Wyniki badań amerykańskich naukowców są jasne i nie pozostawiają cienia wątpliwości. Z ich wieloletnich badań podczas których przepytali 667 kobiet w 21 stanach USA wynika, że 95 proc. kobiet uważa, że podjęły właściwą decyzję o aborcji.

"Od lat rozpowszechniane jest przekonanie lub twierdzenie, że musimy chronić kobiety przed emocjonalną krzywdą, na którą są narażone podczas aborcji - powiedziała Corinne Rocca, główny autor badania i profesor na University of California w San Francisco. - Nie było żadnych dowodów na to, że to prawda - dodała. Jak zauważyła, jest to wykorzystywane przez osoby, które są przeciwko aborcji, aby uzasadnić, dlaczego dostęp do niej powinien być ograniczony.

Badanie miało formę pytań o stan emocjonalny kobiet po dokonanym zabiegu aborcji. I co najbardziej zaskakujące (w porównaniu do obiegowej opinii) najczęstszą odpowiedzią badanych była "ulga". To niezwykłe zjawisko przeczy z ogólnokrajową dyskusją działaczy antyaborcyjnych i konserwatystów, którzy nieustannie dążą do przyjęcia surowych przepisów dotyczących aborcji w całych Stanach Zjednoczonych.

Wnioski z badań na temat aborcji

Badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym „Social Science & Medicine” nie koncentruje się tylko na jednej stronie medalu. Ale także na wszystkich odpowiedziach i opisach stanów wszystkich badanych. Ważnym odkryciem stał się fakt, że poczucie ulgi często mieszało się z poczuciem winy po aborcji. Podkreślono jednak, że „zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje zanikły w ciągu pierwszych dwóch lat po zabiegu, następnie ustabilizowały się, a słuszność decyzji pozostała stała”. Opublikowane badanie pokazuje również jak ważne jest dla kobiet poradnictwo w zakresie aborcji, które będzie też kłaść większy nacisk na pomoc w radzeniu sobie z jej piętnowaniem.