Wykorzystuje się w tym celu wypełniacze nowej generacji z kwasu hialuronowego, np. Juvederm Ultra i Voluma. Jeśli jest dużo luźnej skóry, seansami wspomagającymi są ultradźwięki (np. Ulthera) i fale radiowe (Venus Freeze, Thermage). Zabiegom tym trzeba się jednak poddać przed wstrzyknięciem wypełniaczy, bo przyspieszają one wchłanianie się kwasu hialuronowego.

● NA CZYM POLEGA ZABIEG

Niezbyt głęboko pod skórę, za pomocą specjalnej kaniuli, lekarz wprowadza kwas hialuronowy o dużej plastyczności i kleistości. Koryguje się tzw. linie anatomiczne twarzy: okolice skroni, łuki jarzmowo-policzkowe, kontur żuchwy. Preparat wypełnia i „podkleja” skórę, a po wprowadzeniu go lekarz może wymodelować twarz palcami. Cały zabieg to kilka wkłuć, po których właściwie nie zostają ślady (mogą jedynie powstać siniaczki, które utrzymują się ok. 10 dni). Zabieg trwa kilkanaście minut i kosztuje od 3500 zł za jedną ampułkę preparatu.

WARTO WIEDZIEĆ

Wstrzykiwanie kwasu hialuronowego jest właściwie bezbolesne. Efekt uniesienia owalu twarzy jest natychmiastowy i utrzymuje się przynajmniej 12 miesięcy. Dodatkową zaletą zabiegu jest to, że stymuluje odmładzanie skóry.