O rozwolnieniu mówi się, gdy dziecko w ciągu doby robi co najmniej trzy płynne lub półpłynne kupki. Ta reguła nie dotyczy malucha karmionego piersią – on może załatwiać się nawet po każdym karmieniu. Po czym więc możesz u niego rozpoznać tę przypadłość? Po tym, że robi kupkę częściej niż dotąd lub że jest ona bardziej płynna. Poza tym biegunka często ma „towarzystwo” – gorączkę, bóle brzuszka, nudności albo wymioty.

Wirus czy bakteria

Zastanawiasz się czasem, dlaczego lekarz nie przepisał antybiotyku, kiedy twoje dziecko miało biegunkę? Ponieważ zwykle są one niepotrzebne i mogą przynieść więcej złego niż dobrego. Przyczyną biegunki u małych dzieci najczęściej są bowiem błędy dietetyczne, alergia, nietolerowanie różnych produktów lub jakaś infekcja (np. zapalenie ucha albo oskrzeli). A jeżeli wywołało je zakażenie przewodu pokarmowego, to aż w 70-80 proc. winne temu są wirusy, na które antybiotyki przecież wcale nie działają!

Najważniejsze: picie

Jednym z najbardziej niebezpiecznych następstw biegunki jest odwodnienie. Dlatego gdy brzdąc robi rzadkie kupki, potrzebuje dużo napojów. Zwykle nie trzeba namawiać go do picia. Co jednak zrobić, jeśli uparcie tego odmawia? Najlepiej co kilka minut podawaj mu wtedy 1-3 łyżeczki jakiegoś płynu. Jakiego? Dobre picie: przegotowana woda (lekko osolona), słaba herbata, zupka marchwiowa (lub gotowy kleik marchwiowo- ryżowy ORS 200), kompot z rozgotowanych jabłek albo tzw. doustne płyny nawadniające dostępne w aptece (np. Orsalit – bez recepty, Gastrolit czy Saltoral – na receptę). Nieodpowiednie picie: zwykła woda (można ją podać, gdy nie ma nic innego pod ręką), klarowne soki owocowe, mleko krowie, napoje gazowane (zwłaszcza te słodzone). Kontrowersyjna cola: najlepiej jej unikać, gdyż może czasami nasilać biegunkę. Jeśli jednak malec odmawia picia czegokolwiek innego, możesz doraźnie, nim skontaktujesz się z lekarzem, podać niewielką ilość odgazowanej coli (ale nie light, gdyż zawiera aspartam – słodzik szkodliwy dla małych dzieci).

Dieta nie-cud

Jeszcze kilka lat temu każdemu choremu z biegunką zalecano przez kilka dni ścisłą dietę. Okazało się jednak, że normalne żywienie dziecka w tym czasie jest korzystne, bo przyspiesza regenerację przewodu pokarmowego i zmniejsza ryzyko niedożywienia. Dlatego po krótkim i obfitym (zwykle 4-godzinnym) „pojeniu” brzdąca pora już wrócić do dotychczasowego jedzenia. Powinno ono jednak być lekkostrawne. Dlatego wszelkie fast-foody, chipsy, smażone dania albo słodycze odpadają.

Specyfiki z apteki

Oczywiście, leki przeciwbiegunkowe mogą zatrzymać rozwolnienie, ale w większości przypadków nie jest to wcale dobre (bo lepiej, żeby dziecko pozbyło się tego, co jego organizm próbuje wraz z biegunką usunąć). Z pewnością przydadzą się jednak wspomniane już płyny nawadniające, ponieważ znakomicie wyrównują straty wody i pierwiastków spowodowane przez biegunkę. Pomocny może okazać się również węgiel aktywowany (ale ze względu na ryzyko zakrztuszenia przy wymiotach można go stosować dopiero gdy dziecko skończy 4 lata), a także probiotyki (np. Lakcid, Lacidofil, Trilac, Enterol), które mogą skrócić czas trwania biegunki. O podaniu Smecty, a tym bardziej antybiotyków powinien decydować lekarz.

Jak karmić dziecko z biegunką?

Oto krótka „ściąga”: 
- niemowlę karmione naturalnie: kontynuowanie karmienia, częste przystawianie do piersi,
-niemowlę karmione sztucznie: przez 3-4 godziny częste „pojenie”, po czym powrót do mleka modyfikowanego (jeśli to ono jest przyczyną biegunki, należy je zmienić), 
- starsze dzieci – po około 4 godzinach podawania dużej ilości płynów, powrót do normalnej diety i namawianie malca do dalszego picia.

Czy wiesz, że...
Najczęstszą przyczyną infekcyjnych biegunek są wirusy, a wśród nich niechlubne pierwsze miejsce zajmują rotawirusy. W Polsce dostępna jest od niedawna doustna szczepionka przeciwko tym zarazkom. Można ją podawać od 2. miesiąca życia dziecka.

Zobacz także:

Już pora do doktora?

Niemowlę z biegunką zawsze powinien zbadać lekarz, bo szybko może dojść do odwodnienia, a rodzicom trudno ocenić stan zdrowia maluszka. Jeżeli zaś starsze dziecko ma biegunkę, która trwa 3-4 dni i nie ustępuje (albo w kupce pojawiła się krew, śluz czy ropa), konsultacja lekarska jest także konieczna.