Zatrważające statystyki

Prawie 3 tys. zachorowań rocznie i około 1,6 tys. zgonów z powodu raka szyjki macicy. To zatrważające polskie statystyki na tle krajów europejskich. Z danych wynika również, że zachorowalność na raka szyjki macicy jest w Polsce o około 15 proc. wyższa od średniej europejskiej. Prawdziwym wyzwaniem jest jednak fakt, że umieralność jest u nas aż o 70 proc. wyższa niż przeciętna w Unii Europejskiej.

Uczmy się na cudzych doświadczeniach

Niedawno znana fotografka i filmowiec Aga Szuścik opublikowała zdjęcia z przebiegu swojej choroby raka szyjki macicy i rekonwalescencji. Przyznała, że sama się nie badała i zaapelowała do kobiet, by regularnie przeprowadzały cytologię. Zresztą to nie jedyny przykład pacjentki, która badania ginekologiczne odkładała na później. Wynika to najczęściej z lęku przed diagnozą. Ale „chowanie głowy w piasek” nie ustrzeże nas przed chorobą, a jedynie pozwala na jej rozwój. Dlatego systematyczne wizyty u ginekologia i badania profilaktyczne są kluczowe, by zachować zdrowie, a w przypadku jakichkolwiek problemów uzyskać diagnozę na wczesnym etapie. To daje szansę na szybką reakcję medyczną, a tym samym na całkowite wyleczenie.

Nowe technologie na rzecz zdrowia kobiet

Dziś medycyna oferuje pacjentkom bardzo nowoczesne i skuteczne metody leczenia. Zaczynając terapię na wczesnym etapie rozwoju choroby, mamy szansę na całkowite wyleczenie. Ważna jest jednak troska o samą siebie i systematyczne badania.Ponadto, mamy świetnych specjalistów, którzy operują nowotwory szyjki macicy czy trzonu macicy laparoskopowo. Przełomem jest jednak dostęp w Polsce do najnowocześniejszego sprzętu. Chodzi przede wszystkim o światowej klasy robota Da Vinci, który od niedawna dostępny jest m.in. w krakowskim Szpitalu na Klinach. Da Vinci to dla lekarzy na całym świecie wejście na najwyższy możliwy obecnie poziom technologiczny medycyny. Narzędzie pozwala na niespotykaną dotąd precyzję, której nie da się osiągnąć przy wykorzystaniu tradycyjnych metod. Robotem można wykonywać wszystkie operacje, które w ginekologii tradycyjnie wykonuje się laparoskopowo. Technikę tę stosuje się przede wszystkim w skomplikowanych operacjach, dzięki czemu pacjentki mogą liczyć na powrót do całkowitego zdrowia i pełnej jakości życia.

Przewaga zabiegów robotycznych nad tradycyjnymi operacjami

Kluczowa jest precyzja, którą osiąga się dzięki wykorzystaniu robota. Dzięki tej precyzji lekarz może np. zachować nerwy zaopatrujące pęcherz i odbytnicę, których w metodach tradycyjnych nie jesteśmy w stanie dokładnie uwidocznić. To z kolei oznacza, że po operacji z wykorzystaniem robota da Vinci pacjentka unika bolesnych, a często także rujnujących dalszą jakość życia powikłań, takich jak zaburzenia wypróżniania pęcherza czy odbytnicy oraz czucia w obrębie miednicy mniejszej. Przy wykorzystaniu tradycyjnych metod problemy te dotykają aż 1/3 pacjentek.

Odzyskać jakość życia

Dziś celem jest nie tylko powrót pacjentki do zdrowia fizycznego, ale też odzyskanie przez nią pełnej jakości życia. Nawet po operacjach radykalnych można zapewnić pacjentkom komfort. Kiedyś nie zawsze było to możliwe, bo podczas operacji lekarz miał dwuwymiarowy obraz i ograniczone możliwości poruszania instrumentami chirurgicznymi. Dostęp do robota da Vinci to zmienił. Dzięki wsparciu robota lekarz, siedząc za konsolą, ogląda trójwymiarowy, powiększony obraz pola operacyjnego i ma do dyspozycji niezwykle precyzyjne narzędzia, którymi swobodnie operuje.

Systemy robotyczneto w pewnym sensie przedłużenie rąk lekarza, pozwalające mu dotrzeć w precyzyjnie zamierzone miejsce bez uszkodzenia innego narządu czy nerwu. Nie tylko jednak wsparcie robota, ale również metoda opercaji ma znaczenie. W krakowskim Szpitalu na Klinach wykonujemy zabiegi metodą TMMR, która umożliwia usuwanie narządu wraz z tkankami o takim samym pochodzeniu embrionalnym, co ogranicza ryzyko wznowy. Pacjentka ma możliwość uniknięcia leczenia uzupełniającego w postaci radioterapii, która wiąże się z wieloma działaniami niepożądanymi, znacząco obniżającymi jakość życia. Radioterapia może doprowadzić do znacznego zmniejszenia objętości pęcherza powodując częstomocz i bardzo niekomfortowe parcia na pęcherz, które mogą wiązać się z bezwiednym odejściem moczu. Skrócona podczas operacji i dodatkowo naświetlona pochwa jest najczęściej bardzo sucha i tkliwa, co bardzo utrudnia a czasami uniemożliwia współżycie.

U kobiet operowanych metodą TMMR można rozważyć rezygnację z radioterapii uzyskując te same wyniki leczenia jak po operacji klasycznej i radioterapii. Zastosowanie chirurgii robotycznej i operacji TMMR daje dobre wyniki onkologiczne, które nie muszą być jednak okupione poważnymi ograniczeniami jakości życia po operacji.