Max Gerson, już jako dziecko podziwiał przyrodę i prawa nią rządzące. Uważał, iż roślinność, pożywienie to zewnętrzny metabolizm człowieka, który pomaga w prawidłowiej pracy metabolizmu wewnętrznego. Przyczyną chorób zaś według niego jest wyniszczenie tkanek będące wynikiem zaburzenia gospodarki elektrolitowej (sodowo-potasowej) organizmu, zatrucia toksynami oraz niedobory składników odżywczych, nie pozwalające na w pełni sprawną pracę układu immunologicznego. Uważał, że nowotwór jest chorobą całego ciała, nie zaś tylko miejsca, w którym się pojawia. Był pierwszym w USA lekarzem holistycznym. Uważał, że równie istotne jak dieta jest oczyszczenie umysłu. Pokrzepiające jest, iż wraz z oczyszczeniem ciała pojawiać się ma jasność, otwartość myślenia, lepsza praca mózgu. O takim podejściu do zdrowia mówił już Platon w słowach „Nie wolno leczyć ciała nie lecząc równocześnie duszy”. Na przestrzeni wieków odchodziliśmy od starożytnych mądrości, od natury na rzecz wytworów rąk własnych, po to, aby obecnie odnajdywać dawne, proste i skuteczne metody. Terapię Gersona można właśnie nazwać odnalezieniem na nowo znanego od dawna sposobu na zachowanie sił i dobrego zdrowia – bogatych w składniki odżywcze warzyw i owoców.

Toksyczny świat?

Czasy, w których żyjemy nie są najłatwiejsze ani dla nas ani tym bardziej dla przyrody. Do rzek, mórz i oceanów trafiają ogromne ilości zanieczyszczeń, nasze powietrze jest nasycone różnego rodzaju szkodliwymi substancjami wdychanymi do płuc z każdym oddechem. Niestety także w żywności nie brakuje środków, które nie dają naszemu organizmowi nic cennego, a przecież mają być dla nas źródłem substancji pozwalających naszemu ustrojowi funkcjonować. Powinny więc być wysycone wartościowymi składnikami odżywczymi. Jesteśmy jednak zabiegani i wygodni, dlatego też chętnie sięgamy po żywność wyskoprzetworzoną, na którą nasze prababcie by nawet nie spojrzały. Jest ona bogata w sód, konserwanty, barwniki i niestety w wyniku procesu produkcji pozbawiona wielu wartościowych składników. To wszystko obciąża nasz organizm, poszczególne narządy i nie pozwala im działać w pełni sił.

Jaki ma na to pomysł dr Gerson?

Cierpiąc na uporczywe migreny, które wyłączały go z funkcjonowania nawet na kilka dni postanowił zastosować na sobie restrykcyjną dietę opierającą się na warzywach, owocach i orzechach, a wykluczając nabiał, mięso, ryby. Migreny ustąpiły zarówno u niego jak też innych osób, które sięgnęły po jego dietę. Wkrótce okazało się, iż zastosowanie takich restrykcji pozwala pozbyć się również innych problemów zdrowotnych. Tak, przez przypadek, dzięki sposobowi na migrenę odnaleziono „naturalny” sposób na walkę z nowotworami. Pozytywne rezultaty jednak obserwuje się również u osób cierpiących na cukrzyce, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, choroby serca itd.Celem terapii Gersona nie jest leczenie syndromów, skutków choroby lecz jej przyczyn. Należy w niej dostarczyć ustrojowi niezbędnych mu składników aby mógł działać prawidłowo i miał siły do walki z toczącą go chorobą, co pozwoli mu się uleczyć.
Podstawą terapii są 4 czynniki: dieta wegetariańska w oparciu o warzywa z upraw organicznych, bez nawozów, środków ochrony roślin itp., świeże soki owocowo-warzywne wypijane zaraz po ich przygotowaniu w specjalnej prasie bądź odciskaniu na gazie startych produktów (sokowirówki niestety się nie nadają), lewatywy z organicznej kawy mające na celu detoksykację organizmu, wspomożenie usuwania toksyn z wątroby, odpowiednia suplementacja substancjami występującymi naturalnie w naszym ustroju (np. potasem).
Gerson odrzuca mięso, nabiał, ryby, soję, alkohol, kawę, herbatę, słodycze, cukier, białą mąkę, czekoladę, jaja, słodziki, tłuszcz pozostawiając jedynie olej lniany tłoczony na zimno i podawany na surowo. Opiera się zaś na warzywach, owocach, płatkach owsianych, nieoczyszczonym ryżu brązowym, chlebie żytnim pełnoziarnistym jednak bezsolnym. W czasie terapii polecane jest spożywanie tzw. zupy Hipokratesa, zalecanej przez tego starożytnego medyka jako sposób na oczyszczenie organizmu. Soki świeżo przygotowywane należy pić w ilości 300 ml 13 lub więcej razy w ciągu dnia. Taka liczba pozwala na „wypicie” około 9 kg owoców i warzyw dziennie. Jest to niebywała ilość.Zawarte w sokach składniki pozwalają na „wypłukanie” toksyn z komórek i ich transport wraz z krwią do wątroby, która jest niejako „filtrem” szkodliwych substancji w naszym ustroju. Toksyn tych należy dalej się pozbyć, aby nie nastąpiło ponowne nimi zatrucie. W tym momencie wkracza oczyszczanie jelit za pomocą lewatywy. Ma to na celu również wspomożenie wątroby w walce z toksynami skumulowanymi w organizmie.Odpowiednia suplementacja jodem, potasem, wyciągami z tarczycy, enzymami trzustkowymi itp. mają poprawić pracę organizmu, układu pokarmowego, wspomóc walkę z chorobami, przywrócić stan homeostazy ustroju.

Czy terapia jest bezpieczna?

Dieta wymyślona przez niemieckiego lekarza, jest mocno restrykcyjną dietą wegetariańską. Może być bezpieczna, jeśli pamięta się o odpowiedniej suplementacji. Zwłaszcza istotna jest podaż żelaza, którego najlepszymi i najlepiej dostępnymi źródłami są mięsa. W diecie tej zaś tych produktów nie znajdziemy, pojawiają się jednak suplementy.Filozofia owej terapii ma swoje podłoże w bogactwie natury i chęci jej wykorzystania na korzyść ludzi, zwiększenia zainteresowania co wlewamy i wkładamy do swojego organizmu oraz nakierowania na istotę warzyw i owoców. Nie ulega wątpliwości, że świeże soki są bogatym źródłem szeregu składników odżywczych i biologicznie czynnych. Wielkość zaś ich spożycia w terapii pozwala rzeczywiście na odbudowanie zapasów składników odżywczych. Pamiętać zwłaszcza należy, że właśnie z produktów spożywczych witaminy, składniki mineralne przyswajają się najlepiej. Sztuczne suplementy niestety nie są już tak skuteczne. Obecnie mimo, iż żywności na półkach nie brakuje, coraz więcej osób cierpi na niedożywienie jakościowe mimo często dużych rozmiarów ciała. Wynika ono nie ze spożywania zbyt małej ilości jedzenia, lecz złego jego doboru i jego małej wartości odżywczej. Jakkolwiek więc, można dyskutować nad brakiem zbilansowania diety proponowanej przez dr Gersona, zasadnością stosowania lewatyw i podchodzić do niej z ograniczonym zaufaniem, warto wyciągnąć z niej lekcję aby żywić się mądrze, wybierać wartościowe produkty i wprowadzać jak najwięcej warzyw i owoców np. w postaci świeżo wyciskanych soków.