Nowoutworzony rząd Finlandii to głównie kobiety

34-letnia Sanna Marin, która jest socjaldemokratką, w miniony wtorek objęła urząd w Finlandii jako najmłodsza premierka na świecie, kierując koalicją czterech innych partii rządzonych przez kobiety. Wszystkie, z wyjątkiem jednej, mają poniżej 35 lat.  

Martin zdobyła zaufanie parlamentu 99 głosami „za” i 70 „przeciw”.

Zastąpiła byłego premiera Antii Rine, który zrezygnował w zeszłym tygodniu po tym, kiedy jeden z członków rządzącej koalicji centrolewicowej, powiedział, że stracił do niego zaufanie w związku z prowadzeniem strajku pocztowego.

„Chcę zbudować społeczeństwo, w którym każde dziecko może stać się kim chce, w którym każdy człowiek może żyć i starzeć się z godnością”. – napisała nowa premier na Twitterze.

Nowoutworzony gabinet zaczyna pracę i musi się od razu zmierzyć z falą strajków, które na trzy dni wstrzymały pracę największych fińskich fabryk.

Parytety w fińskiej polityce

Dwunastu ministrów w nowym gabinecie to kobiety, a tylko siedmiu to mężczyźni. Przewodnicząca Partii Centrum, 32-letnia Katri Kulmuni zostaje ministrą finansów, 34-letnia liderka partii Zielonych Maria Ohisalo wciąż jest ministrą spraw wewnętrznych, a 32-letnia przewodnicząca Sojuszu, Li Andersson pozostaje ministrą edukacji.

55-letnia Anna-Maja Henriksson ze Szwedzkiej Partii Ludowej pozostaje ministrą sprawiedliwości i jest jedyną liderką w tym zestawieniu, która ukończyła szkołę przed XXI wiekiem.

Sanna Marin, nowo zaprzysiężona premierka Finlandii, powiedziała, że odbudowanie zaufania między koalicjantami będzie jednym z jej pierwszych zadań.

„Wymaga to bezpośredniej dyskusji” –powiedziała.

Jest to też jedna z najbardziej aktywnych premierek w mediach społecznościowych na świecie (choć być może ilością wpisów nie przebija Trumpa na Twitterze).

„Reprezentuję młodsze pokolenie, ale oczywiście jeśli chodzi o media społecznościowe lub Instagram, myślę, że chciałabym tam się pokazać jako kobieta, Sanna, nie premier. Więc nie zmienię mojego zachowania i będę publikować często. Oczywiście muszę uważać na to, co mówię.” - powiedziała Marin, która często zamieszcza w sieci zdjęcia ze swoim kilkumiesięcznym dzieckiem np. podczas karmienia piersią czy rodzinnych wakacji.

Takich liderek jak panie w polityce fińskiej potrzebuje nasz kraj. Przed nami długa droga do ustalenia parytetów, ale warto brać przykład z tego niewielkiego północnego państwa. Zarówno w standardach świadczeń społecznych jak i sposobie zarządzania. Kobiety muszą mieć głos.