Plagi Breslau o czym jest nowy film Vegi?

Codziennie o godzinie 18.00 seryjny morderca dokonuje zbrodni. Policjantka Helena Ruś (Małgorzata Kożuchowska) podejrzewa, że są one dziełem jednego człowieka. Wraz z oddelegowaną do tej sprawy agentką CBŚP Iwoną Bogacką (Daria Widawska) prowadzą śledztwo, które sięga aż do XVIII-wiecznej historii miasta. Kobiety prowadzą wyścig z czasem starając się nie dopuścić do kolejnych zbrodni. Całość planu Patryk Vega przeniósł do Wrocławia, planuje nawet zorganizować po premierze wycieczkowy szlak śladami filmowych bohaterów.

"Nigdy wcześniej nie robiłem tak trudnego realizacyjnie filmu. Fabuła obfituje w ogromną liczbę scen kręconych z rozmachem. Będziemy realizować min. pożar w operze, finałową scenę przy dwudziestu tysiącach ludzi czy sekwencję ze spłoszonym koniem, który galopuje pomiędzy pięćdziesięcioma samochodami na moście. Wspólnie z Showmax marzymy o tym, aby realizować produkcje, które wprowadzają nową jakość na polskim rynku. Wierzę, że "Plagi Breslau" dostarczą widzom rozrywkę bez precedensu w polskim kinie" - przyznał Patryk Vega.

Kożuchowska: brunetka u Vegi

W głównej roli pojawi się w "Plagach Breslau" całkowicie odmieniona Małgorzata Kożuchowska, która na potrzeby produkcji całkowicie zmieniła fryzura. Małgorzata Kożuchowska jest brunetką, z wygoloną punkowo fryzurą, co nie spodobało się wielu fanom. Z kolei Daria Widawska na zdjęciach z planu wygląda niczym Charlize Theron w "Monsterze". Dla niewtajemniczonych Theron do brawurowej roli w filmie "Monster" dała się całkowicie oszpecić charakteryzacją. 

"To jest zupełnie inna rola niż te, które grałam do tej pory. Jestem podekscytowana. Będę się starała jak najwiarygodniej zbudować postać Heleny, policjantki na tropie seryjnego mordercy. Skoncentrowana, wycofana, surowa, zmęczona życiem - taka jest moja bohaterka. Praca jest jej jedynym napędem, możliwością ucieczki od tragedii, która spotkała ją w życiu osobistym" komentuje rolę Małgorzata Kożuchowska.

Główną inspiracją dla Patryka Vegi, reżysera kontrowersyjnego "Botoksu" czy "Kobiet Mafii" był thriller wszech czasów "Siedem" i mroczne powieści o Wrocławiu sprzed lata autorstwa Marka Krajewskiego. Każda plaga, którą morderca sprowadza na Wrocław jest związana z grzechem, jak mówi reżyser.

Jesteście ciekawe nowego filmu Vegi?