Sucha skóra zimą: po pierwsze złuszczaj

Regularne złuszczanie jest niezbędne jeśli chcesz utrzymać skórę w dobrej kondycji, a jesień i zima to najlepszy czas na głębokie peelingi chemiczne (choć coraz więcej z nich to zabiegi całoroczne). Jeśli decydujesz się na serię zabiegów gabinetowych, powtarzaj je co około 4-6 tygodni – tyle mniej więcej trwa pełen cykl regeneracji skóry. W przypadku domowych peelingów na bazie kwasów warto przestrzegać kilku zasad. Jeśli używasz preparatów o wyższym stężeniu, złuszczaj skórę nie częściej niż raz w tygodniu. Unikaj łączenia kilku kosmetyków z kwasami naraz i pamiętaj o ochronie UV w ciągu dnia. Jeśli masz wrażliwą skórę, postaw na łagodne złuszczanie – dobrze sprawdzą się tu kwasy PHA, a także kwas azelainowy czy migdałowy.

Sucha skóra zimą: stosuj antyoksydanty

Ich dobroczynne działanie przydaje się przez cały rok, ale zimą skoncentrowane dawki antyoksydantów są wręcz niezbędne. Dotyczy to zarówno suplementów diety, jak i codziennej pielęgnacji – a najlepiej jeśli połączymy jedno i drugie. Zwłaszcza w warunkach zanieczyszczonego powietrza, które w Polsce jest zmorą zimowych miesięcy. To właśnie smog jest jednym z największych sprzymierzeńców wolnych rodników, które w dużym stopniu odpowiadają za szybsze starzenie się skóry. Ich działanie dodatkowo potęguje fakt, że zimą naturalna bariera ochronna często ulega osłabieniu lub uszkodzeniu. Jakie składniki skutecznie wzmocnią ochronę przed wolnymi rodnikami?

  • Witamina C – jest jednym z najpopularniejszych antyoksydantów stosowanych w kosmetykach. Do tego, bez trudu można znaleźć serum z wysoką koncentracją tego składnika. Oprócz właściwości antyoksydacyjnych, rozjaśnia przebarwienia i wspiera metabolizm komórkowy, a także dodaje skórze blasku. Najlepiej stosować ją rano
  • Witamina B3 – znana też jako niacynamid. Wspaniale wzmacnia naturalną barierę ochronną i pomaga zatrzymać nawilżenie w skórze. Do tego ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, więc świetnie sprawdzi się w przypadku cer łojotokowych czy trądzikowych.
  • Kwas ferulowy – oprócz właściwości antyoksydacyjnych, ten składnik przyspiesza metabolizm komórkowy i delikatnie złuszcza skórę (choć w ogóle tego nie zauważysz). Ma też zdolność do absorbowania promieni UVA i UVB, dzięki czemu skóra jest lepiej chroniona przed ich działaniem. To silny sojusznik w walce z fotostarzeniem.
  • Witamina A – oraz jej pochodne (m.in. retinol i inne retinoidy). Ten składnik wspaniale przyspiesza odnowę komórkową, wzmacniając barierę ochronną skóry i poprawiając jej jakość. W większym stężeniu może jednak wysuszać skórę, dlatego warto równolegle zadbać o jej odpowiednie nawilżenie. Stosujemy go na noc.

Zobacz też: 8 najpotężniejszych składników anti aging - a jakich kosmetykach je znajdziesz?

Sucha skóra zimą: podwójne nawilżanie

Zimą często dochodzi do tzw. przeznaskórkowej utraty wody (TEWL) – czyli zaburzenia prawidłowego poziomu nawilżenia skóry. Głównym sprawcą jest wszechobecne ogrzewanie, które powoduje nadmierne odparowywanie wody. Dlatego tak ważne jest nawilżanie. By zapobiec utracie wody, nie wystarczy jednak nałożenie serum z kwasem hialuronowym. Trzeba jeszcze zabezpieczyć go warstwą kremu nawilżającego. Obowiązkowo z ceramidami, które są podstawowym budulcem ochronnej warstwy hydro-lipodowej skóry. Wzmacniając ją, będziemy mieć większą pewność, że woda pozostanie tam, gdzie jej miejsce.

Sucha skóra zimą: idź na mikrodermabrazję wodną

Na przykład Hydrafacial albo oczyszczanie wodorowe. Ten zabieg bankietowy nie bez powodu stał się ulubieńcem gwiazd Hollywood. Świetnie łączy bowiem zalety klasycznej mikrodermabrazji z porządnym zastrzykiem odżywienia i nawilżenia. Jak to działa? Pierwszy etap to mechaniczne oczyszczanie twarzy z wągrów i zaskórników, które są dosłownie „zasysane” za pomocą specjalnego urządzenia. Drugi krok to koktajl nawilżający na bazie kwasu hialuronowego, który podczas zabiegu jest wtłaczany w głąb skóry. Efekt? Wygładzona, rozświetlona i porządnie oczyszczona skóra, bez niedoskonałości. Najlepiej będzie wyglądać 2-3 dni po zabiegu.

Sucha skóra zimą: zaopatrz się w nawilżacz powietrza

To najlepszy sposób na suche powietrze w biurze czy w domu. W Korei przenośne nawilżacze powietrza od lat mają swoje stałe miejsce na biurkach pracowników. Dzięki nim, zimą nie będziesz mieć problemów z suchymi skórkami czy podrażnioną, pękającą skórą. Dobrze nawilżona, odwdzięczy się blaskiem i promiennym wyglądem.