Sopocka Aleja Gwiazd znajduje się na chodniku prowadzącym do Opery Leśnej. Składa się na nią 20 czarno-białych portretów znanych polskich artystów, związanych z sopockim festiwalem. W ten sposób uhonorowano m.in. Marylę Rodowicz, Korę, Annę German, Władysława Szpilmana czy Zbigniewa Wodeckiego. Aleja Gwiazd budzi jednak mieszane uczucia. Niektórym nie podoba się, że podobizny wielkich gwiazd są stale deptane przez przechodniów.

Portret Ireny Jarockiej zniknął z Alei Gwiazd

Jak się okazało, rodzina Ireny Jarockiej od dawna walczyła o usunięcie kontrowersyjnego portretu artystki. Mąż gwiazdy podkreślił, że wizerunek jego żony został wykorzystany bezprawnie i bez zgody i wiedzy najbliższej rodziny piosenkarki. Po miesiącach walki, Bałtycka Agencja Artystyczna BART poinformowała o usunięciu portretu Ireny Jarockiej.

Na wniosek Fundacji Ireny Jarockiej mural z wizerunkiem pani Ireny Jarockiej, znajdujący się w Alei Gwiazd, został zamalowany. Być może w przyszłości powstanie mural z wizerunkiem innego artysty - powiedziała Monika Ostrowska, rzecznik prasowy BARTu.

Mąż artystki, prof. Michał Sobolewskie, o usunięcie wizerunku żony z chodnika wałczył kila miesięcy. Pierwsze pismo w tej sprawie skierował do prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego. 

Z zadziwieniem przyjąłem informację o powstałym na drodze do Opery Leśnej "drogalu" z wizerunkiem Ireny Jarockiej - wielkiej gwiazdy polskiej piosenki i mojej żony oraz matki naszej córki - Moniki Sobolewskiej Rodzice uczyli mnie, że mazanie po twarzy ludzkiej jest niegodziwe, że uderzenie kogokolwiek w twarz jest niemoralne, że twarz człowieka jest odbiciem miłości. Irena Jarocka uczyła tego naszą córkę Monikę. Wizerunek Ireny był i zawsze pozostanie, nie tylko dla nas, wizerunkiem miłości. – pisał mąż artystki do prezydenta miasta. 

Mężczyzna z ulgą przyjął wiadomość o usunięciu portretu jego żony z sopockiej Alei Gwiazd. „Poczułem się znacznie lepiej po otrzymaniu wiadomości, że ten «drogal» w Sopocie w końcu zniknął. W ostatnich miesiącach kilkakrotnie budziłem się wyrwany ze snu, widząc Ireny twarz ze śladami butów i opon rowerów". 

Irena Jarocka – kariera i życie prywatne

Irena Jarocka przyszła na świat 18 sierpnia 1946 r. Od 1964 roku kształciła się w Studiu Piosenki Polskiego Radia i Telewizji w Gdańsku. Już rok później zadebiutowała w klubie „Rudy Kot” w Gdańsku i  po raz pierwszy wystąpiła na festiwalu w Opolu. Jarocka za swój faktyczny debiut uważa festiwal w Sopocie, na którym wykonała utwór „Gondolierzy znad Wisły”. Piosenkarka odnalazła się też w roli aktorki. Artystka wystąpiła w filmie „Motylem jestem, czyli romans 40-latka” i tym samym wylansowała kultową już dzisiaj piosenkę, „motylem jestem”. 

Prywatnie Jarocka była zamężna dwa razy. Jej pierwsze małżeństwo z Marianem Zacharewiczem rozpadło się po czterech latach. Drugiego męża poznała w latach 70. Michał Sobolewski i Irena Jarocka zamieszkali razem w 1976 r. Sześć lat później na świat przyszła ich córka Monika. Zobowiązania zawodowe Sobolewskiego spowodowały, że mężczyzna musiał wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Jarocka dołączyła do ukochanego w 1990 r. i tym samym przerwała swoją karierę w Polsce. Do kraju wróciła dopiero w 2007 r. 

Jarocka zmarła 21 stycznia 2012 roku w Warszawie. Artystka przegrała walkę z glejakiem mózgu. Jej pogrzeb odbył się w Kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach. W tamtejszych katakumbach złożono później jej prochy.