1. Będę starannie oczyszczać twarz przed snem - koniec z chusteczkami do demakijażu.

Banał? Być może, ale ile razy zdażyło Ci się zmyć makijaż mokrymi chusteczkami, bo byłaś zmęczona po imprezie, albo podróży? Używanie chusteczek do demakijażu na co dzień, to prosta droga do zrujnowania cery. Po pierwsze, pocieranie skóry, w szczególności tej w okół oczu, prowadzi do mikrouszkodzeń. Po drugie, nawilżane chusteczki często w swoim składzie mają sztuczne aromaty, drażniące substancje i całe mnóstwo konserwantów. Delikatny żel, lub emulsja dopasowana do potrzeb twojej skóry to podstawa jej oczyszczania pamiętaj, że twoim celem jest usunięcie makijażu, sebum i innych zanieczyszczeń, a nie pozbawienie jej naturalnej bariery hydrolipidowej. Jeśli jesteś w podróży, lub jedyne na co cię stać po ciężkim dniu to demakijaż chusteczkami, staraj się nie pocierać twarzy, a delikatnie przyciskać je do kolejnych jej obszarów. Zamiast trzeć oczy, delikatnie przyciśnij chusteczkę do powieki i poczekaj, aż tusz i cienie rozpuszczą się i wchłoną w chusteczkę. 

2. Będę czytać składy kosmetyków i poznam dokładnie potrzeby mojej skóry.

Podstawą prawidłowej pielęgnacji skóry, jest zrozumienie jej potrzeb. Rozumiemy, że w dobie zatrzęsienia nowinkami kosmetycznymi, ciężko jest pozostać pielęgnacyjną minimalistką, ale musisz wiedzieć, że eksperymenty nie służą twojej cerze. Nie przesadzaj z ilością produktów - wiemy, że peeling, maseczki, sera i inne rytuały sprawiają, że czujesz się zadbana, ale rzeczywistość może być inna. Wybierając kosmetyk, nie pozostawaj na przyciągającym uwagę opakowaniu i rekomendacji gwiazd - przede wszystkim czytaj składy. Może się okazać, że modne, wieloetapowe oczyszczanie skóry, lub nakładanie na nią roślinnych olejków wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Jeśli nie możesz oprzeć się wieczornym rytuałom pielęgnacyjnym, a duża ilość kosmetyków ci nie służy - zapal świeczkę i wymasuj twarz np. Kamiennym rollerem - rozluźni spięte mięśnie i poprawi wchłanianie się kremu. 

2. Będę pamiętać o piciu wody.

Jesteśmy pewne, że krem nawilżający zajmuje honorowe miejsce w twojej kosmetyczce, ale czy wiesz, że najważniejsze, to nawilżanie skóry od środka? Większość kremów, ze względu na wielkość cząsteczek składników aktywnych kosmetyku, działa tylko na powierzchni skóry, a ich działanie nawilżające ogranicza się do zatrzymywania utraty wilgoci z naskórka? Dziennie powinnaś wypijać ok. 1,5 - 2 litry wody. Jeśli masz z tym problem - zainstaluj aplikację na telefon, która przypomni, że czas na szklaneczkę. Jeśli lubisz gadżety - zainwestuj w designerską, metalową butelkę, która trzyma temperaturę, albo w butelkę z filtrem węglowym, dzięki której będziesz mogła pić wodę z kranu gdziekolwiek jesteś.

3. Mezoterapia - ten zabieg wpisuję na stałe do kalendarza.

Mezoterapia nie bez przyczyny jest jednym z najpopularniejszych zabiegów beauty. To rewelacyjny sposób na odżywienie skóry, indukcję produkcji kolagenu, a co za tym idzie najlepsza inwestycja w profilaktykę przedwczesnego starzenia się skóry. Żaden, nawet najlepszy kosmetyk nie dostanie się w głębokie warstwy skóry, kiedy nakładamy go tylko na jej powierzchnię - dzięki mikronakłuwaniu podczas mezoterapii, kosmetolog ma szansę na zaaplikowanie mieszanki z witaminami i minerałami tak, aby wykorzystać ich potencjał naprawczy w odpowiednich dla tego miejscach. Dodatkowo, samo nakłuwanie stymuluje procesy regeneracyjne w skórze, co owocuje redukcją blizn potrądzikowych, przebarwień i spłyceniem zmarszczek. To kompleksowy zabieg, który warto na stałe wpisać do kalendarza.

4. Będę używać filtra UV codziennie przed wyjściem z domu.

Promieniowanie ultrafioletowe, czyli słoneczne, to główny czynnik powodujący przedwczesne starzenie się skóry, tzw. Fotostarzenie. Światło UV powoduje niszczenie struktury kolagenu i elastyny w skórze, co skutkuje utratą jej sprężystości i większą podatnością na powstawanie zmarszczek. Nie możemy zapominać też o tym, że ekspozycja na słońce, znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry (czerniaka). Stosowanie filtra UV na co dzień nie jest już wyzwaniem, gdyż nowoczesne kosmetyki nie przypominają tłustych, ciężkich emulsji, których używamy podczas opalania. Lekkie, szybko wchłaniające się kremy znajdziesz w aptekach i drogeriach z dermokosmetykami. Pamiętaj, o aplikowaniu kremu na dłonie - skóra tam jest bardzo delikatna i bardzo szybko zdradza twój wiek.

5. Masaż Kobido, masaż Tanaka - dam szansę zabiegowi masażu twarzy.

Dotychczas niedoceniany, ale powoli dochodzący do głosu zabieg, który nie tylko pozwala się zrelaksować, ale wpływa pozytywnie na kondycję skóry. Napięcia, które gromadzimy na co dzień, odbijają się na mięśniach twarzy. Są spięte i mogą doprowadzić nawet do zmiany jej owalu, pogłębiana się zmarszczek mimicznych, czy bólu głowy. Do wyboru masz kilka rodzajów masażu twarzy, na przykład japoński, mocno liftingujący masaż Kobido, masaż Tanaka, czy zwyczajny, ale również wartościowy w kontekście urody, masaż relaksacyjny. Masaż twarzy to świetny, naturalny zabieg anti-aging, który nie wymaga skalpela i rekonwalescencji.

6. Będę dbać o figurę, ćwicząc w swoim tempie. 

Będę ćwiczyć, najlepiej 5 razy w tygodniu. Taka obietnica rzadko kiedy ma pokrycie w rzeczywistości, dlaczego? Stawiaj sobie realne cele. Wyjście na siłownię, czy jogging rano, to czynności, które w połączeniu z pracą i obowiązkami domowymi, wymagają wysiłku i organizacji. Zamiast denerwować się, że nie udało Ci się być na zajęciach fitness 4 razy z rzędu, od razu postaw sobie wymagania, którym będziesz w stanie sprostać. Ćwiczenia w domu, na początek nawet 2 razy w tygodniu, przyniosą efekty i zmotywują cię do dalszego działania. Na początek postaw na spokojną jogę, lub delikatne ćwiczenia rozciągające - rozluźnią, poprawią krążenie, ujędrnią skórę i zredukują poziom stresu - który również wpływa na naszą prezencję. Pomyśl o ćwiczeniach jako o kolejnym punkcie w twojej pielęgnacji, zarówno ciała jak i ducha - nie katuj się dążeniem do idealnej figury rodem z Instagrama i podążaj małymi krokami do celu.

7. Odwiedzę SPA nie tylko od święta - zadbam o harmonię i dobry nastrój.

Bycie piękną, to równowaga ciała i ducha - dlatego do pielęgnacji musisz podejść holistycznie. Nie musisz od razu szukać ekskluzywnych miejsc, wystarczy ośrodek SPA, który oferuje saunę i kąpiele lecznicze. Sauna, nie tylko cię zrelaksuje, ale pozwoli na usunięcie z organizmu zalegających toksyn, będzie pomocna, w przypadku gdy chcesz zrzucić kilka kilogramów. Rozpieszczaj się nie tylko od święta - zabiegi relaksacyjne rozluźniają spięte mięśnie, redukują poziom stresu w organizmie i stymulują wydzielanie hormonów szczęścia.