Natura obdarza piegami już w dzieciństwie, a skłonność do nich dziedziczymy; najczęściej miewają z nimi do czynienia osoby z bardzo jasną karnacją. Za powstawanie piegów odpowiedzialne są znajdujące się w skórze melanocyty – komórki barwnikowe. – Pod wpływem promieni słonecznych stają się one nadaktywne i wytwarzają więcej pigmentu, co skutkuje pojawianiem się przebarwień – tłumaczy dr n. med. Elżbieta Szymańska, dermatolog z Centrum Profilaktyki i Terapii w Warszawie. Latem można z nimi walczyć, chroniąc cerę wysokimi filtrami. Zabiegi złuszczające i stosowanie kremów wybielających (uwrażliwiają na ultrafiolet) trzeba odłożyć do jesieni. Można też uczynić z piegów atrybut swojej urody i je... polubić.