Włosy szybciej przetłuszczają się pod czapką?

Nawet jeśli przez większość roku nie masz problemu z przetłuszczającą się skórą głowy, sezon zimowy może to zmienić. To wszystko sprawka czapek i innych nakryć głowy, bez których nie wyobrażamy sobie wyjścia z domu w chłodniejsze dni (i słusznie). Nie ma się co oszukiwać - większość modnych nakryć głowy dostępnych na rynku zawiera domieszki (lub znacznie więcej, niż tylko domieszki) sztucznych materiałów, takich jak poliester. Takie czapki ograniczają wentylację włosów i skóry głowy - na zimnie to nie problem, jednak wejście do ciepłego pomieszczenia, czy jazda ogrzewanym autobusem może powodować, że skóra głowy będzie bardziej się pocić. W efekcie - włosy szybciej stają się nieświeże, oklapnięte i tłuste. Rezygnacja z nakrycia głowy nie jest dobrym pomysłem, bo może doprowadzić nie tylko do przeziębienia, ale i znacznie osłabić kondycję kosmyków - przemrożone mieszki włosowe mogą poskutkować ich wypadaniem, a w najlepszym wypadku osłabieniem. Jak więc znaleźć złoty środek?

Oto trik, który utrzyma fryzurę w świeżości: przed nałożeniem czapki, spryskaj jej wnętrze... suchym szamponem. Produkt pochłonie nadmiar sebum, które normalnie obciążyłoby włosy! Choć to metoda szybka i sprawdzona, nie rozwiązuje problemu u źródła - tu przyda się delikatna zmiana codziennych nawyków pielęgnacyjnych.

Zobacz też: Metoda modlących dłoni - tani i skuteczny sposób na zdrowe i lśniące włosy!

Odpowiednia pielęgnacja włosów zimą

Kiedy włosy przetłuszczają się, warto dokładnie przyjrzeć się codziennej pielęgnacji. Warto, chociażby na okres zimowy, zamienić szampon na taki, który reguluje pracę gruczołów łojowych skóry głowy, jednocześnie jej nie wysuszając. Przy wyborze odpowiedniego produktu zadbajmy o to, aby miał jak najdelikatniejszy skład, który dodatkowo nie podrażni skalpu "ugotowanego" pod czapką (czego częstym objawem jest np. swędzenie). Możemy postawić na sprawdzony, apteczny specyfik jak na przykład specjalistyczny szampon normalizujący od Pharmaceris (tak, Pharmaceris produkuje też świetne kosmetyki do włosów!) z kompleksem z ekstraktu z łopianu i biotyny i witaminą B3, które regulują wydzielanie sebum, antybakteryjnym piroktonianem olaminy i solami cynku, o neutralnym dla skóry pH:

Ważne, aby szampon zawierał składniki, które mają działanie odświeżające, antybakteryjnie i pochłaniające nadmiar sebum, jak wyciąg z mięty pieprzowej albo naturalne glinki. Ten pierwszy znajdziemy w szamponie Nutridome (pachnie obłędnie!):

Mamy też eko-alternatywę, czyli szampon w kostce Cztery Szpaki, który przeznaczony jest dla wszystkich rodzajów włosów, jednak zawiera wspomnianą wcześniej, czerwoną glinkę, dlatego sprawdzi się w pielęgnacji kosmyków z tendencją do przetłuszczania:

Kolejny krok pielęgnacji, którego nie powinnyśmy absolutnie pomijać w sezonie zimowo-czapkowym, to peeling skóry głowy. To szczególnie ważne, kiedy pod czapką trzymamy mieszankę złożoną z pozostałości kosmetyków do stylizacji, łoju i potu, z minimalnym dostępem powietrza. Działa na wyobraźnię? No właśnie. Peeling do skóry głowy występuje zazwyczaj w formie mechanicznego scrubu, jednak skłamałybyśmy, gdybyśmy napisały, że taki zabieg nie wymaga odrobiny gimnastyki - rozprowadzić drobinki pomiędzy włosami na skórę głowy, a później dokładnie je spłukać, to nie hop-siup. Zdecydowanie najłatwiej skorzystać z peelingu enzymatycznego z kwasami AHA, który pozbywa się nieczystości ze skóry głowy przy udziale reakcji chemicznych: