Stephanie E. Suarez „wygląda jak kelnerka”?

To jedno z określeń, które zostało wystosowane pod adresem Stephanie E. Suarez. Naukowczyni miała odczuć, że jej strój, a dodatkowo kolor włosów nie pasują do środowiska, w którym pracuje. Kobieta postanowiła wypowiedzieć się na ten temat publicznie. Nie zgadza się z tego typu traktowaniem i wysnuwaniem aluzji. Nie chce być jedynie za kolor włosów lekceważąco traktowana.

Stephanie E. Suarez – wygląd nie przeszkadza jej we właściwym wykonywaniu obowiązków

Ostatnio E. Suarez postanowiła wykonać kolejny tatuaż, nie zwracając uwagi na komentarze dotyczące jej dotychczasowego wizerunku. Kobieta jest świadoma, że są zawody, w których obowiązują zasady dotyczące ubioru. Wychodzi jednak z założenia, że akurat w profesji, którą się zajmuje takie nie istnieją. Co prawda w bezpośredniej obsłudze klienta, punktach gastronomicznych, itp. często firmy odgórnie narzucają takie obostrzenia. Jest to spowodowane głównie wizerunkiem jaki chcą one stworzyć w oczach klientów. Natomiast Stephanie pracująca samodzielnie w biurze według samej siebie nie powinna dostosowywać się do sztucznie wymyślanych reguł. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Stephanie E. Suarez, czyli młoda Pani inżynier #ILookLikeAnEngineer 

Niewykluczone, że wraz z wiekiem Stephanie będzie chciała postawić na nieco łagodniejszy wizerunek, jednak według nas powinna to być jej osobista decyzja. Obecnie jest to młoda kobieta, która zaczyna eksperymentować ze swoim wyglądem i stereotypowe myślenie nie powinno jej ograniczać. W mediach społecznościowych narodził się nawet ruch #IlookLikeAnEngineer, który ma walczyć ze stereotypami związanymi z wizerunkiem kobiet w świecie nauk ścisłych i technologii.

W Polsce powstał podobny ruch nazywany:  „Dziewczyny na Politechniki”, „Dziewczyny do ścisłych”

 

Miał burzyć stereotypy związane ze studiowaniem ścisłych kierunków przez kobiety. Obejrzyjcie: