Marihuana, CBD, czy olej konopny

Na początek musimy wyjaśnić sobie czym różnią się od siebie marihuana, olej konopny, czy CBD i dlaczego właściwie kosmetyki konopne są legalne. Jest kilka substancji, które występują w konopiach i które używane są do różnych celów. Słynne THC, czyli tetrahydrokannabinol, to związek, który powoduje tzw. haj. CBD, to kannabidiol, który ma właściwości szeroko wykorzystywane w medycynie, ale nie jest substancją psychoaktywną. Jest też naturalny olej pozyskiwany z ziaren konopi siewnej. Konopie różnią się od siebie zawartością zarówno THC i jak i CBD i tu właśnie jest odpowiedź na to, dlaczego w Polsce legalny i szeroko stosowany jest olej konopny. Kosmetyki "z marihuaną" to po prostu produkty pozyskiwane z konopi siewnej, która jest legalna i od lat wykorzystywana w przemyśle, jej zawartość THC jest tak niewielka, że nie powoduje efektu narkotycznego. Zarówno konopie siewne, jak i konopie indyjskie, zawierają CBD.

CBD na trądzik i podrażnienia

Jako iż dowiedziono, że CBD ma bardzo dobre właściwości leczące stany zapalne, zaczęto używać tego specyfiku w produktach przeciwtrądzikowych, oraz dla osób z egzemą i innymi problemami skórnymi. Dodatkowo, konopie regulują wydzielanie sebum, dlatego wszelkie żele do mycia, mydła, czy toniki z zawartością tego składnika, będą dobrym wyborem dla posiadaczek cery tłustej i skłonnej do wyprysków. Wiemy też, że CBD jest antyoksydantem, czyli kremy z tym składnikiem mogą być dobrą ochroną przed działaniem wolnych rodników i w profilaktyką przedwczesnego starzenia. Produkty konopne działają też łagodząco, zwalczają objawy alergii kontaktowych i zmniejszają zaczerwienienia na skórze. CBD dawniej stosowano jako uśmierzający ból specyfik, nakładany miejscowo.

Czy kosmetyki konopne naprawdę działają?

Na pewno niejedna z was zadała sobie to pytanie, bo zawartość tego kontrowersyjnego składnika w produkcie, równie dobrze może być niezłym chwytem marketingowym. Wizerunek liścia konopi na opakowaniu zdaje się przyciągać uwagę, producenci często bazują na niewiedzy i na powiedzeniu o "zakazanym owocu, który smakuje lepiej". Z racji tego, że CBD został zalegalizowany stosunkowo niedawno, jego zbawienne działanie na skórę nie ma potwierdzenia aż tak licznymi badaniami, tak jak w przypadku na przykład retinolu. Dlatego specjaliści radzą, aby do pielęgnacji konopnej podejść zachowawczo. Warto dołożyć do swoich pielęgnacyjnych rytuałów kosmetyki na bazie oleju konopnego, czy CBD. Ostrożnie natomiast z zamianą produktów ze składnikami takimi jak witamina C, ceramidy, retinol, czy kwas hialuronowy na trend canna-pielęgnacji, bo nie ma jeszcze dowodów na to, że ich skuteczność jest większa.