Andrzej Duda o szczepieniach: „Nie jestem zwolennikiem szczepień obowiązkowych”

Debata prezydencka w Końskich, której uczestnikiem był (jedynie) Andrzej Duda, odbiła się głośnym echem w mediach, tym razem za sprawą stanowiska urzędującego prezydenta na temat szczepień. Padło pytanie o szczepionkę na COVID-19, a konkretnie czy Polska powinna ją zakupić i obowiązkowo szczepić obywateli. Odpowiedź Andrzeja Dudy była następująca:

Absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie - ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę, bo uważam, że nie. Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i później jako dorastający chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chcę się szczepić, i uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe.

Wypowiedź była o tyle szokująca, że nie tylko podważała poparte latami badań osiągnięcia współczesnej medycyny, ale też zaprzeczała przekonaniom, które pan prezydent podkreślał jeszcze w kwietniu, podczas sesji pytań i odpowiedzi (Q&A) na swoim facebook’owym profilu:

Jeżeliby się okazało, że są osoby, które nie mogą być zaszczepione, w związku z tym każdy, kto byłby nosicielem koronawirusa, dlatego że nie chce się zaszczepić, byłby dla nich zagrożeniem, to ja bym rozważał, czy nie wprowadzić tych szczepień jako obowiązkowe - tak prezydent mówił w kwietniu o przyszłej szczepionce na koronawirusa. - odpowiedział wtedy Andrzej Duda.

Tak nagła zmiana poglądów na temat szczepień ochronnych skłoniła niektórych do rozważań, czy wypowiedź prezydenta z Końskich nie była ukłonem w stronę środowiska antyszczepionkowców, na których głosy liczy głowa państwa.

Andrzej Duda próbował wybrnąć z z sytuacji publikując na Twitterze wyjaśnienie i zarzucając mediom manipulację. Podkreślił w nim, że jego wypowiedź dotyczyła konkretnie szczepienia na koronawirusa, a nie na zmianę kalendarza szczepień obowiązkowych. 

Andrzej Duda o szczepieniach: ostra reakcja Izby Lekarskiej

Na reakcję ze środowiska medycznego nie trzeba było długo czekać. Szkodliwość wypowiedzi prezydenta skomentował między innymi wirusolog, dr Paweł Grzesiowski, zareagowała również Okręgowa Izba Lekarska, która wystosowała oświadczenie, oraz poprosiła o pilną reakcję GIS, Ministra Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta:

Tocząca się kampania wyborcza nie może usprawiedliwiać promowania postaw (...) szkodliwych dla zdrowia społeczeństwa"- czytamy w oświadczeniu.