Macierzyństwo bez lukru na Instagramie

Ostatnie zdjęcie serialowej aktorki Olgi Kalickiej pokazuje prawdziwą codzienność wielu kobiet, które zostały mamami. Nie ma tu instagramowych filtrów, ani wystudiowanych póz. 

Czasem moje dni są piękne, „instagramowe”, w make upie i zrobionych włosach... a czasem jest tak! I elo!, pisze aktorka pod obrazkiem z pościeli z maluchem.

Rozczochrane włosy, dresowe wdzianko, totalny nieład - często, zwłaszcza na początku macierzyńskiej drogi, tak właśnie wygląda rzeczywistość. Nie ma czasu na pełen make up, stylizację i zastanawianie się nad rodzajem filtra do zdjęcia. Aktorka zapytała swoich obserwatorów czy "też tak mają". Pod postem pojawiła się lawina komentarzy. 

Komentarze pod postem Olgi Kalickiej

"Częściej w tej wersji jestem niż w wersji instagramowej. Przecież są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze. Dziękuję, że pokazujesz macierzyństwo nie tylko z cudownych stron", 

"Dziś u nas piżamowo na szczęście już mnie nikt dziś nie wygryza", 

"Jestem babcia od 1,5 roku i też jak mam moja wnusie to samo mi się zdarza ale co tam. Wtedy się cofam lata wstecz jak byłam.mloda mama wręcz uwielbiam te chwile.", czytamy pod postem.

A jak jest u Was?