Czy typ cery może się zmienić?

Latami identyfikowałaś swój typ cery jako suchą, a od jakiegoś czasu mocno wyświecasz się i masz wypryski. Albo inaczej: całe życie walczysz z nadmiernym wydzielaniem sebum i trądzikiem, a od niedawna czujesz ściąganie skóry po myciu, a w dodatku stała się wrażliwa. Przecież pielęgnujesz ją cały czas tak samo, więc jak to możliwe, ze nagle typ twojej cery zmienił się o 180 stopni? To bardzo częste, rodzaj skóry może zmieniać się na przestrzeni lat, a głównymi czynnikami powodującymi te zmiany są warunki atmosferyczne (klimat, w którym przebywasz przez dłuższy czas), hormony i pielęgnacja. Jeśli myślisz, że znalazłaś idealny zestaw produktów do pielęgnacji - to świetnie, ale musisz być uważna i obserwować kondycję swojej skóry na bieżąco, bo może się okazać, że potrzebna będzie zmiana niektórych nawyków. 

Typ cery, a hormony i stres

Zmiana z cery suchej, na przetłuszczającą się, a co za tym idzie skłonną do wyprysków, w dużej mierze zależy od stanu gospodarki hormonalnej w organizmie. Nazywamy to trądzikiem hormonalnym, który jest aktywowany przez wahania wydzielania hormonów płciowych. Dlatego, z tym rodzajem trądziku zmagają się często kobiety w ciąży, a także przed i w trakcie miesiączki. Trądzik hormonalny może być również spowodowany zaburzeniami wydzielania hormonów tarczycy, a także przez stres. Podczas stresu, organizm wydziela hormony ucieczki, to znaczy kortyzol i adrenalinę. Hormony te stymulują gruczoły łojowe do wydzielania większej ilości sebum, co w jasny sposób powoduje zapychanie porów i powstawanie wyprysków. Jeśli zauważysz u siebie nagłą zmianę typu cery z suchej na tłustą, w pierwszej kolejności powinnaś wybrać się do lekarza, który zleci badania oraz pokieruje do odpowiedniego specjalisty (dermatologa, endokrynologa). Dopiero znając przyczynę zachowania skóry, powinnaś zweryfikować swoją pielęgnację. Sprawdź nasze propozycje dobrych kremów do dla cery suchej.

Typ cery, a pielęgnacja skóry

Może też zdarzyć się sytuacja odwrotna - która zazwyczaj nie wydaje się być aż tak problematyczna, gdyż pozbycie się trądziku i zmiana typu cery z tłustej na suchą, dla wielu osób leczących ten problem, to zdecydowanie mniejsze zło. Problem pojawia się wtedy, gdy skóra staje się wyraźnie przesuszona, wiotka, towarzyszy jej uczucie ściągnięcia i pieczenia, a na nowe produkty pielęgnacyjne reaguje zaczerwienieniem lub wysypką. Jednym z powodów takiego stanu, może być niewłaściwa pielęgnacja cery trądzikowej, a najczęstszym jej błędem jest za mocne oczyszczanie twarzy. Chcąc za wszelką cenę usunąć krosty, oczyszczamy twarz mocnymi środkami, nadużywamy peelingów, a dodatkowo tonizujemy skórę antybakteryjnymi płynami, które często w składzie mają wysuszający alkohol. Często zapominamy o nawilżaniu, a  to błąd, gdyż fakt, że skóra jest tłusta, nie czyni jej automatycznie dobrze nawilżoną! To właśnie przepis na to, jak uszkodzić naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry i doprowadzić do jej przesuszenia. Nie tylko nie pomoże to w usunięciu problemów z wypryskami na stałe, ale spowoduje że mogą się one nasilić, gdyż bariera ochronna skóry nie jest w stanie zabezpieczyć jej przez bakteriami, powodującymi infekcje. Pielęgnacja skóry trądzikowej powinna opierać się przede wszystkim na delikatnym jej oczyszczaniu (najlepiej niepieniące, bezzapachowe emulsje) i obowiązkowym nawilżaniu produktami o lekkiej konsystencji, np. w formie żelu (sprawdzone kremy nawilżające do cery tłustej). Pamiętajmy też o nawadnianiu skóry od środka - picie wody to podstawa.