Wężymord

Czym jest wężymord? Choć brzmi bardzo egzotycznie, nie jest to nic innego jak roślina, i to jadalna! Wężymord ma w sobie chyba coś magicznego, bo podobno właśnie wężymordem opędzał się Odys przed Kirke! Roślina ta, nazywana też skorżonerą, jest dwuletnia i rośnie w południowej i środkowej Europie oraz Azji. W niektórych krajach jest też uprawiana jako warzywo. Skorżonera jest z rodziny astrowatych, ma żółte kwiaty i długie pędy dochodzące nawet do 130 cm. Jadalną częścią tej rośliny jest jednak korzeń o długości do 30 cm o białym miąższu i ciemnej skórce.

Korzeń wężymorda ma delikatny smak, zbliżony do szparagów. Znana była w kuchni już w XVIII wieku, choć wtedy prawdopodobnie jedzono jej liście. Stosowano ją też w medycynie do niwelowania ukąszeń węża, stąd nazwa wężymord. Prawdziwym miłośnikiem korzenia został jednak Ludwik XVI, dzięki któremu uprawiano skorżonerę na masową skalę.

Wężymord: właściwości

Wężymord kryje w sobie wiele witamin i składników mineralnych. Znajdziemy w nim witaminy z grupy B, witaminę C, E oraz magnez, sód, żelazo, fosfor i potas. Włączenie wężymorda do diety może mieć wiele korzyści. Zawarte w nim witaminy i składniki mineralne wzmacniają odporność, sama roślina ma też właściwości przeciwkaszlowe. Woda, w której gotował się korzeń ma też właściwości odwadniające, polecana jest przy obrzękach, ale też nadwadze. Jedzenie wężymorda ma też świetne działanie na naszą skórę, leczy trądzik i zapobiega starzeniu skóry. Zaleca się go osobom przepracowanym, pracującym ciężko psychicznie czy chorym na depresje. Duża zawartość wapnia sprawia, że warto go jeść aby zapobiegać osteoporozie, szczególnie w diecie wegańskiej. Obecność dużej ilości barwnika karotenowego zdradza silne właściwości przeciwutleniające.

Wężymorda możemy jeść gotowanego (obiegamy go dopiero po ugotowaniu) z przyprawami i masłem. Można go też grillować oraz dodawać do zup i sałatek. Najbardziej odżywczy jest właśnie teraz – jesienią i zimą. Spróbujecie?