Przed tobą tak oczekiwane tygodnie letniego relaksu. Po wielu miesiącach życia na wysokich obrotach organizm zaczął już domagać się pauzy. I choć zamierzasz rzetelnie wypocząć, jesteś trochę zaniepokojona. Bo do tej pory każde wakacje oznaczały jakieś potyczki ze zdrowiem. Teraz bez obaw! Ani infekcja pęcherza, ani zapalenie ucha nie muszą ci pokrzyżować urlopowych planów. Wielu przypadłościom można zapobiec. Jak? Przekonaj się sama.

ZMĘCZONE NOGI PO DŁUGIM LOCIE

Daleka podróż samolotem oznacza wiele godzin spędzonych w jednej pozycji. Siedzenie utrudnia przepływ krwi w żyłach, a jeśli masz chorobę zakrzepową, żylaki czy skłonność do obrzęków, bywa nieszczęściem dla nóg. Na ich puchnięcie jesteś też narażona, gdy stosujesz antykoncepcję hormonalną i ważysz za dużo.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Jeśli planujesz długi lot, zgłoś się do lekarza prowadzącego lub pierwszego kontaktu. Jeśli uzna to za konieczne, wypisze ci receptę na środek z heparyną (zmniejsza skłonność do zakrzepów). Leki te mają postać ampułko-strzykawki, którą na godzinę przed startem samolotu sama robisz sobie zastrzyk w brzuch (możesz o to poprosić kogoś z punktu medycznego na lotnisku).

● Korzystaj z ziół leczniczych. Chodzi tu o różne preparaty wspomagające krążenie i zapobiegające obrzękom (np. z kasztanowcem i arniką). Polecane są zarówno doustne tabletki, jak i żele do wcierania w skórę. Żeby były skuteczne, stosuj je nie tylko przed lotem, ale też przez całe lato, gdy po upalnym dniu nogi stają się ciężkie.

● Gimnastykuj się podczas podróży. Wstawaj i spaceruj po pokładzie. Kiedy siedzisz w fotelu, co godzinę rób sobie kilkuminutowe minitreningi nóg: najpierw pomachaj stopami, a potem napinaj mięśnie łydek (tak jakbyś wspinała się na palce). Na koniec wykonaj rowerek i nożyce (w pionie i poziomie). W ten sposób poruszysz pompę mięśniową, która pobudzi żyły do działania.

KIEDY MASZ PROBLEM

Gdy znajdziesz się już w hotelu, na kilka minut zanurz stopy w chłodnej wodzie z odrobiną soli morskiej. Potem wymasuj nogi okrężnymi ruchami od stóp do ud, wcierając przy tym żel przeciwobrzękowy.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ Hippocastani – doustny płyn z wyciągiem z kasztanowca, który poprawia przepływ krwi w żyłach. 7 zł/ /100 ml.
❙ Żel z kasztanowcem, miłorzębem i babką – likwiduje obrzęki nóg. 16,50 zł/200 ml.
❙ Lioven – żel do smarowania zmęczonych i opuchniętych nóg. 9,50 zł/50 g.

GRZYBICA STÓP

Zarazki te uwielbiają ciepłe i wilgotne miejsca. Możesz się więc z nimi spotkać podczas kąpieli w basenie i spacerów boso po plaży. Czyhają też na kratkach pod prysznicem i w hotelowych wykładzinach. Na grzybicę jesteś bardziej narażona, gdy masz przesuszoną i popękaną skórę na stopach.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Pielęgnuj stopy, bo najlepszą barierą ochronną przed grzybicą jest nieuszkodzona skóra. Co najmniej dwa tygodnie przed urlopem po każdej kąpieli w całe podeszwy wcieraj kremy regenerujące (są już i takie, które dodatkowo mają działanie przeciwgrzybicze).

● Używaj leczniczego kremu lub żelu z niszczącą grzyby terbinafiną (możesz je kupić w aptece bez recepty). Wystarczy przez tydzień raz dziennie smarować nimi stopy, by na 3 miesiące zabezpieczyć się przed zarażeniem (terbinafina działa profilaktycznie, bo odkłada się w naskórku).

KIEDY MASZ PROBLEM

Nie zwlekaj z wizytą u dermatologa, bo zaniedbana czy niewłaściwie leczona grzybica ze skóry na stopach szybko może przenieść się na paznokcie, a nawet inne części ciała. Wówczas będziesz musiała już zażywać silne, doustne leki.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ Propodia – ochronny krem do stóp. 19 zł/75 ml.
❙ Pedipes Deo – dezodorant antygrzybiczy do stóp i obuwia. 10,20 zł/60 g.
❙ Undofen Max – przeciwgrzybiczy krem z terbinafiną. 15 zł/15 g.

INTYMNA INFEKCJA I ZAPALENIE PĘCHERZA

Często zdarza się latem i rzeczywiście może pomieszać wakacyjne szyki. Kiedy rozgrzana wchodzisz do zimnej kąpieli, jesteś narażona na szok termiczny i spowodowany nim krótkotrwały spadek odporności. Wtedy stajesz się łatwym łupem dla zarazków, na których atak wyjątkowo podatne są intymne miejsca. Ich infekcjom sprzyjają kąpiele w basenach i opalanie się na wypożyczonych leżakach.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Profilaktycznie przyjmuj probiotyki – są to pożyteczne bakterie, które osiedlają się w pochwie i wspomagają jej naturalną florę (chronią przed rozwojem w niej zarazków). W aptekach bez recepty dostępne są kapsułki doustne. Zacznij je zażywać już na kilkanaście dni przed urlopem. Dodatkowo, jeśli masz skłonność do infekcji pochwy i dróg moczowych, stosuj globulki, które przed snem umieszcza się w pochwie.

● Używaj jednorazowych podkładek toaletowych. Sanitariaty, z których korzystasz w podróży, nie grzeszą czystością, zwłaszcza deski nie zachęcają, by na nich siadać. Rozwiązaniem mogą być podkładki higieniczne do rozkładania na sedesie. Są zrobione z bibułki, którą spuszcza się wraz z wodą. Kupisz je w każdej aptece (ok. 45 gr/sztuka).

● Zabezpieczaj się przed kąpielą. Wystarczy, że przed każdym wejściem do basenu czy jeziora włożysz do pochwy tampon (trzeba go wyjąć od razu po wyjściu z wody). To zmniejsza ryzyko zakażenia.

KIEDY MASZ PROBLEM

Przy infekcjach pochwy i pęcherza często pomaga ciepła kąpiel. Powinnaś też dużo pić, bo to ułatwia wypłukiwanie bakterii. Podobnie działają preparaty, herbatki i soki z żurawiną. Jeśli jednak dolegliwości nie ustąpią po 2–3 dniach, wybierz się do lekarza, żeby przepisał antybiotyk.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ LaciBios Femina – doustne kapsułki z probiotykami, które przywracają równowagę bakteryjną w pochwie. 21 zł/10 kapsułek.
❙ Lactovaginal – dopochwowe kapsułki odbudowujące naturalną florę pochwy. 24 zł/10 kapsułek.
❙ Api-Urin – zawiera wyciąg z żurawiny o przeciwbakteryjnym działaniu. 23 zł/ /30 saszetek.

UKĄSZENIE PRZEZ KLESZCZA

Zwykle nie czujemy, że nosimy na sobie takiego „pasażera”, bo kiedy wkłuje się w skórę, wstrzykuje substancję znieczulającą. Czasami jednak kleszcz, wypijając krew, może wraz ze swoją wydzieliną wtłoczyć zarazki (chodzi tu o te wywołujące boreliozę oraz kleszczowe zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych).

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Choć nie ma szczepionki przeciw boreliozie, skorzystaj z tych, które chronią przed wirusowym zapaleniem mózgu. Konieczne są trzy dawki w ciągu roku, a potem przypominająca po 3–5 latach. Dawka kosztuje ok. 80 zł.

● Zaufaj „odstraszaczom”. Przed wyjściem na spacer do lasu czy na łąkę posmaruj się lub spryskaj takim środkiem. Musisz go nanieść nie tylko na odsłonięte nogi, ręce i szyję, ale również skórę za uszami czy schowane pod ubraniem ramiona i brzuch.

KIEDY MASZ PROBLEM

Jak najszybciej zgłoś się do lekarza, jeśli w miejscu po ukąszeniu kleszcza zauważysz zaczerwienienie o średnicy powyżej 5 cm. Taki rumień bywa oznaką boreliozy (niekiedy podwyższona jest też temperatura, bolą mięśnie i stawy). W tej sytuacji przez trzy tygodnie na wszelki wypadek będziesz musiała zażywać silny antybiotyk. Po dwóch miesiącach od zakończenia kuracji trzeba oznaczyć we krwi przeciwciała przeciw boreliozie. Badanie to pokazuje, czy leczenie było skuteczne (w przeciwny razie trzeba je powtórzyć).

WAKACYJNA APTECZKA

❙ Autan – „odstraszacz” insektów 17 zł/100 ml.
❙ Mos- Quit – chroni przed kleszczami. 12 zł/110 ml.
❙ A sio! – zapobiega ukąszeniom. 8 zł/75 ml.
❙ Tick Twister – haczyk do wyjmowania kleszczy. 8 zł/2 szt.

UCIĄŻLIWY BÓL UCHA

Dla wielu z nas tak kończy się pluskanie w wodnych odmętach. Przypadłość ta doczekała się nawet swojej nazwy – ucho pływaka. Tak naprawdę mowa tu o zapaleniu, które rozwija się, gdy niedokładnie wytrzesz uszy i wysuszysz włosy po kąpieli w basenie czy morzu. Ból i podrażnienie ucha (niekiedy utrzymujące się nawet kilka dni po podróży) zdarzają się również podczas lotu samolotem i rzeczywiście mogą zepsuć wymarzony wyjazd.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Kup specjalne wkładki. Chodzi o jednorazowe koreczki, które na czas lotu włożysz do uszu (możesz je zamówić przez internet na www.krajmed.pl lub dostać w sklepach znajdujących się na lotnisku). Pomagają one wyrównać ciśnienie wewnątrz ucha z tym, które panuje w samolocie na dużych wysokościach. Dzięki nim dolegliwości (zwłaszcza ból podczas startu i lądowania) nie będą aż tak silne lub wcale się nie pojawią. Zatyczki powinnaś stosować, zwłaszcza gdy podczas podróży masz katar (to zabezpiecza przed przeniesieniem infekcji z nosa do ucha). Przed lotem warto również oczyścić uszy z zalegającej woskowiny. W przeciwnym razie nieprzyjemne doznania tylko się nasilą.

● Chroń uszy przed zamoczeniem. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest czepek, bez którego nie powinnaś pływać. Żeby jednak mieć pewność, że woda nie zaleje kanału słuchowego, przed kąpielą włóż do niego albo zwykłe koreczki, albo zatyczki ze zwiniętej waty. Należy je wyjąć od razu po wyjściu z basenu, a potem na wszelki wypadek osuszyć wnętrze ucha ręcznikiem.

KIEDY MASZ PROBLEM

Po specjalne krople sięgnij od razu, gdy poczujesz ból i kłucie w uchu. W aptece bez recepty kupisz te, które mają olejki eteryczne i działają przeciwbólowo, ściągająco i antybakteryjnie. W trakcie kuracji staraj się nie zanurzać głowy w wodzie albo wręcz unikaj kąpieli. Jeżeli po 2–3 dniach nie wszystko powróci do normy, nie obejdzie się bez wizyty u lekarza i podania antybiotyku.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ EarPlanes – jednorazowe wkładki do uszu łagodzące nieprzyjemne doznania w trakcie lotu. 45 zł/para.
❙ Vaxol – spray do usuwania woskowiny w uszach. 29,50 zł/10 ml (100 dawek).
❙ Cue – lecznicze krople do uszu z przeciwbakteryjnymi olejkami eterycznymi. 19 zł/30 ml.

PRZED WYJAZDEM DO EGZOTYCZNEGO KRAJU

Planujesz urlop w Egipcie, Tajlandii czy Peru? Zacznij przygotowywać się do niego odpowiednio wcześniej. Na dwa miesięce przed planowaną podróżą wybierz się do punktu szczepień w wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej lub do poradni chorób zakaźnych i tropikalnych. Tam dowiesz się, jakie szczepienia są konieczne (ich lista zależy od regionu, do którego się wybierasz). Na 6 tygodni przed wyjazdem powinnaś się zaszczepić na WZW A i B, tężec i błonicę, a co najmniej na 2 tygodnie – przeciwko meningokokom, żółtej gorączce i durowi brzusznemu. Możesz to zrobić tego samego dnia, bo nie ma przeciwwskazań, by przyjąć kilka zastrzyków jednocześnie.

PODRAŻNIONE PIEPRZYKI I ZNAMIONA

Uwielbiasz się opalać i wygrzewać na plaży. Jednak słońce, któremu zawdzięczasz piękną złotobrązową opaleniznę, nie jest wcale przyjazne jakimkolwiek pieprzykom i znamionom. Często właśnie po lecie przybywa ich na skórze, zwłaszcza gdy na wakacjach przesadziłaś z opalaniem lub po prostu się poparzyłaś.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Zadbaj o skórę od wewnątrz. Na kilka tygodni przed sezonem na opalanie zacznij łykać tabletki z beta-karotenem. To pomoże ci przygotować ciało na spotkanie ze słońcem i sprawi, że będzie ono bardziej odporne na promienie UV. Kurację powinnaś kontynuować także w trakcie wakacji i przez miesiąc po powrocie, bo wtedy ciało dłużej zachowa złocisty odcień. Pamiętaj również, by nie tylko w upały nawilżać się od środka. Po prostu zawsze miej przy sobie butelkę wody mineralnej.

● Postaw na bezpieczne plażowanie. Dziś nikt już nie ma wątpliwości: bez kremów z filtrami nie wychodzi się na słońce. Z tych o najwyższym faktorze korzystaj koniecznie, gdy masz jasną karnację lub ciało obsypane piegami i pieprzykami. Wszelkie znamiona, zwłaszcza duże, o brązowej czy czerwonej barwie, powinnaś jeszcze dodatkowo chronić przed słońcem. Kiedy się opalasz, co jakiś czas i po każdym wyjściu z wody smaruj je punktowo kremem lub sztyftem o SPF 50+, albo po prostu naklej na nie plaster. Unikaj plażowania w godzinach słonecznego szczytu, czyli między 10 a 14. Jeśli nie jest to możliwe, staraj się, by w tym czasie leżak stał w zacienionym miejscu. Promienie i tak tam cię dosięgną, a unikniesz niebezpiecznego oparzenia skóry.

● Odwiedź dermatologa. Raz do roku, najlepiej kilka tygodni po powrocie z urlopu, zapisz się na przegląd całej skóry do specjalisty. Chodzi o to, by dokładnie obejrzał zwłaszcza te miejsca, do których sama masz utrudniony dostęp (np. ukryte pod włosami na głowie, w zagłębieniach pach i pachwin, na plecach, między palcami i na podeszwach stóp). W razie jakichkolwiek podejrzeń lekarz może skorzystać ze specjalnych urządzeń, takich jak dermoskop czy wideodermoskop. Pozwalają one niejako zajrzeć w głąb znamienia i ocenić, czy nie dzieje się z nim coś niepokojącego.

KIEDY MASZ PROBLEM

Nie lekceważ nawet niewielkiego zaczerwienienia po opalaniu, bo to już oparzenie I stopnia, a jeśli pojawiają się bąble – II stopnia. Podrażnioną skórę powinnaś ukoić preparatem o właściwościach chłodzących. Dobrze działają również letni prysznic i zimne okłady, a także jeden z domowych sposobów naszych babć, czyli smarowanie skóry zimnym (wyjętym z lodówki) jogurtem lub kefirem. Po poparzeniu słonecznym uważnie obserwuj pieprzyki. A jeśli zauważysz, że zaczęły się zmieniać, jak najszybciej zapisz się do dermatologa. Niepokojące jest, gdy znamię rozrasta się w którąś ze stron i powiększa (zwłaszcza powyżej 5 mm). Podejrzane jest również to, które zmieniło kolor i ma wiele odcieni, a także stało się wypukłe, krwawi i boli.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ ApiPanten – żel z propolisem do smarowania skóry podrażnionej przez promienie UV. 17 zł/50 ml.
❙ Termcool – chłodzący płyn do rozpylania na poparzone przez słońce ciało. 13 zł/130 ml.
❙ Beta Karoten SUN – ułatwia bezpieczne opalanie. 20 zł/ /100 kapsułek.

BEZPIECZNY URLOP W TROPIKACH

Szczególnie ważne jest zabezpieczenie się przed malarią. Jeśli wyjeżdżasz do kraju, gdzie możesz się nią zarazić, już 7 dni przed podróżą musisz zacząć zażywać odpowiednie leki (codziennie lub raz w tygodniu – w zależności od środka). Tabletki przyjmuje się też przez cały pobyt i 4 tygodnie po powrocie z wakacji. O receptę na antymalaryczny środek poproś już podczas pierwszej wizyty u lekarza w sanepidzie czy poradni chorób zakaźnych i tropikalnych (nie we wszystkich aptekach takie lekarstwa są w ciągłej sprzedaży, więc czasami długo się na nie czeka). Kolejną sprawą jest woda. W tropikach pij tylko taką z fabrycznie zamkniętych butelek, bo pochodząca z kranu ma drobnoustroje i bywa przyczyną biegunki. Unikaj napojów z kostkami lodu (zwykle są robione z surowej wody). Wodą przegotowaną koniecznie płucz zęby podczas mycia. A owoce i warzywa sparzaj i obieraj ze skórki.

DOLEGLIWOŚCI ŻOŁĄDKOWE

Zreguły nie skarżysz się na nie, dopóki… stołujesz się w domu. Kiedy jednak zjesz coś w barze czy restauracji, pojawiają się sensacje trawienne. Bóle brzucha, biegunka, wymioty, a niekiedy nawet podwyższona temperatura ciała mogą świadczyć o zatruciu pokarmowym. I niekoniecznie ich przyczyną bywa nieświeża ryba lub zbyt tłuste frytki. Czasem wystarczy inna flora bakteryjna, którą spotykasz właśnie tam, gdzie wybrałaś się na letni odpoczynek. To ona sprawia, że żołądek zaczyna się buntować.

JAK TEMU ZAPOBIEC

● Zwracaj uwagę na to, co jadasz. Latem nie tylko w przydrożnych restuaracjach, ale też w barach lepiej zrezygnować z dań z surowego mięsa, sałatek z majonezem czy ciastek z kremem. Podczas upałów wyjątkowo szybko się psują. Wtedy mogą się w nich rozmnożyć bakterie np. salmonelli, wyrządzące sporo szkody żołądkowi. Unikaj lodów, które wyglądają, jakby były wcześniej rozmrożone (w zgniecionych czy bardzo oszronionych opakowaniach). Ich zjedzenie często kończy się zatruciem. Zawsze dokładnie myj owoce i warzywa, a najlepiej obieraj ze skórki.

● Przyjmuj probiotyki chroniące układ pokarmowy (na 5 dni przed wyjazdem i przez cały pobyt). Wzmacniają one odporność na zakażenia i uszczelniają ściany jelita. Tworzą więc barierę ochronną przed zarazkami mogącymi spowodować zatrucie. Ponadto preparaty z probiotykami skracają czas trwania biegunki i pomagają odbudować naturalną florę bakteryjną.

KIEDY MASZ PROBLEM

Miej przy sobie preparaty, które działają przeciwbiegunkowo i nie dopuszczają do odwodnienia. Picie zwykłej wody bowiem nie wystarczy, bo nie zawiera ona elektrolitów wypłukiwanych podczas rozwolnienia. Potrzebne są specjalne leki z odpowiednią porcją sodu, potasu i glukozy (jest niezbędna, by wzmocnić osłabiony chorobą organizm). Przy kłopotach żołądkowych skutecznym lekiem jest też węgiel (najlepiej od razu zażyć 4 do 6 tabletek, a potem co 4 godziny po jednej). Nie należy jednak stosować go z innymi lekami przeciwbiegunkowymi.

WAKACYJNA APTECZKA

❙ Stoperan – zmniejsza perystaltykę jelit i powstrzymuje biegunkę. 5 zł/8 kapsułek.
❙ Floridral – preparat typu 2 w 1 (ma probiotyki i elektrolity), który zapobiega biegunce i łagodzi jej objawy. 18 zł/ /6 porcji (12 saszetek).
❙ Orsalit – doustny płyn nawadniający i uzupełniający elektrolity przy wymiotach i rozwolnieniu. 11 zł/10 saszetek.