Z rozwagą wybieraj kremy

Jeśli masz cerę naczynkową, na twojej półce powinny znaleźć się kosmetyki przeznaczone do tego typu skóry. Poszukaj preparatów ze składnikami, które obkurczają i wzmacniają kruche naczynka, np. arniką, kasztanowcem, witaminą K, rutyną, miłorzębem japońskim. Stosuj je na dzień. Pamiętaj też o ochronie przed promieniami UV. Idealnie byłoby, gdyby dzienny krem zawierał wysoki SPF (co najmniej 15). Jeśli to niemożliwe, zaopatrz się w krem ochronny. Kosmetyk na noc zaś powinien być wzbogacony o witaminy E i C, które niszczą wolne rodniki odpowiedzialne za procesy zapalne w skórze.

Dawaj ukojenie, ale nie eksperymentuj

Cera naczynkowa nie lubi kosmetycznych nowinek z silnie działającymi substancjami aktywnymi. Odpowiednia będzie dla niej maska łagodząca i wzmacniająca kruche naczynka. Nakładaj ją dwa razy w tygodniu lub jeśli jest silnie podrażniona, tak często, jak będzie tego potrzebować. Do oczyszczania używaj gęstych i odżywczych śmietanek oraz mleczek. Mogą to być też płyny micelarne, ale obowiązkowo z wyciągami roślinnymi, które wzmacniają naczynka. Zaopatrz się także w enzymatyczny piling. Stosuj go raz na 10 dni, żeby delikatnie oczyścił skórę. Trzy razy w roku zafunduj jej kurację serum z wysokim stężeniem składników wzmacniających naczynka.

Ostrożnie z kolorem zielonym

Zdaniem wizażystów zielone korektory to tylko kłopot i plamy na twarzy. Lepiej zrobisz, kupując podkład z dodatkiem żółtego pigmentu i korektor w podobnym odcieniu. One znacznie lepiej pozwolą ci zamaskować zaczerwienienia na twarzy.

Zabieg w salonie: Laser Fotona. Reaguje z hemoglobiną i działa zarówno na pojedyncze naczynka, jak i na utrwalony duży rumień. Dzięki specjalnej chłodziarce zabieg jest bezbolesny. Cena: od 600 zł.

Zobacz także: