Oddychanie księżycowe: co to za metoda?

Oddychanie księżycowe to trik, który stosują najlepsi jogini. Wprowadzanie oddechu w stan spokoju i wyciszenia pomoże zasnąć, a coraz częściej miewamy takie problemy. Przekręcamy się z boku na bok, wzdychamy, liczymy owce (metoda znana od lat, ale chyba jednak mało skuteczna), jest nam za gorąco, za zimno… a przede wszystkim nie możemy się pozbyć gonitwy myśli z całego dnia. Joga w połączeniu z medytacją, czyli odmiana jogi nidra pomaga, jednak nie zawsze mamy czas po pracy wybrać się na zajęcia.

Warto więc zaczerpnąć z praktyki i skupić się na oddychaniu. W zaśnięciu może nam bowiem pomóc właśnie oddychanie księżycowe. Ciało się odpręża, umysł „wyłącza”. Na czym to polega?

Na czym polega oddychanie księżycowe?

Oddychamy zatykając jedną dziurkę od nosa i skupiamy się na drugiej. Zamykamy usta i blokujemy prawą, zostawiając tym razem wolną lewą. Potem oddychamy bardzo spokojnie przez kilka minut, skupiając się na różnych częściach naszego ciała, od czubka głowy, po palce rąk, stóp – każdy z osobna.

Wiele osób dzięki oddychaniu księżycowemu (które jest elementem teorii o oddychaniu słoneczno-księżycowym) pokonało problemy ze snem, łatwiej się odpręża i nie skupia się na tym, co działo się w ciągu dnia.

W teorii słoneczno-księżycowej istnieje „rytmiczny system oddychania przez lewy i prawy otwór nosowy, który zmienia się w zależności od wpływów Księżyca”.

Oddychanie tylko przez lewe nozdrze wycisza i relaksuje, oddychanie przez prawą dziurkę od nosa działa pobudzająco na organizm. Taka metoda sprawdzi się u osób, których główną przyczyną bezsenności jest stres i nadmierne zamartwianie się czy analizowanie.

Proste i naprawdę warto spróbować!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Hannah Michelle (@hannahconnors_) on Nov 8, 2019 at 12:18pm PST