Syndrom "wiecznej dziewczynki": co to jest?

Syndrom "wiecznej dziewczynki" to damski odpowiednik znanego wszystkim syndromu Piotrusia Pana. Amerykańska pisarka, Tracy McMillan wymyśliła damski odpowiednik tej nazwy, czyli "Księżniczka Pan". "

"Wszystkie słyszałyśmy o męskiej wersji Piotrusia Pana. Ale nie zdajemy sobie sprawy, że często zachowujemy się tak samo. Ile z nas ma 38 czy 48 lat, a zachowuje się i ubiera jakby miało 28, a nawet 18. Ja też czasami jestem taka." - przyznała McMillan

To dobrze, że większość z nas, pomimo upływu lat, zamiast narzekać, że się starzejemy, woli odmładzać się, czy to strojem, czy fryzurą lub makijażem. Jednak, jak we wszystkim są pewne granice, po przekroczeniu których nasz wygląd staje się dla innych powodem do kpin. 

Kobieta, która jest matką dzieci, nie powinna na siłę odmładzać się, żeby wyglądać jak studentka, bo to jej nie pasuje. Nie chodzi o to, żeby od razu popadać ze skrajności w skrajność, ale mieć wyczucie stylu i taktu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że kobiety z syndromem "wiecznej dziewczynki" przyciągają partnerów z syndromem "Piotrusia Pana", a z takiej mieszanki na pewno stały związek nie powstanie. Jest to smutne, ponieważ taka kobieta raczej nie przyciągnie partnera, który pomógłby jej wyrwać się z tego schematu, że "ja" jestem najważniejsza i wspaniała. 

Po czym poznać kobietę, która cierpi na syndrom "wiecznej dziewczynki"? Koniecznie zajrzyj do naszej galerii.