Sucha skóra a skóra odwodniona - czym to się różni?

Te dwa problemy często są ze sobą mylone, tymczasem sucha skóra to nie to samo, co skóra odwodniona. I – jak nietrudno się domyślić – w każdym z tych przypadków należy postępować z nią inaczej. Przykładowo, można mieć tłustą cerę i doprowadzić do jej odwodnienia, jeśli nie zapewnimy jej odpowiedniego poziomu nawilżenia. Natomiast o suchej skórze mówimy wtedy, gdy mamy do czynienia z niedoborem sebum, nie wody. Po czym poznać, że w grę wchodzi właśnie ten przypadek? Sucha skóra to taka, która nigdy się nie przetłuszcza, nie ma więc tendencji do powstawania zaskórników i rozszerzonych porów, nie dotyczy cię też problem wyprysków. Być może brzmi nieźle, ale to tylko jedna strona medalu. Druga jest znacznie mniej przyjemna: sucha skóra bywa szorstka i szara, ma tendencję do podrażnień i łuszczenia się. Jest też o wiele cieńsza niż inne typy cery – przez co częściej widać na niej popękane naczynka oraz zmarszczki.

Sucha skóra - skąd się bierze?

Powodów jest mnóstwo. Suchej skórze sprzyja wiele pielęgnacyjnych błędów, jakie na co dzień popełniamy. Jednym z najczęstszych jest używanie zbyt agresywnych środków myjących. Niestety, są one w składach wielu kosmetyków do oczyszczania twarzy. Mowa o siarczanach, które oprócz usunięcia zanieczyszczeń, ścierają także ochronną warstwę złożoną z tłuszczu i wody. Pozbawiona tej naturalnej bariery skóra szybciej traci wodę i cenne substancje odżywcze, jest też bardziej narażona na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Podobnie dzieje się wtedy, gdy zbyt często poddajemy naskórek złuszczaniu, wykonując zbyt często peeling lub potęgując jego działanie poprzez stosowanie innych preparatów na bazie kwasów. Niedobór sebum może też wynikać z braku witamin i mikroelementów, a te niedobory to często skutek źle zbilansowanej diety. Na szczęście, suchej skórze można przywrócić równowagę. W galerii znajdziecie 6 sposobów, które w tym pomogą!