150 rzepowych kulek we włosach dziewczynki po zabawie z bratem

Zdjęcia dziewczynki, która miała wczepionych 150 rzepowych kulek we włosy obiegło Internet. To finał zabawy rodzeństwa, które przez około dziesięć minut było wyjątkowo cicho i bawiło się w piwnicy. Lisa Tschirlig Hoelzle opisała całą historię ku przestrodze. 

W jeden ze styczniowych piątków rodzeństwo Abigail i Noah po lekcjach online poszło pobawić się do piwnicy. Za około 10 minut Noah przybiegł z krzykiem do mamy, mówiąc, że siostra ma coś we włosach. Kiedy Lisa zobaczyła córkę nie mogła uwierzyć: "Jak ją zobaczyłam, myślałam, że dosłownie wyjdę z siebie". Dziewczynka miała na głowie jeden wielki kołtun, w który były wczepione rzepowe kulki. Okazało się, że brat wymyślił taką zabawę na głowie siostry. 

Mama rozpoczęła próbę wyjmowania kulek. W trzy godziny udało się usunąć 15 z nich. Po powrocie męża i wygooglowaniu, okazało się, z czym tak naprawdę muszą zmierzyć się rodzice. Ich przypadek nie był jedynym.

Ktoś polecał skorzystanie z oleju roślinnego i odżywki do włosów. Tak zrobiliśmy, ale było jeszcze gorzej. Włosy zaczęły się bardziej kleić, powstał z nich jeden wielki kołtun. Mężowi udało się wyjąć kolejnych 10 rzepów, ale nagle wybiła 1 w nocy i córka była bardzo śpiąca. Położyłam się z nią, pilnując, by wszystko nie potargało się jeszcze bardziej - relacjonuje Lisa na Facebooku.

Następnego dnia Lisa wypróbowała patent z olejem mineralnym, który na szczęście okazał się skuteczny. Dziewczynka dzielnie zniosła wyczesywanie rzepów. Po 20 godzinach udało się usunąć wszystkie kulki. Abigail straciła dużo włosów, ale udało się uchronić je przez ścięciem na łyso, co w przypadku małej dziewczynki byłoby traumatycznym przeżyciem. Kolejną godzinę zajęło mycie i nakładanie odżywek i włosy dziecka wyglądały jak dawniej. Łącznie cała "operacja" trwała od 16 po południu w piątek  do 22 wieczorem w sobotę.

Lisa dodaje, że po tylu godzinach wyczesywania kulek z włosów jej wszystkie palce były bardzo opuchnięte, ale najważniejsze, że się udało. Dzieląc się tą historią, chce uczulić i zaapelować do rodziców, aby zwracali uwagę na to, jakimi zabawkami bawią się ich dzieci, a rzepowe kulki najlepiej wyrzucili z domu.

Ten przypadek na szczęście skończył się dobrze i nie zagrażał życiu i zdrowiu dziecka, ale co chwilę słyszymy o niebezpiecznych zabawkach, które niosą ryzyko dla zdrowia najmłodszych. Pamiętajmy o tym i bądźmy czujni!

Przeczytaj także: Niebezpieczna zabawa na "Tik Toku" doprowadziła do śmierci 10-latki. Co się stało?

I post the good .... well here is some of the bad ☹️☹️☹️ Friday at 4pm until Saturday at 10pm was my worst Mom...

Opublikowany przez Lisę Tschirlig Hoelzle Niedziela, 10 stycznia 2021