Olga Frycz pokazała na Instagramie ojca drugiej córki

Olga Frycz jest szczęśliwą mamą dwóch dziewczynek: Helenki i Zosi. Aktorka samodzielnie wychowuje obie córki, ale jak podkreśla, ma bardzo dobre relacje z ich ojcami. Ostatnio Olga Frycz zamieściła na Instastory zdjęcie najmłodszej kilkumiesięcznej córeczki Zosi z tatą. Jak donoszą plotkarskie portale, to pierwsze zdjęcie, kiedy Olga Frycz pokazuje swojego byłego partnera z córką. Nic dziwnego, że fotografia budzi takie zainteresowanie w sieci.

Olga Frycz na zdjęciu najmłodszej córki z tatą zamieściła krótki komentarz. 

Tata przyleciał. Radość ogromna - napisała aktorka i oznaczyła swojego byłego partnera.

Ojcem Zosi jest podróżnik Łukasz Nowak, znany na Instagramie jako @live_wild_by_nowak.

Łukasz Nowak również udostępnił fotografię w swoich mediach społecznościowych, a jako komentarz dodał "serduszko".

Fot. Instastory Olgi Frycz - @tojafrycz

Kto jest ojcem starszej córki Olgi Frycz - Helenki?

Ojcem pierwszej córki Olgi Frycz jest trener tajskiego boksu Grzegorz Sobieszek. Ich związek rozpadł się, chociaż para była już zaręczona. Były partner jednak zawsze podkreśla, że Olga Frycz może na niego liczyć. Szczególnie mogła liczyć na jego wsparcie w drugiej ciąży, kiedy Internauci mocno komentowali wybór przez Frycz samodzielnego macierzyństwa. Grzegorz Sobieszek wówczas napisał:

- Hela na bank będzie super siostrą, a ty jesteś super mamą, bo jesteś bardzo, bardzo dzielna, nawet jak jesteś sama w trudnych życiowo sytuacjach. I tak jak mówiłem wiele razy, zawsze możesz na mnie liczyć.

Aktorka doceniła wsparcie byłego partnera pisząc:

Dziękuję Grzesiu. Jesteś super przyjacielem i będziesz fajnym wujkiem.

To nie jedyny raz, kiedy Grzegosz Sobieszek pokazał, że Olga Frycz może na niego liczyć. Kiedy sieć obiegły plotki, że aktorka zostawiła córeczkę samą w aucie i udała się na zakupy, Internauci nie zostawiali na niej suchej nitki. Wtedy Sobieszek zabrał głos:

- Słuchajcie. Nie wysyłajcie mi linków do jakichś artykułów w brukowcach. Mam je w d*pie. Uważam, że Olga jest super mamą. Jest troskliwa, uważna, jest oddana i bardzo się rodzicielstwu poświęca. Z naszej dwójki to ja (jak to zwykle ojcowie) robię więcej rzeczy, które społeczeństwo uznaje za ryzykowne. Jeździmy rowerem (jeszcze potrąci coś), pływamy kajakiem (utopisz dziecko człowieku), chodzimy do sauny (przegrzejesz idioto bąbelka), pływamy w jeziorach i rzekach (utopisz dziecko), chodzimy po lesie (człowieku wiesz, ile jest kleszczy?!).

Totalnie ufam Oldze, jako mamie i wiem, że nie zrobiłaby nic złego. A tym ze spiętymi d...mi, rodzicom idealnym powiem tak: w przyszłym roku chcę pokazać Heli morsowanie. To dopiero będziecie mogli sobie pokrytykować. A Olgę zostawcie w spokoju. To bardzo dobra mama" - pisał na Instagramie.

Przeczytaj również:

Kto jest ojcem młodszej córki Olgi Frycz - Zosi?

Kiedy Olga Frycz poinformowała o swojej drugiej ciąży, wszyscy zaczęli się zastanawiać, czy ojcem drugiego dziecka aktorki jest Grzegorz Sobieszek. Kiedy wątpliwości się rozwiały, że to nie tata Helenki. Internauci przez dłuższy czas mieli zagwostkę i zachodzili w głowę, kto to.

Aktorka w czerwcu 2021 roku informując o swojej drugiej ciąży napisała:

- Samodzielnego macierzyństwa nie obawiam się wcale, wiadomo, że czasem będzie ciężko, ale mam wprawę i mocny charakter i był to mój własny, świadomy wybór. Mam wokół siebie wspaniałych przyjaciół, którym dziękuję, że nie oceniają negatywnie moich decyzji, nie próbują przekonać do swoich racji, ale wspierają mnie jeśli tylko tego potrzebuję.

Wówczas zdradziła płeć i imię drugiego dziecka: - "Jestem szczęśliwa i cóż mogę więcej napisać. Czekamy na Ciebie Zosiu."

Od czasu ogłoszenia tej nowiny, Internauci dopytywali Olgę Frycz o ojca drugiego dziecka. Pojawiały się również niedyskretne pytania z cyklu: "Czy twoja druga córka będzie miała kontakt ze swoim tatą?" albo "Istnieje szansa na zbudowanie prawdziwej rodziny z tatą Zosi?". Na ostatnie pytanie Frycz odpowiedziała: 

- A prawdziwa rodzina to jaka rodzina? 2+1? Że ludzie żyją razem i udają przed światem, że są z******e cudowną rodzinką jak ze zdjęcia, a w rzeczywistości są nieszczęśliwi i czekają aż dziecko wyfrunie z gniazda, żeby mogli się w końcu rozwieść i powiedzieć dziecku, jacy to byli przez 18 lat szlachetni, bo żyli w małżeństwie tylko ze względu na dziecko i dla jego "dobra"?

Dzisiaj już nie ma wątpliwości, że ojcem drugiej córeczki Olgi Frycz - Zosi jest podróżnik Łukasz Nowak. I nie ma już wątpliwości, że wbrew obawom Internautów córka aktorki ma kontakt ze swoim tatą, czego dowodem jest ich wspólne zdjęcie.

Przeczytaj także: