Co to jest rogowacenie mieszkowe?

Rogowacenie mieszkowe, lub okołomieszkowe, to zaburzenie polegające na nadprodukcji warstwy rogowej naskórka i niedostatecznym jej usuwaniem. Martwy naskórek odkłada się w okolicach mieszków włosowych i objawia się właśnie nieprzyjemnymi w dotyku, suchymi grudkami. Czasem grudki robią się czerwone i mogą swędzieć. Zaczerwienienie to objaw toczącego się wewnątrz grudki stanu zapalnego, lub podrażnienia, gdyż skóra z "tarką" najczęściej jest przesuszona. Rogowacenie mieszkowe to raczej defekt estetyczny, niż choroba wymagająca leczenia, która w większości przypadków ma podłoże genetyczne.

Depilacja laserem, a rogowacenie mieszkowe

Niestety, na rogowacenie mieszkowe nie ma lekarstwa. Można natomiast doraźnie poprawiać wygląd naszej twardej, "gęsiej skórki" i okazuje się, że najskuteczniejszą metodą jest depilacja laserowa. Depilacja laserowa usuwa włoski "u źródła". Laser emituje światło, a z nim energię, która pochłaniana jest przez melaninę znajdującą się w mieszku włosowym. W ten sposób ulega zniszczeniu, a z nią cały mieszek. To właśnie "zapchane" martwym naskórkiem okolice mieszka włosowego są przyczyną powstawania nieestetycznych grudek. Często towarzyszą temu też wrastające włoski, potęgujące problem. Depilacja laserem to więc najlepsza metoda na załagodzenie objawów rogowacenia mieszkowego.

Domowe sposoby na rogowacenie mieszkowe

Skóra przy rogowaceniu mieszkowym jest zazwyczaj sucha i szorstka, dlatego zadbaj o porządne nawilżenie i natłuszczenie. Grudki często ulegają podrażnieniom, dlatego sięgaj po delikatne, bezzapachowych balsamy, na przykład dla osób z atopowym zapaleniem skóry. Balsam nakładaj na wilgotną skórę, w ten sposób jeszcze lepiej ja nawilży. Jako iż grudki powstają w wyniku zaburzeń eksfoliacji, przydatne będą też kremy zawierające mocznik – jest to substancja keratolityczna, czyli usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka; Zaprzyjaźnij się z peelingami do ciała. My uwielbiamy peeling kawowy (możesz zrobić go sama, mieszając fusy z kawy z kilkoma kroplami oliwy i ulubionego żelu pod prysznic), albo peelingujące rękawice z sizalu