Sinice w Bałtyku 2020: GIS ostrzega przed sinicami

Sinice w Bałtyku co roku wracają jak bumerang. Główny Inspektorat Sanitarny właśnie wydał ostrzeżenie, że w kilku kąpieliskach nad Bałtykiem pojawiły się sinice. Najgorsza sytuacja jest w okolicy Mierzei Wiślanej, gdzie zamknięto już cztery kąpieliska. GIS na specjalnej stronie internetowej, na bieżąco informuje, gdzie możemy spodziewać się sinic, a gdzie kąpieliska są od nich wolne.

Sinice w Bałtyku to problem, który pojawia się każdego lata i psuje urlop wczasowiczom wypoczywającym nad polskim morzem. Właśnie zamknięto pięć kąpielisk położonych nad Zatoką Gdańską. Jak podkreśla sanepid sytuacja związana z sinicami nad Bałtykiem zmienia się i kąpieliska, które obecnie są zamknięte wkrótce mogą zostać otwarte dla plażowiczów i na odwrót. Wpływają na to wiatry i prądy morskie, które przemieszczają sinice. Sanepid podał listę miejsc, gdzie z powodu sinic obowiązuje zakaz kąpieli.

Sinice w Bałtyku 2020: które kąpieliska są zamknięte z powodu sinic?

Z najnowszego raportu GIS wynika, że z powodu sinic zamknięte są aktualnie cztery kąpieliska:

  • Mikoszewo
  • Jantar
  • Stegna I 
  • Stegna II
  • Molo Gdańsk Brzeźno
  • Gdańsk Klipper Jelitkowo
  • Gdynia Redłowo
  • Gdynia Babie Doły

Sanepid przypomina, że w przypadku zamknięcia kąpieliska należy stosować się do zakazu kąpieli i pod żadnym warunkiem nie wchodzić do wody, ponieważ może to mieć poważne konsekwencje dla naszego zdrowia.

Sinice: jak wyglądają?

Sinice to bakterie (cyjanobakterie), które wyglądają jak zielony kożuch na wodzie. Często w przypadku występowania sinic w wodzie mówimy o "zakwicie wody" lub "kożuchu na wodzie". Może on przybierać różne zabarwienie: niebiesko-zielone, szaro-zielone, zielonkawo-brązowe oraz niekiedy czerwono-brązowe. Sinice wydzielają często nieprzyjemne zapachy: ziemiste, trawiaste lub stęchłe. Takie zakwity glonów czasami mogą tworzyć piany na brzegu zbiornika.

Kożuchy sinicowe mogą szybko tworzyć się podczas bezwietrznych dni, jednak tak samo szybko mogą zniknąć, gdy nagle zerwie się wiatr i wzrośnie falowanie. - czytamy na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Sinice: dlaczego są niebezpieczne?

Sinice wydzielają toksyczne dla ludzi substancje, które mogą powodować wymioty, biegunki, bóle brzucha, gorączka, zawroty głowy, czy podrażnienia skóry.

Dolegliwości te mogą wystąpić bezpośrednio lub kilka dni po kąpieli w wodzie, gdzie był toksyczny zakwit sinic. Od dłuższego czasu nie odnotowano przypadków śmiertelnych wśród ludzi, jednakże w kilku sytuacjach zachorowania były bardzo poważne. Chociaż zakwity sinic nie zawsze są niebezpieczne, ostrożność nakazuje by unikać kontaktu z kożuchem sinicowym i wodą o zmienionej barwie. - czytamy na stronie GIS.

Dlatego osoby, które wypoczywają nad polskim morzem powinny poważnie potraktować ostrzeżenia sanepidu. W przypadku kontrolowanych kąpielisk, gdy dojdzie do namnożenia się sinic, zostają one zamknięte. Bardzo często sytuacja zmienia się w ciągu kilku godzin i plaże zostają na nowo otwarte, a inne – jeszcze przed chwilą bezpieczne – zamknięte. Dlatego też, gdy dowiemy się, że jedno kąpielisko w pobliżu zostało zamknięte, można się spodziewać, że sinice wystąpią także w innym miejscu nad morzem.

Jak podaje organizacja ekologiczna WWF Polska z roku na rok sinic w Bałtyku jest coraz więcej, co niesie za sobą poważne zagrożenia dla środowiska. Organizacja zwraca uwagę na fakt, że "gdy kończy się zakwit, martwe glony i sinice obumierają i opadają na dno morza", gdzie są rozkładane przez bakterie tlenowe. "W tym procesie intensywnie zużywany jest tlen, którego po pewnym czasie zaczyna brakować żyjącym tam organizmom. Gdy brakuje tlenu rozkład kontynuowany jest przez bakterie beztlenowe, które uwalniają do środowiska szkodliwy dla organizmów siarkowodór. W ten sposób powstają martwe strefy - obszary o obniżonej ilości tlenu lub całkowite pustynie tlenowe, w których zamiera życie" - czytamy na stronie organizacji.

Czy w najbliższym czasie wybieracie się nad polskie morze i obawiacie się sinic w Bałtyku?