Wizyta u dentysty w czasie epidemii – gdzie znaleźć pomoc?

Pandemia koronawirusa utrudnia pracę wszystkim, ale dentyści, podobnie jak inni pracownicy służby zdrowia, są szczególnie narażeni na kontakt z zakażonymi pacjentami. Część personelu przebywa na kwarantannie lub urlopach wynikających z opieki nad dziećmi, wizyty są przekładane na dalsze terminy, a wiele gabinetów wręcz zawiesza tymczasowo działalność. Dostęp do stomatologów jest w wielu przypadkach bardzo utrudniony, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Wielu pacjentów zostało „porzuconych” w trakcie leczenia, ale w jeszcze gorszej sytuacji są ci, którzy wymagają nagłej interwencji stomatologa. To właśnie z myślą o nich, dzięki aktywności Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, powstała ogólnopolska mapa czynnych gabinetów.

- To najprostszy sposób, żeby znaleźć otwarty gabinet w swoim mieście lub okolicy. Mapa jest na bieżąco aktualizowana przez lekarzy, którzy podają dokładne godziny swojej pracy i określają gotowość przyjęcia pacjentów z bólem lub stanem zapalnym, który trzeba niezwłocznie wyleczyć – mówi prof. Marzena Dominik, prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Mapę można znaleźć TUTAJ >>

Czy wizyta u dentysty w dobie koronawirusa jest bezpieczna?

Gabinety stomatologiczne robią wszystko, żeby zapewnić pacjentom maksymalną ochronę. Stomatolodzy pracują bezpośrednio w torze oddechowym pacjenta, więc biorąc pod uwagę drogę szerzenia się koronawirusa, są szczególnie narażeni na zarażenie. Jednak jak podkreśla Bata Krakowska, dyrektor ds. stomatologii i medycyny estetycznej w enel-med, nawet w czasie epidemii koronawirusa może nam się przydarzyć nieprzewidziany uraz zęba lub ból, z którym nie da się poczekać na tzw. „lepszy moment”. Na szczęście nie zostaniemy w tej sytuacji bez pomocy.

Zgodnie z aktualnymi wytycznymi Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Izby lekarskiej zakres świadczonych usług stomatologicznych został ograniczony, jednak nie dotyczy to pilnych przypadków wymagających pomocy lekarskiej. Zasady przyjmowania pacjentów i tryb realizacji wizyt są w przychodniach dostosowane do panujących warunków. W gabinetach i całych placówkach na terenie całego kraju wdrożone zostały także specjalne procedury dotyczące standardów epidemiologicznych, takich jak dezynfekcja pomieszczeń, narzędzi, urządzeń medycznych, środków ochrony indywidualnej personelu czy zmiany standardów przyjęć pacjentów. Dlatego jeśli musimy skorzystać z usług lekarza dentysty w czasie epidemii, możemy się na taką wizytę umówić bez obaw - wyjaśnia Beata Krakowska, dyrektor ds. stomatologii i medycyny estetycznej w enel-med.

Jak dodaje prof. Marzena Dominik z PTS, największe zagrożenie niesie „aerozol” wokół pacjenta, który wytwarza się podczas wiercenia (np. wtedy, kiedy dentysta usuwa ubytek). Tak powstały spray wodny zawiera cząsteczki tkanek, szkliwa i śliny pacjenta, które przedostają się do powietrza. Jeśli znajduje się w nich wirus, łatwo o zarażenie. Dlatego oprócz zaleceń rządowych, sanitarno-epidemiologicznych i wydawanych przez Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, gabinety powinny stosować się do specjalnych procedur wewnętrznych, wdrożonych na potrzeby obecnej sytuacji.

- Lekarze powinni używać masek z filtrami (np. LPP3), masek chirurgicznych i gogli. Pacjenci powinni mieć podczas wizyty maskę i rękawiczki. Przed badaniem konieczne jest wypłukanie jamy ustnej płynem antyseptycznym, który zmniejsza ryzyko zakażenia wirusami i bakteriami. Sam gabinetu powinien też być wyposażony w filtry powietrza i lampy UV. Ponieważ mamy do czynienia z mniejszą przestrzenią niż w szpitalu, jest duża szansa, że te sposoby dezynfekcji będą skutecznie działać – mówi prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Jakie warunki musi spełniać gabinet, żeby móc bezpiecznie prowadzić działalność w trakcie epidemii?

Jak podkreśla dr n. med. Maciej Michalak z kliniki Maestria, gabinety stomatologiczne zawsze - niezależnie od sytuacji - muszą spełniać wysokie normy w zakresie bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno przyjmowanych pacjentów, jak i pracującego w nich personelu. Wyjątkowa sytuacja zmusza jednak do przestrzegania specjalnych zaleceń, i wprowadzenia jeszcze surowszych obostrzeń.

- Obecnie wizyta w gabinecie jest złożonym procesem. Już na etapie umawiania pacjenta przez telefon zbierany jest wywiad w zakresie stanu zdrowia, samopoczucia i kontaktów z osobami potencjalnie zainfekowanymi. Na tym etapie dokonujemy pewnej selekcji i określamy możliwości udzielenia pomocy w czasie epidemii. Po przybyciu pacjent proszony jest o dokładne umycie rąk i odkażenie ich płynem dezynfekcyjnym. Potem dostaje specjalny roztwór płynu antyseptycznego do przepłukania jamy ustnej. Oprócz tego, mierzymy temperaturę ciała oraz prosimy o wypełnienie specjalnie skonstruowanej ankiety. Następnie lekarz, jeszcze przed podjęciem leczenia, przeprowadza dokładny wywiad. Obserwacja pacjenta jest również ważnym czynnikiem minimalizowania ryzyka przyjęcia do gabinetu osoby zakażonej – mówi dr Maciej Michalak z Maestria Clinic.

Ograniczyliśmy kanały umawiania wizyt jedynie do kontaktu telefonicznego, na którym już zbieramy wstępny wywiad epidemiologiczny i potwierdzamy zasadność wizyty w trybie pilnym wymagającym pomocy lekarskiej. Zapewniliśmy personelowi (lekarzom, asystentkom, technikom RTG) specjalne zestawy odzieży ochronnej, wymieniane po każdym przyjętym pacjencie, wdrożyliśmy obowiązkowe przerwy dezynfekcyjne między przyjęciami kolejnych pacjentów i dostosowaliśmy cały plan higieny gabinetów stomatologicznych. Przerwy dezynfekcyjne są konieczne dla dokładnego odkażenia całego gabinetu, sterylizacji sprzętu czy wymiany powietrza w gabinecie. Zmieniony został również standard przygotowania samego pacjenta do zabiegu np. dezynfekcja rąk pacjenta po wejściu do oddziału a następnie do gabinetu, płukanie ust przez pacjenta specjalnymi preparatami dezynfekującymi przed rozpoczęciem właściwego leczenia. Dodam też, że oprócz gabinetów, dezynfekujemy w nocy całe oddziały. Na co dzień, aby zminimalizować liczbę osób przebywających jednocześnie w poczekalni, umawiamy pacjentów z zachowaniem odstępów między wizytami.

- Gabinet w czasie epidemii musi przygotować się tak, aby uniknąć transmisji wirusa z pacjenta na lekarza i z lekarza na pacjenta. Dobrze jest podzielić go na sektory, w których odbywają się poszczególne etapy wizyty. Pierwsza powinna się znajdować w poczekalni, gdzie następuje pomiar temperatury ciała, dezynfekcja i pozostawienie odzieży wierzchniej. Pacjent nie powinien sam poruszać się po klinice – powinien to nadzorować oddelegowany z personelu koordynator – dodaje dr. stom. Karolina Trusiewicz z warszawskiego Bet Way Dent.

W jaki sposób powinna się odbywać dezynfekcja gabinetu i przyrządów?

- Dezynfekcja gabinetu i sprzętu medycznego w czasie epidemii powinna być przeprowadzana po każdym pacjencie. Tu zgodnie z zaleceniami dezynfekuje się cały gabinet stomatologiczny, wszystkie blaty, szafki, asystory, cały fotel stomatologiczny, komputer, nawet klamki w drzwiach – czyli wszystko, co znajduje się w gabinecie. Do dezynfekcji gabinetów, narzędzi i sprzętów stomatologicznych przeznaczone są specjalne preparaty medyczne, dostosowane do rodzaju powierzchni poddawanej dezynfekcji. Żeby było to bezpieczne dla osób przebywających w gabinecie niezbędne jest wprowadzenie obowiązkowych przerw dezynfekcyjnych pomiędzy przyjęciem kolejnych pacjentów. Są one konieczne do dokładnego odkażenia całego gabinetu, sterylizacji sprzętu i wymiany powietrza w gabinecie. Pacjenci są umawiani z zachowaniem tych odstępów – mówi dyrektor ds. stomatologii i medycyny estetycznej w enel-med, Beata Krakowska.

W jakich przypadkach lepiej przesunąć wizytę na później, a kiedy lepiej tego nie robić?

W dobie koronawirusa odwoływane są wszystkie wizyty planowe, które mogą być odroczone w czasie. Jak podkreśla dr Maciej Michalak, epidemia to nie czas na zabiegi z zakresu stomatologii estetycznej i higienizacji, takie jak wybielanie, scaling, piaskowanie. Przełożyć można także wizyty ortodontyczne. Są jednak sytuacje wymagające pilnej interwencji.

- Do dentysty należy niezwłocznie zgłosić się w przypadku zmian nowotworowych i ostrych stanów zapalnych w obrębie jamy ustnej. Do sytuacji niecierpiących zwłoki należy także usuwanie torbieli czy zębów z bólem, których nie można wyleczyć, a także ropnie i zęby będące ich przyczyną. W trybie przyspieszonym leczeni są pacjenci urazowi i wymagający doraźnej pomocy zachowawczej, endodontycznej lub ortodontycznej (np. w przypadku uszkodzenia prac protetycznych stałych i ruchomych, utraconego wypełnienia czy opatrunku, uszkodzenia ligatury lub łuku) – wyjaśnia dr Irmina Materna z DeClinic.

Jak przygotować się do wizyty, żeby zwiększyć własne bezpieczeństwo?

Lekarze apelują do pacjentów przede wszystkim o szczerość i niezatajanie ważnych informacji. Jak mówi dr Maciej Michalak, hasło „nie kłam medyka” to nie pustosłowie, tylko warunek konieczny do zachowania bezpieczeństwa własnego i innych. Pacjenci powinni w pierwszej kolejności zastanowić się, czy faktycznie pomoc dentystyczna jest im niezbędna – i czy nie ma żadnych przeciwwskazań do wizyty.

- Z wizyt u lekarza dentysty w standardowych placówkach stomatologicznych mogą korzystać wyłącznie osoby zdrowe, nieprzebywające na kwarantannie i te, które nie miały kontaktu z osobą przebywającą na kwarantannie lub z pacjentem z potwierdzonym zakażeniem. Jeśli więc tuż przed wyznaczonym terminem wizyty pojawiły się u nas objawy infekcji: kaszel, katar, temperatura lub nastąpi kontakt z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie, powinniśmy wizytę bezzwłocznie odwołać, aby nie narażać na ewentualne zarażenie koronawirusem innych osób. W imieniu całego środowiska medycznego apeluję do pacjentów o podawanie prawdziwych informacji na temat swojego stanu zdrowia. Bądźmy uczciwi i odpowiedzialni, nie narażajmy siebie nawzajem – podkreśla Beata Krakowska, dyrektor ds. stomatologii i medycyny estetycznej w enel-med.

Jak dodaje dr. stom. Karolina Trusiewicz z Bet Way Dent, warto też po przybyciu na miejsce upewnić się, że gabinet spełnia obowiązujące normy bezpieczeństwa.

- Jeśli widzisz ze u dentysty nic się nie zmieniło, personel nie nosi masek ani gogli, nikt nie prosi cię o zdezynfekowania rąk, a w poczekalni czeka kilka osób – lepiej zrezygnować z wizyty. Taki gabinet nie jest odpowiednio przygotowany na przyjmowanie pacjentów. Mam nadzieję, że już niedługo we wszystkich gabinetach będą wykonywane testy sprawdzające obecność przeciwciał albo wirusa we krwi, choć to na razie pieśń przyszłości – podsumowuje ekspertka.