Dr Rogala podkreśla, że dobranie odpowiedniej metody likwidacji zmarszczek palacza zależy głównie od tego, jak zaawansowane są zmiany. Jeśli zmarszczki są jeszcze drobne i płytkie, można je wygładzić odmładzającymi zabiegami stosowanymi na całą twarz. Ich zaletą jest to, że za jednym zamachem likwidujemy też inne niedoskonałości.
Należą do nich: laserowe fotoodmładzanie, pilingi, mezoterapia (igłowa lub bezigłowa) oraz endermologia. – Jeśli jednak głębokość i liczba zmarszczek wokół ust sprawia, że powyższe metody nie przynioszą upragnionego skutku, sięgamy po zabiegi dedykowane temu problemowi. One właściwie natychmiast zapewniają pożądany efekt.
 Ostrzykiwanie toksyną botulinową (potocznie określaną jako Botox) to zabieg najczęściej polecany osobom, u których zmarszczki palacza są widoczne tylko podczas niektórych ruchów górnej wargi (np. mówienia). Podaje się ją w mięsień okrężny ust, co powoduje, że niektóre włókna mięśniowe przestają się kurczyć – są „sparaliżowane”. Dzięki temu przede wszystkim zapobiegamy powstawaniu nowych zmarszczek, ale nie tylko. Te istniejące też się nieco spłycają – tłumaczy dr Rogala. Zabieg nie jest bolesny, należy do tzw. zabiegów lunchowych (wykonywanych w przerwie na lunch, ponieważ trwa 10–15 minut). Nie wymaga żadnych przygotowań. Efekty ostrzyknięcia toksyną botulinową utrzymują się do 6 miesięcy. Koszt to ok. 700 zł.
 Inną metodą jest podanie wypełniacza bezpośrednio w bruzdy wokół ust. – Zabieg ten wykonujemy u osób, którenie chcą stosować botoksu, lub gdy zmarszczki widać  nawet w stanie spoczynku.
Z jednej strony powoduje to częściowe oddzielenie mięśnia od skóry,  przez co zmarszczki są mniej widoczne.
Z drugiej strony wypełniamy głęboko utrwalone bruzdy. Efektem jest wygładzona skóra górnej wargi. Do zabiegu nie trzeba się przygotowywać. Można go wykonać w znieczuleniu, choć u większości pacjentów nie jest to potrzebne, zwłaszcza że podajemy wypełniacz przy użyciu nowoczesnych igiełek (tzw. kaniuli), które gwarantują bezbolesność. Zabieg trwa mniej więcej 20 minut. Po podaniu wypełnienia może się pojawić lekkie opuchnięcie, które znika zwykle po 30 minutach. Koszt to ok. 1300 zł. Efekty utrzymują się do 12 miesięcy.
 – W niektórych przypadkach konieczne jest połączenie obu powyższych zabiegów, szczególnie u osób posiadających bardzo żywą mimikę górnej wargi – wyjaśnia dr Rogala.
 Metodą, która likwiduje zmarszczki palacza trochę „przy okazji”, jest powiększenie ust. Zwiększenie objętości powoduje bowiem napięcie i naciągnięcie skóry nad czerwienią wargową. Można je też zastosować w połączeniu z obydwoma wymienionymi metodami: botoksem i wypełniaczem.