Cellulit ma niestety większość z nas. Bez względu na to czy jesteśmy szczupłe czy nie, pojawia się on niczym koszmar senny. Walka z nim jest trudna, ale nie niemożliwa!

Czego więc cellulit nie lubi? Przede wszystkim picia dużej ilości wody. Picie 2 litrów dziennie usuwa z organizmu toksyny, co widocznie zmniejsza widoczność skórki pomarańczowej.

Cellulit nie lubi też.. relaksu. Stresowe sytuacje to jeden z głównych czynników przy jego powstawaniu. Jeśli więc dużo odpoczywasz i jesteś pozytywnie nastawiona do życia masz bardziej gładką skórę!

Największym wrogiem tej kobiecej przypadłości jest jednak ruch. Regularne ćwiczenia fizyczne zarówno aerobowe jak i siłowe z naciskiem na uda i pośladki to najszybsza droga do pozbycia się intruza.

Świetne rezultaty przynoszą też masaże np. bańką chińską lub inne ujędrniające. Przydatne są też peelingi i kremy antycellulitowe. Pamiętaj jednak, że to ruch jest twoim największym sprzymierzeńcem i bez niego ciężko uzyskać zadowalający efekt.