Porowatość włosów – co to jest?

Typowa rutyna pielęgnacji włosów składa się z trzech etapów: mycia, nakładania odżywki i raz na jakiś czas maski. Jeśli nie pomijasz żadnego z tych kroków, a twoje włosy wciąż są w słabej formie, problem tkwi zapewne w źle dobranych produktach. Kluczem do jego rozwiązania jest wiedza na temat porowatości włosów

Porowatość włosów określa sposób ułożenia łusek na łodygach. Im więcej przestrzeni między nimi – tym jest ona wyższa. Włosy wysokoporowate mają więc wiele nieregularnych luk, co powoduje, że są matowe, spuszone i raczej szorstkie. Łatwo absorbują wodę i ciepło. Oznacza to, że szybko zmieniają swój wygląd pod wpływem wilgoci i zmian temperatury. Bez problemu ułożymy je przy pomocy lokówki czy prostownicy, ale pod lekkiego deszczu natychmiast stracą nadany im kształt. Trudności nie sprawia też ich farbowanie. Niestety nieszczelne łuski czynią włosy wysokoporowate mało odpornymi na uszkodzenia. Łatwo się kruszą, łamią i rozdwajają na końcach.  

W przypadku włosów niskoporowatych łuski są ułożone bardzo regularnie i ściśle przylegają do kory. Dzięki temu charakteryzuje je naturalna gładkość, blask, miękkość. Są odporne na czynniki zewnętrzne, takie jak wysoka temperaturę czy woda. Trudno się je układa i gorzej przyjmują farbę, ale nie puszą się w deszczową pogodę i raczej nie niszczą w wyniku stylizacji.

Test na porowatość włosów

Porowatość włosów możemy określić przy pomocy mikroskopu lub – prostego testu z użyciem szklanki wody. Wystarczy, że wrzucisz do niej swój włos i odczekasz około 5 minut. Im głębiej opadnie tym jego porowatość jest wyższa. Jeśli znajdzie się na samym dnie, to oznacza, że jest wysokoporowaty, bo woda wniknęła w jego strukturę, co sprawiło, że stał się ciężki. Niskoporowaty włos powinien utrzymać się na powierzchni, a średnioporowaty unosić się mniej więcej w połowie wysokości poziomu wody. 

Oprócz tego możesz zadać sobie kilka prostych pytań: 

  • Czy twoje włosy są z reguły błyszczące, a gumka łatwo się z nich “ześlizguje”?
  • Czy nawet w deszczową pogodą pozostają gładkie? 
  • Czy długo schną? 

Jeśli na wszystkie pytania udzieliłaś pozytywnej odpowiedzi, jesteś szczęśliwą posiadaczką niskoporowatych włosów. 

Porowatość włosów – najpopularniejsze typy włosów

Niefarbowane, niezniszczone, rzadko stylizowane, proste, ciemne, ciężkie włosy – ten rodzaj włosów ma z reguły szczelnie zamknięte łuski. Po umyciu fryzura długo schnie i nie jest spuszona. Nie wymaga intensywnej pielęgnacji. 

Gęste, grube, ciemne, kręcone lub falowane włosy – dobrze lub średnio zamknięte łuski. Na długo zatrzymują wilgoć, więc nie wymagają skomplikowanej pielęgnacji. 

Cienkie, kręcone, blond lub brązowe włosy – wysoko- lub średnioporowate, szybko schną i równie szybko się przesuszają

Jak dbać o włosy wysokoporowate, średnioporowate i niskoporowate?

Ogólna zasada jest taka, że im mniej porowate masz włosy, tym mniej pielęgnacji wymagają. Włosy niskoporowate lubią lekkie szampony, a odżywki wyłącznie do spłukiwania. Jeśli chodzi o olejowanie, najlepiej sprawdzą się w ich przypadku tłuszcze nasycone , na przykład olej kokosowy czy arachidowy. Trzeba zachować umiar, bo łatwo je przeciążyć, przez co stracą swoją sprężystość i blask. 

Włosy średnioporowate określamy jako normalne. Są małowymagające: służy im regularna, ale niezbyt ciężka pielęgnacja. Lubią tłuszcze jednonienasycone omega-7 i omega-9, między innymi olej migdałowy, arganowy, makadamia i z oliwek

Włosy wysokoporowate potrzebują zdecydowanie najwięcej uwagi. Pozostawione same sobie będą wyglądały na niezdrowe, suche i zniszczone. Po każdym umyciu wymagają nałożenia odżywki, przed stylizacją ciepłem olejku czy balsamu ochronnego, a po farbowaniu intensywnej regeneracji za pomocą maski czy profesjonalnych zabiegów fryzjerskich. Wybawieniem dla nich mogą być na przykład: keratynowe prostowanie włosów, Olaplex czy botoks na włosy. W drogeriach szukaj produktów, które wypełnią luki w ich strukturze i dogłębnie je nawilżą. W tym celu sprawdzą się regenerujące, proteinowe odżywki. W przypadku olejów warto spróbować tłuszczów wielonienasyconych omega-3 i omega-6, do których należą olej słonecznikowy, lniany czy z nasion czarnuszki.