Nowy film Woody’ego Allena otworzy festiwal w San Sebastian

Najnowszy film Woody’ego Allena otworzy 68. Festiwal Filmowy w San Sebastian, który rozpocznie się 18 września. Już sam ten fakt wzbudza kontrowersje, ponieważ to wydarzenie będzie jednym z pierwszych festiwali filmowych, który w dobie pandemii koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem.

Decyzja organizatorów, żeby właśnie film Allena otworzył festiwal w San Sebastian również budzi zniesmaczenie. Chodzi o oskarżenia, które pod adresem reżysera wystosowała jego była żona Mia Farrow i ich córka Dylan. Od tego czasu Woody Allen jest na cenzurowanym, dlatego tym bardziej decyzja organizatorów na temat wyboru filmu zaskakuje.

"Rifkin’s Festival" - o czym jest nowy film Allena?

Najnowszy film Woody’ego Allena opowiada historię amerykańskiego małżeństwa, które przybywa do San Sebastian na festiwal filmowy. Każde z nich ulega urokowi, zarówno miasta, jak i całego wydarzenia. Kobieta wdaje się w romans z francuskim reżyserem, zaś mężczyzna zakochuje się pięknej Hiszpance.

W rolach głównych w filmie "Rifkin’s Festival" zobaczymy Elenę Anayę ("Wonder Woman"), Louisa Garrela ("Oficer i szpieg"), Ginę Gershon ("Showgirls"), Sergiego Lopeza ("Labirynt fauna"), Wallace’a Shawna ("Historia małżeńska") oraz Christopha Waltza ("Bękarty wojny").

Woody Allen zaprzecza oskarżeniom o molestowanie

Reżyser cały czas zaprzecza oskarżeniom o molestowanie seksualne córki. 

„Nigdy w niewłaściwy sposób nie dotknąłem Dylan. Nigdy nie zrobiłem czegoś, co można by uznać za molestowanie. To całkowity wymysł” – pisze reżyser w wydanych 23 marca 2020 roku pamiętnikach „Apropos of Nothing”, które finalnie trafiły na rynek.

Wydawnictwo Hachette zrezygnowało z ich wydania po fali protestów, ale prawa do nich przejęło wydawnictwo Arcade Publishing. Nie wiadomo, czy książka trafi do Europy.

Allen w pamiętnikach wraca do wydarzeń z sierpnia 1992 roku w domu Farrow, gdzie miało dojść do molestowania. Przyznaje, że przez chwilę położył głowę na kolanach siedmiolatki, ale dodaje też, że: „z pewnością nie zrobiłem niczego niewłaściwego. Byliśmy w pokoju, w którym kilka osób oglądało telewizję”.

Powiedział mi, żebym położyła się na brzuchu i bawiła się zestawem kolejki mojego brata. Usiadł między mną a drzwiami. Gdy bawiłam się kolejką, zostałam zaatakowana - tak wspomina tamte wydarzenia Farrow w wywiadzie telewizyjnym dla CBS.

Dylan Farrow, wówczas siedmioletnia dziewczynka przyznała się matce do tego co się stało, a ta zaprowadziła córkę do lekarza. Chociaż Farrow czuła się zawstydzona całą sytuacją, to opowiedziała lekarzowi o wszystkim. Mia Farrow uwierzyła córce i to właśnie ona namówiła ją do wyjawienia prawdy.

"Zakładam, że do końca życia dla większości ludzi będę uważany za seksualnego drapieżnika – mówił w jednym z wywiadów Woody Allen.