Rodzinne drzewo zdrowia

Choroby serca czy nowotwory bardzo często przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Odkrywaniem tych rodzinnych zagrożeń zajmują się poradnie genetyczne, które testują nasze DNA, by ustalić konkretne ryzyko. Dużą wartością są też rozmowy, a święta to idealna okazja do tego, by zapoznać się ze zdrowotną historią rodziny. Ustalenia zanotuj i sprawdź, w jaki sposób możesz obniżyć ryzyko danej choroby. Z wynikami możesz wybrać się do poradni genetycznej. By się tam dostać bezpłatnie, potrzebne jest skierowanie od lekarza przyjmującego w ramach NFZ. Wizyta zaczyna się od wywiadu rodzinnego. Zwykle badania genetyczne uspokajają, ale czasem mogą pomóc wykryć chorobę we wczesnym stadium i uratować nam życie.

Jak stworzyć rodzinne drzewo zdrowia?

Rysowanie rodzinnego drzewa zdrowia zacznij od wypisania wszystkich członków najbliższej rodziny. Przy tych, którzy zmarli, wypisz wiek oraz przyczynę śmierci. Pozostali członkowie rodziny powinni być opatrzeni graficzną ilustracją trapiących ich chorób. Które z nich są dziedziczne?

Kłopoty z sercem

Zwykle dziedziczymy skłonności do chorób układu krążenia. Najczęstsze schorzenia serca, czyli zawał, choroba niedokrwienna, nadciśnienie, w większości przypadków wywoływane są przez styl życia.

Jeśli widzisz tę chorobę na swoim rodzinnym drzewie zdrowia: wprowadź zmiany do jadłospisu i zwiększ dawkę ruchu. Osoby z chorobami układu krążenia często bowiem dziedziczą skłonność do nadwagi, niezdrowej diety i siedzącego stylu życia, który był obecny w domu krewnych. Oczywiście są też uwarunkowania genetyczne, jednak to, czy konkretny gen odpowiadający za problemy z sercem przyczyni się do rozwoju choroby, zależy w ogromnej mierze od tego, jaki styl życia będzie prowadzić jego posiadacz.

Obniż ryzyko: Uda się to, gdy będziesz jadła pięć porcji warzyw i owoców dziennie, rzucisz palenie i zaczniesz ćwiczyć przynajmniej pięć razy w tygodniu
po 20 minut. Według badań opublikowanych przez British Medical Journal, chodzący szybkim krokiem są trzy razy mniej narażeni na śmierć z powodu
choroby serca od tych, którzy idą powoli. Raz na kwartał mierz ciśnienie krwi.

Idź do lekarza: Opowiedz mu o chorobach układu krwionośnego w rodzinie i poproś o skierowanie na badanie poziomu cholesterolu, lipidogram oraz na EKG. Na wizytę powinnaś zapisać się też, jeśli ktoś z bliskich miał zawał lub udar
przed 50. rokiem życia, chorował na cukrzycę, a twoje ciśnienie krwi przekracza normę.

Zobacz też: 11 sposobów na zdrowe serce >>>>

Podstępna cukrzyca

Cukrzyca typu 1, tzw. insulinozależna, której trudno zapobiec, ujawnia się zwykle u dzieci i osób młodych. Nawet jeśli obydwoje rodzice na nią chorują, ryzyko, że podzielisz ich los, wynosi tylko 30 proc. A gdy masz ponad 30 lat – tylko 5 proc. Przy cukrzycy typu 2 ryzyko jest większe (75 proc. przy obojgu rodzicach, 10-15 przy jednym), ale też możliwości profilaktyki są ogromne.

Jeśli widzisz tę chorobę na swoim rodzinnym drzewie zdrowia:  ustal, czy była to cukrzyca typu 1 czy 2. Przy cukrzycy typu 1 kluczowe jest jej wczesne wykrycie i podjęcie leczenia, tak by nie doszło do uszkodzeń siatkówki oka, nerek itp. Cukrzycy typu 2 można zaś w ponad 80 proc. przypadków zapobiec poprzez zmianę stylu życia.

Obniż ryzyko: Kontroluj nie tyle swoją wagę, co figurę. Ryzyko zachorowania na cukrzycę najbardziej zwiększa otyłość brzuszna. U kobiet stwierdza się ją, gdy obwód talii przekracza 80 cm, u mężczyzn – 94 cm. Jeśli sama nie umiesz zgubić zbędnych centymetrów, skonsultuj się z lekarzem lub dietetykiem. Najlepiej, byś schudła dzięki ćwiczeniom i zdrowej diecie, a nie głodząc się lub łykając tabletki. Uprawiaj sport, przynajmniej trzy razy w tygodniu  przez godzinę. 60 minut ćwiczeń obniża poziom cukru na 72 godziny i zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę. Jedz dużo produktów pełnoziarnistych i bogatych w błonnik, ogranicz zaś tłuszcze zwierzęce. Dbaj też o swoją psychikę. Z badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że kobiety znerwicowane, mające depresyjne nastroje albo wciąż walczące ze złością, są niemal dwa razy bardziej narażone na rozwój cukrzycy w ciągu kolejnych 15 lat od swoich spokojnych i zadowolonych z życia rówieśniczek.

Idź do lekarza: Poproś specjalistę o zmierzenie poziomu cukru we krwi. Powtarzaj to badanie raz na pół roku. Wizyta u lekarza jest konieczna także wtedy, gdy ktoś z twoich krewnych cierpi na cukrzycę, a ty masz nadwagę lub skończyłaś 40 lat. Zapisz się na konsultację, gdy często musisz oddawać mocz, nagle zwiększył ci się apetyt, ciągle chce ci się pić lub masz nawracające infekcje, zwłaszcza grzybicze.

Nowotwory na celowniku

Jedynie 10 proc. przypadków raka jest silnie uwarunkowanych genetycznie. To znaczy, że większość przypadków nowotworów jest związana bardziej ze stylem życia niż z genami. A tym uwarunkowanym genetycznie też można zapobiegać.

Jeśli widzisz tę chorobę na swoim rodzinnym drzewie zdrowia:  nie panikuj. Ustal, w jakim wieku diagnozowano ją u krewnych. Jeśli byli już po siedemdziesiątce, nie musisz się niepokoić. Sprawdź również, czy chorowały na nią osoby z tej samej linii. Jeżeli jeden przypadek raka pojawił się w rodzinie mamy, a jeden w rodzinie taty, ryzyko jest dużo mniejsze niż wtedy, gdy chorują np. wszystkie kobiety w rodzinie mamy.

Obniż ryzyko: Możesz to zrobić, rzucając palenie i unikając zadymionych pomieszczeń. Nikotyna zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania niemal
na wszystkie nowotwory. Istnieją także mutacje genów, które drastycznie podwyższają ryzyko zapadnięcia na określony typ raka, ale tylko u tych, którzy
są uzależnieni od papierosów. Nawet jeśli masz taką mutację, ale nie palisz,
ryzyko choroby u ciebie nie rośnie. Ćwicz regularnie i kontroluj wagę. Dr Steven Moore ze współpracownikami z amerykańskiego National Cancer Institute stwierdził, że ruch obniża ryzyko zachorowania na większość nowotworów
– np. na raka szyjki macicy o ponad 30 proc. Nie przesadzaj też z alkoholem. Więcej niż małe piwo lub lampka wina dziennie zwiększa ryzyko
raka piersi o 10 proc.

Idź szybko do lekarza: Powiedz specjaliście o tym, co odkryłaś w swoim drzewie genealogicznym, nawet jeśli nie są to wyniki alarmujące. Ryzyko raka rośnie, jeśli dwóch twoich krewnych z tej samej strony zachorowało na nowotwór lub gdy choćby jedna kobieta miała raka jajnika lub nowotwór piersi.

Osteroporoza jest dziedziczna

Lekarze mówią o dziedziczeniu skłonności do osteoporozy, nie samej choroby. To znaczy, że nie musisz jej mieć, nawet jeśli chorowały mama, babcia i siostra.

Jeśli widzisz tę chorobę na swoim rodzinnym drzewie zdrowia:  pamiętaj, że jej ryzyko rośnie u kobiet o drobnej budowie. Uwaga! Osteoporozę diagnozuje się od niedawna, dlatego babcia czy ciotki mogły nie wiedzieć, że były na nią chore. Można ją podejrzewać także wtedy, gdy w rodzinie były kobiety, które chodziły o kulach lub jeździły na wózku z nieznanych przyczyn.

Obniż ryzyko: To możliwe, gdy będziesz jeść codziennie warzywa, owoce i dużo wapnia. Znajdziesz go nie tylko w nabiale, ale też w tofu, płatkach owsianych, suszonych figach, fasoli, sardynkach z puszki. Wychodź też na spacer w słoneczne dni, bo niedobory wit. D znacznie zwiększają ryzyko osteoporozy. Ogranicz picie kawy, napojów typu cola, czarnej herbaty, alkoholu. I pamiętaj o ruchu, bo on buduje i wzmacnia kości.

Idź do lekarza: Powiedz o przypadkach osteoporozy lub złamaniach w twojej rodzinie. Jeśli weszłaś już w okres przekwitania, poproś o skierowanie na densytometrię, czyli badanie gęstości kości.

Upewnij się też, czy w twoim przypadku nie byłoby wskazane przyjmowanie hormonalnej terapii zastępczej. Twoją czujność powinno obudzić także to, że w rodzinie było choć jedno złamanie kości udowej lub kręgosłupa albo co najmniej dwa złamania nadgarstka, przede wszystkim u kobiet. Nie czekaj też z konsultacją u specjalisty, jeśli przeszłaś menopauzę przed 50. rokiem życia lub masz zaburzenia miesiączkowania.

O czym warto rozmawiać?

O ciąży! Warto się dowiedzieć, czy w rodzinie pojawiały się z nią problemy. Wypytaj o wszystkie ciąże w rodzinie. Nie ograniczaj się do tego, co widać gołym okiem, np. że babcia miała dwoje dzieci. Może było jeszcze jedno dziecko, które zmarło po urodzeniu lub zdarzały się poronienia. Ważne są też wady wrodzone u dzieci w rodzinie i przypadki niepłodności.

O menopauzie. Zapytaj mamę, kiedy zaczęła przekwitać, bo pewnie i u ciebie w tym czasie zacznie się menopauza. W okres klimakterium wcześniej wchodzą kobiety z zaburzeniami hormonalnymi i palące papierosy. Pojawienie się menopauzy mogą też przyspieszyć restrykcyjne diety, intensywne uprawianie sportu, życie w stresie.

Rodzinne drzewo życia a badania


Jeśli w rodzinie ktoś chorował na poważne choroby, warto sprawdzić, czy
odziedziczyliśmy do nich skłonność.

  • BRCA1 i BRCA2 - mutacje w tych genach pokazują ryzyko raka piersi i jajnika (ok. 400 zł).
  • CDKN2A - badanie określa niebezpieczeństwo raka trzustki i czerniaka (ok. 650 zł).
  • MLH1, MSH2 - badanie określa niebezpieczeństwo raka jelita grubego i trzonu macicy u kobiet (ok. 450 zł).
  • CHEK2 - mutacja w tym genie zwiększa ryzyko raka piersi, jelita grubego, tarczycy i nerki (ok. 250 zł).
  • APC, MUTYH - ujawnia podatność na raka jelita grubego i trzonu macicy (ok. 450 zł).