Udowodniono, że dotyk, który sprawia nam przyjemność, działa porównywalnie do leków. Nawet krótki uścisk dłoni czy pocałunek w policzek przy powitaniu zwiększają produkcję
endorfin i obniżają ciśnienie. Przytulanie jest jeszcze zdrowsze. Wystarczy 10 sekund dziennie, by obniżyć ryzyko depresji i chorób serca oraz zmniejszyć napięcie mięśni. Zyskuje też nasz układ odpornościowy. Delikatny ucisk klatki piersiowej podczas przytulania pobudza znajdującą się za mostkiem grasicę. Jest ona odpowiedzialna za rozwój limfocytów T, czyli białych krwinek, które zabijają chorobotwórcze drobnoustroje. Pobudzając ich produkcję, wspierasz organizm w walce z infekcjami. Ponieważ przytulanie działa też przeciwbólowo, uścisk z ukochanym przyda się po wyczerpującym treningu.

Jak działa dotyk?

Klepanie kogoś po plecach lub ramieniu, by dodać mu odwagi, mobilizuje do działania. Okazuje się, że poczucie pewności siebie jest ściśle połączone z ramionami i górną częścią pleców. Dotykanie tego rejonu może nieco podnieść naszą pewność siebie. To właśnie dlatego sportowcy często klepią się wzajemnie po plecach, chcąc podnieść morale przed meczem. W ten sposób stymulujesz swoją pewność siebie. Z badań opublikowanych na łamach „European Journal of Social Psychology” wynika, że osoby które się garbią, mają mniejsze poczucie własnej wartości. Wystarczy zmienić postawę, żeby uwierzyć w to, że naprawdę ma się te dobre cechy, które zapisało się w swoim CV. Idąc więc na ważne spotkanie czy wchodząc do pokoju szefa, warto wyprostować plecy i ściągnąć ramiona.

Dotyk pobudza wydzielanie oksytocyny, nazywanej hormonem przywiązania. Zmniejsza ona poziom stresu i podnosi odporność. Może też zwiększać zdolność mięśni do regeneracji i odbudowy. Badania Iriny Conboy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley sugerują, że zastrzyki z oksytocyny, podawane starszym osobom, mogą w przyszłości powstrzymać starzejące się mięśnie przed utratą siły i masy. Badacze z holenderskiego Uniwersytetu w Amsterdamie stwierdzili, że dotyk łagodzi lęki związane z codziennym życiem. Dowiedli, że skuteczny jest nie tylko dotyk człowieka, ale nawet pluszowego misia. Jeszcze lepiej działa głaskanie psa lub kota. Aktywuje ono nerwowy układ przywspółczulny odpowiedzialny za obniżanie ciśnienia krwi, tętna i regulację oddechu.

Jak działa masaż?

W obniżaniu poziomu stresu i relaksowaniu mięśni najlepszy jednak jest masaż. Można masować skórę bezpośrednio albo robić to przez ubranie. Efekt jest porównywalny. Masaż głowy, karku albo refleksologia stóp czy dłoni też pobudzają produkcję oksytocyny. Okazuje się, że nawet krótka sesja może zmniejszyć lub zlikwidować mdłości u osób poddawanych silnej chemioterapii. Można zapisać się na masaż do profesjonalisty lub wykonać go w domu samodzielnie.