetologię wspomaganą komputerowo. Technologia CACI Synergywykorzystuje specjalne urządzenie mikroprądowe, które transmituje sygnały elektryczne o niskim napięciu, stymulując skórę do autoregeneracji. Pierwotnie mikroprądy były wykorzystywane do leczenia porażenia nerwu twarzowego, na szczęście medycyna estetyczna szybko się o nie upomniała. Mikroprądy współgrają z polem bioelektrycznym ludzkiego ciała. Oddziałują one na mięśnie mimiczne i ich przyczepy, zapewniając im swoisty „trening”, który przywraca napięcie i pobudza krążenie krwi. Jak mówi dermatolog Karolina Kopeć-Pyciarz, to swoista „reedukacja mięśni”. Oprócz tego, energia elektryczna pobudza fibroblasty, które produkują kolagen i elastynę, odpowiadające za jędrność i elastyczność skóry. Dzięki temu następuje odbudowa struktur skóry właściwej. Mikroprądy stymulują ją do naturalnej regeneracji, zgodnej z naturalną odnową biologiczną organizmu – ale jednocześnie zwiększają poziom energii w komórkach, znacznie przyspieszając ten proces.

Jakie są efekty zabiegów CACI?

Technologia CACI Synergy zawdzięcza swą popularność m.in. temu, że łączy efekty działania kilku zabiegów naraz. To możliwe dzięki jednoczesnemu działaniu mikroprądów i stymulacji światłem LED, która tonizuje mięśnie twarzy, poprawia napięcie skóry i zmniejsza widoczność zmarszczek. Mikroprądy stymulują skórę do regeneracji, dzięki czemu jest bardziej elastyczna, rozjaśniona i wygładzona – zupełnie jak po peelingu chemicznym. Działanie mikroprądów wzmacniają również substancje aktywne podawane w trakcie zabiegów, m.in. peptydy, które blokują przewodnictwo nerwowe (dokładnie tak, jak robi to botoks). Siła impulsów elektrycznych jest regulowana cyfrowo i dostosowywana do potrzeb skóry, a system CACI Synergy obejmuje ponad 100 różnych procedur, obejmujących złuszczanie, głębokie oczyszczanie, zabiegi nawilżające, czy wygładzanie głębokich zmarszczek.

- Platforma CACI Synergy to nie tylko mikroprądy, ale także światło LED, ultradźwięki, mikrodermabrazja oraz moduł nawilżający. Technologie te działają synergicznie, by w sposób nieinwazyjny opóźnić lub w pewnym stopniu odwrócić procesy starzenia. Dla mnie, jako dermatologa i lekarza medycyny estetycznej wyjątkowość tego urządzenia to przede wszystkim działanie reedukujące warstwę mięśniową- do tej pory na rynku polskim nie było czegoś takiego - podkreśla dermatolog, dr n.med. Karolina Kopeć-Pyciarz.

Dla kogo jest CACI Synergy?

Ten zabieg polecany jest wszystkim, którym zależy na wykonturowaniu twarzy i przeciwdziałaniu procesom starzenia. CACI Synergy stymuluje mięśnie w różnych obszarach twarzy do prawidłowej pracy. Służy do modelowania linii żuchwy, okolicy oka i mięśni policzkowych. Inne technologie, które są elementem urządzenia pozwalają na leczenie skóry problematycznej, odwodnionej, na redukcję drobnych zmarszczek i bruzd.

- W procesie starzenia twarzy niekorzystnym zmianom ulega skóra, tkanka podskórna, kości i mięśnie. Dzięki technologii CACI mamy możliwość pobudzić je do pracy i odwrócić proces ich wiotczenia w procesie starzenia. Obecnie to jedyne tego typu urządzenie na rynku, które reedukuje mięśnie twarzy. Jest to możliwe dzięki głębokiemu działaniu mikroprądów w specjalnie opracowanej przez firmę CACI technologii fali. Dla mnie to swego rodzaju fitness dla mięśni twarzy. Po zabiegu twarz jest bardziej napięta, a skóra lepiej nawilżona i wygląda młodziej. Jest to również znakomita terapia uzupełniająca do zabiegów bardziej inwazyjnych - dodaje ekspertka.

--

Dr n. med. Karolina Kopeć-Pyciarz - SPECJALISTA DERMATOLOG-WENEROLOG, LEKARZ MEDYCYNY ESTETYCZNEJ

Absolwentka Wydziału Lekarskiego UM we Wrocławiu oraz studiów doktoranckich z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej na Śląskim Uniwersytecie Medycznym. Jest certyfikowanym lekarzem Amerykańskiej Akademii Medycyny Estetycznej (AAAM). Na co dzień pracuje we wrocławskiej klinice Skin Spa.