Obecna sytuacja jest trudna dla całych rodzin, a zwłaszcza dla naszych babć i dziadków, którzy z powodu większego ryzyka zarażenia koronawirusem muszą szczególnie na siebie uważać.

Sytuacja ta dotyczy zarówno Polski, gdzie w związku z coraz większą liczbą zarażonych koronawirusem wprowadzono bardziej rygorystyczne zalecenia, ale też całego świata. I chociaż życie biegnie do przodu, my musimy dostosować się do aktualnej sytuacji.

W ostatnich dniach Internet obiegło wzruszające zdjęcie z Irlandii, na którym widać jak dziadek podchodzi do okna, żeby po raz pierwszy zobaczyć swojego wnuka. Naszej uwadze nie może umknąć wyraz twarzy dziadka, pełen wzruszenia i smutku, że nie może być bliżej, dotknąć i poczuć tego wspaniałego zapachu noworodka.

Trzy pokolenia w społecznym dystansie. Mój tata po raz pierwszy spotyka wnuka - napisała mama chłopca pod zdjęciem.

W Irlandii podobnie jak w Polsce wprowadzono liczne obostrzenia, w tym zamknięcie szkół, zakaz odwiedzin w szpitalach, odwołanie wszystkich zgrupowań, zamknięcie parków i zachowanie bezpiecznej odległości.

Jak tłumaczyła w mediach mama chłopca "Gdy wróciliśmy do domu z dzieckiem, byliśmy przerażeni. Nie wiedzieliśmy jak będziemy funkcjonować". Jak widać rodzice znaleźli rozwiązanie jak odnaleźć się w sytuacji, a dziadkowie codziennie przychodzę oglądać wnuka przez szybę.

Warto przy tej okazji wspomnieć o naszych wspaniałych lekarzach i lekarkach, ratownikach, pielęgniarkach i osobach pracujących w służbie zdrowia. Serce nam się ściska na widok zdjęć zamieszczanych w mediach społecznościowych, na których widać jak ojcowie, którzy na co dzień pracują w służbie zdrowia mogą tylko przez okno widywać rodzinę, ponieważ są w grupie wysokiego ryzyka i nie chcą narażać swoich rodzin. 

Kiedy wiele z nas narzeka, że jest zmęczona i że ma już dosyć, bo praca, dzieci - może warto wtedy pomyśleć o tych rodzinach, które tęsknią za wrzaskami dzieci i hałasem domu rodzinnego.