Antykoncepcja co wybrać?

Czy Polki są biegłe w kwestii antykoncepcji? Czy coś się zmieniło w tej sprawie, bo jeszcze niedawno badania wykazywały, że nasza wiedza wymaga solidnego doszlifowania – delikatnie rzecz ujmując. A jak jest dzisiaj?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Powiedziałabym tak: będąc w Europie, gonimy europejskie standardy. Wiedzę Polek na temat zdrowia reprodukcyjnego podzieliłabym jednak na kategorie wiekowe. Młodzież korzysta z internetu, wyłuskując często przekłamane informacje. Ale jest otwarta na antykoncepcję, chociaż przydałaby się jej solidna lekcja edukacji seksualnej. Kobietom 25 plus, które urodziły już dzieci lub świadomie ich nie mają, pytania o antykoncepcję nie przysparzają wstydu i nie budzą zakłopotania.

Jest także spora grupa kobiet w okresie reprodukcyjnym i przedmenopauzalnym, dla których największą motywacją do stosowania antykoncepcji są jej pozaantykoncepcyjne korzyści. Np. regulacja i zmniejszenie krwawień, łagodzenie trądziku czy jako terapia w przypadku cyst jajnika.

Już dawno i głośno mówiło się, że dr Google nie jest najlepszym źródłem informacji o zdrowiu i medycynie. Czy młode kobiety naprawdę nadal z niego korzystają?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Dzisiejszy internet to już nie tylko źródło wiedzy. To cyfryzacja codzienności. Chodzi o świadomość pokoleniową, otwarcie na świat, podglądanie Zachodu. Jakiś czas temu przyszła do mnie młoda pacjentka z pytaniem o założenie „czipa antykoncepcyjnego”, jaki nosi jej koleżanka w Anglii. Chodziło jej oczywiście o implant podskórny – jedną z nowoczesnych metod antykoncepcyjnych. Zdarza się jednak, że pacjentka boi się stosować terapię, bo przeczytała na forum, że jedna pani miała po niej wzdęcia. Internet jest bronią obosieczną. Trzeba z niego korzystać z głową!

Jakie zagrożenia, poza informacjami skrajnie nierzetelnymi, czyhają w internecie na dziewczyny?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Zawsze przestrzegam – nie tylko młode pokolenie – przed kupowaniem środków antykoncepcyjnych w internecie. Porada antykoncepcyjna jest bardzo ważnym elementem wizyty ginekologicznej. Podczas niej lekarz ginekolog nie tylko bada piersi, pobiera cytologię, przeprowadza badanie ginekologiczne, ale zadaje pytania dotyczące chorób w rodzinie, ogólnego stanu zdrowia pacjentki. Na tej podstawie dobiera antykoncepcję, która będzie miała jak najmniej efektów ubocznych. Nic nie zastąpi wizyty w gabinecie ginekologicznym!

Przyznam, że nie wiedziałam, iż jest możliwe kupienie tabletek przez internet. To podziemie antykoncepcyjne?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Bo już nie uczęszcza Pani do gimnazjum. Wiek inicjacji seksualnej w Polsce w ostatnim czasie bardzo się obniżył, a internet zawładnął życiem młodych. Można w nim znaleźć tysiące zdjęć rozebranych nastolatek. Kuszą propozycjami. Wrzucają selfie na portale społecznościowe. Zanim zdążą się zastanowić, czy było warto, mają już kilkaset lajków. I tak samo szybko, kilkoma kliknięciami, można zamówić tabletki reklamowane jako antykoncepcja. I pigułki – które mogą okazać się szkodliwe, nieskuteczne, a w najlepszym wypadku nieodpowiednie – na drugi dzień przynosi do domu kurier. Ale czy tak naprawdę wiemy, co jest w opakowaniu? Nie mamy pojęcia. Może to środki bez badań klinicznych?

Tak szarżuje ze swoim zdrowiem młode pokolenie, a dojrzałe kobiety? One już raczej tak bezgranicznie nie ufają dr. Google’owi.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Kobiety 35 plus nie mają oporu przed wizytą u ginekologa. I tak są bardziej sceptycznie nastawione do internetu i tego, co przeczytają w wirtualnym świecie. Uczęszczają od lat do wybranych przez siebie lekarzy ginekologów, im ufają, traktują jak autorytet. Chociaż w Polsce można wybrać spośród szerokiego wachlarza metod antykoncepcyjnych, często pacjentki w gabinecie jednak się boją zadawać pytania. To nie dotyczy zresztą tylko zapobiegania ciąży, ale także zaburzeń seksualnych. Jeżeli 1 na 10 kobiet do 24. roku życia i 7 na 10 kobiet po 45. roku życia ma problemy seksualne. Jest o czym rozmawiać.

Czy wstyd w mówieniu o antykoncepcji i życiu seksualnym ma według Pani związek z naszym katolicyzmem?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Po części na pewno. Proszę jednak zwrócić uwagę, że w wielu krajach, także katolickich, antykoncepcja – czyli zapobieganie nieplanowanej ciąży – jest metodą stosowaną powszechnie. Daje kobiecie całkowitą wolność, możliwość dokonania wyboru, kiedy i z kim chce mieć dziecko. Świat się zmienił, pędzi do przodu. Dlaczego nie korzystać z dobrodziejstw nauki? Każda ciąża powinna być zaplanowana.

Dość często bywa jednak inaczej i jest ona dla nas zaskoczeniem, bo nadal krąży wiele mitów o tym, jak zapobiegać zajściu w ciążę sposobami – nazwę je – domowymi.

Violetta Skrzypulec-Plinta:  Aż trudno uwierzyć, ile! Płukanie pochwy colą (tak jak kiedyś octem), dzielenie się pigułką po pół z przyjaciółką z klasy w ramach oszczędności, skakanie po stosunku, aby wytrząsnąć nasienie, nadrabianie zaległości, tzn.: „Zapomniałam wziąć tabletki przez dwa dni, więc trzeciego wezmę trzy”. Trzeba wspomnieć o stosunku przerywanym – nadal wysoko plasującym się w rankingach, który – podkreślam – nie jest metodą antykoncepcyjną! To wszystko jak z czarnego humoru, wydaje się treścią dowcipów, tymczasem jest przedmiotem rozmów – porad między dziewczynami. Pomysłów jest wiele, może stąd takie statystyki. Uściślę: w Polsce jedynie 15 proc. ciąży jest planowanych – reszta po prostu się przydarza.

Dziwi to Panią?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Dziwi. Mimo iż jestem doświadczonym lekarzem i wydaje mi się, że wiele słyszałam...

Nadszedł czas, aby colę odstawić do lodówki, a o fachową wiedzę na temat antykoncepcji zapytać znawcę. Pytam więc specjalistę: jakie wyróżniamy rodzaje antykoncepcji?

Violetta Skrzypulec-Plinta: Antykoncepcję hormonalną (oczywiście tę, którą przepisuje lekarz) dzielimy na codzienną – tabletka, i niecodzienną – ring albo plaster, oraz długoterminową, czyli implant i wewnątrzmaciczny system hormonalny – trzy albo pięcioletni. Te ostatnie zawierają sam progestagen bez komponenty estrogennej, której przypisuje się najwięcej objawów ubocznych. Są także metody oparte na naturalnym rytmie cyklu kobiety oraz metody mechaniczne.

Czyli nadal ogromnie popularna prezerwatywa. Porozmawiajmy o wadach i zaletach każdej z metod.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Mimo iż zakładanie prezerwatywy w trakcie gry wstępnej, podczas uniesienia, jest mało atrakcyjne, metoda jest często stosowana. Wynika to z łatwej dostępności (np. całodobowa stacja benzynowa). Nie zapomnijmy, że jej stosowanie w po-łączeniu z antykoncepcją hormonalną jest rekomendowane młodym kobietom, tym, które nie mają stałego partnera, przez Światową Organizację Zdrowia w celu ochrony przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Dwuskładnikowa tabletka antykoncepcyjna.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Jest bardzo dobrą metodą, pod warunkiem że nie zapomnimy o jej codziennym stosowaniu. Z badań jednak wynika, że prawie 25 proc. kobiet nie pamięta o tabletce w pierwszym tygodniu po przerwie, w której występuje krwawienie. Żeby ułatwić zapominalskim stosowanie, wdrożono schematy 21+7 lub 24+4, czyli 21 tabletek substancji czynnej i 7 placebo (24 substancja czynna, 4 placebo). Czyli codziennie jedna tabletka.

Ring dopochwowy.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Kobieta raz w miesiącu samodzielnie zakłada pierścień na trzy tygodnie. Jest to metoda dla kobiet aktywnych, niebojących się swojej kobiecości. O ile tabletka antykoncepcyjna sporadycznie powoduje suchość pochwy, krążek przyczynia się do jej nawilżenia, działa miejscowo i ma niskie dobowe stężenie estrogenu, dzięki czemu kobiety stosujące pierścień nie mają bólów głowy, nudności czy przyrostu wagi.

Kolej na plastry.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Stosujemy raz na tydzień (3 tygodnie, tydzień przerwy). Podobnie jak ring, nie powodują „pierwszego przejścia przez wątrobę" – to spora zaleta. Lubią go stosować kobiety nowoczesne. Przyklejają w widocznym miejscu, co może być formą zaproszenia: „Spójrz, jestem zabezpieczona”.

Implant antykoncepcyjny...

Violetta Skrzypulec-Plinta: ...który aplikujemy pod skórę przedramienia. Zabezpiecza przed ciążą na 3 lata, ale usunąć możemy go w każdym momencie, a płodność natychmiast powraca. Bardzo wygodna metoda. Coraz częściej stosowana przez Polki, przez kobiety po urodzeniu dziecka. Implanty zawierają jedynie progestagen – dlatego mogą być stosowane przez kobiety karmiące. Są całkowicie bezpieczne.

Wewnątrzmaciczny system hormonalny.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Dostępny w wersji na 3 lub 5 lat stosowania. Podobnie jak implant oparty na uwalnianiu tylko progestagenu – nie powoduje wzrostu ryzyka zakrzepicy, jest bezpieczny dla kobiet otyłych oraz palących papierosy. Wersja na 3 lata zalecana jest dla młodych kobiet, w tym również tych które nie rodziły. System jest w 100 proc. bezpieczny, posiada szybką i całkowitą odwracalność działania. Podobnie jak założenie implantu, system wewnątrzmaciczny związany jest z większym wydatkiem, ale szybko się zwraca i w konsekwencji jest oszczędnością.

Tyle jest możliwości, coca-cola powinna pozostać do picia.

Violetta Skrzypulec-Plinta: Każda z nas lubi i ceni coś innego. Są kobiety, które lubią łykać tabletki, te stosujące ring lubią nazywać swojego partnera władcą pierścienia! Plaster jest dla niektórych dziewczyn i ich partnerów bardzo sexy. System wewnątrzmaciczny jest cichy, dyskretny, bardzo praktyczny. Nie trzeba o nim myśleć przez kilka lat. Dobry dla każdej kobiety.