Najtańsze kosmetyki DIY

Popularne powiedzenie głosi, że najlepszy kosmetyk, to to, co możesz zjeść. Naturalna pielęgnacja i kosmetyki DIY zrobione z tego, co znajdziesz w kuchni, są na topie od dawna. Niektóre z nich to urodowi ulubieńcy naszych babć, którzy właśnie przeżywają swój renesans. Inne to mieszanki skomponowane przez współczesne urodomaniaczki, które udowadniają, że można zadbać o siebie niezależnie od grubości portfela. Jedyne czego potrzebujesz to odrobina kreatywności.

Poniżej znajdziesz 10 ponadczasowych urodowych hitów, które zmienią Cię w prawdziwą piękność dosłownie za kilka groszy. Podane ceny mogą różnić się od tego, jak drogie produkty kupisz, wyliczone zostały na podstawie średniej ceny rynkowej. Wszystkie zostały skomponowane tak, by były wegańskie i złożone ze składników, po które nie będziesz musiała wyjść do sklepu. Przy każdym znajduje się informacja o możliwych modyfikacjach.

Cynamonowy peeling do ust

Cynamonowy peeling do ust jest czymś, co przyda Ci się szczególnie jesienią i zimą. Jeśli masz problem z nawilżeniem spierzchniętych warg, pamiętaj, że tak jak w przypadku skóry na twarzy czy ciele, zbawienne może okazać się regularne złuszczanie martwego naskórka. Peeling wygładzi Twoje usta, a pobudzający krążenie cynamon nada im żywej barwy i sprawi, że będą wyglądać na pełniejsze.

Możesz wzbogacić tę recepturę, dodając do niej odrobinę miodu. Jeśli chcesz, możesz też zamienić oliwę z oliwek na olej z konopi lub z pestek śliwki.

Składniki:

0,5 łyżeczki cynamonu – około 30 gr
1 łyżeczka oliwy z oliwek – około 60 gr
1 łyżeczka cukru – około 20 gr

Cena: 1,10 zł

Peeling z kawy na cellulit

Kawa słynie ze swoich antycellulitowych właściwości. Nic dziwnego! Pobudza krążenie, przyspiesza cyrkulację krwi i limfy, przez co jest doskonałym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem. Więcej o zbawiennym działaniu kofeiny w kosmetykach możecie przeczytać tutaj. Dodatkowo rozpuszczający się pod wpływem wody i tarcia cukier, nawilży Twoją skórę, a oliwa z oliwek wygładzi i doda emolientową warstwę ochronną. Pamiętaj, że nie musisz wykorzystywać do niego świeżej kawy mielonej, wystarczą fusy. Nie tylko czyni to ten kosmetyk jeszcze tańszym, ale też wspiera ideę zero waste.

Kawowy peeling jest banalnie prosty do zrobienia. Jeśli chcesz, możesz zamienić oliwę z oliwek na olej makadamia, który dodatkowo wzmocni antycellulitowe działanie — więcej o tym przeczytasz tutaj.

Składniki

Filiżanka fusów po kawie – około 1,80 zł
Filiżanka oliwy z oliwek - 2,40 zł
Filiżanka cukru – około 60 gr

Cena: 4,80 zł

Serum do rzęs z oleju rycynowego

Jego jedyny składnik to olej rycynowy. Nawet jeśli liczyłaś na większą rewelację, to warto dać mu szansę. Dlaczego? Olej rycynowy stosowany jako serum na porost brwi i rzęs jest typowym babcinym sposobem, który wiele z nas pomija jako mało skuteczny. Nic bardziej mylnego. Stosowany regularnie nie tylko pobudzi i wzmocni cebulki, ale też przyciemni włoski. Po trzech miesiącach regularnego stosowania będziesz mogła pożegnać się z tuszem do rzęs.

Olej rycynowy możesz kupić w każdej aptece, a jego ceny zaczynają się od 3 zł i raczej nie przekraczają 10. Jedna buteleczka starcza na około pół roku, w zależności od częstotliwości stosowania. Wiele portali radzi, by nakładać go za pomocą szczoteczki, jednak o wiele prościej jest rozetrzeć niewielką ilość na palcu i nanieść olej na rzęsy od dołu, zaczynając od ich nasady. Zbyt duża ilość oleju może podrażnić oczy, dlatego zachowaj umiar.

Dodatkowym plusem może okazać się wygładzona, nawilżona i rozjaśniona skóra wokół oczu, ponieważ olej rycynowy ma również właściwości przeciwstarzeniowe.

Ziemniaczany masaż na przebarwienia

Brzmi może nieco zabawnie, ale przestaniesz się śmiać, gdy zobaczysz efekty. Masaż twarzy z użyciem ziemniaka jest zabiegiem, po który chętnie sięgają zawodowe trenerki mięśni twarzy. Wiedziałaś, że to niedocenione warzywo zawiera witaminę C i kwas hialuronowy? Regularnie powtarzany zabieg zmniejszy widoczność przebawień, rozjaśni skórę i pomoże rozprawić się z nadmiarem sebum. Naturalny, zero waste’owy gadżet, który nie kosztuje więcej niż 10 groszy!

Najlepiej sprawdzą się tutaj młode ziemniaki, choć możesz wykonywać zabieg z powodzeniem przez cały rok, nie tylko w sezonie. Dokładnie umyj swój przyszły masażer, przekrój na pół i gotowe! Wykonuj ruchy podobne jak przy masażu rolerem jadeitowym. Jeśli z samego rana sięgniesz po ziemniaka z lodówki, jego chłód dodatkowo zmniejszy opuchliznę i postawi Cię na nogi.

Maseczka z kurkumy

Kurkumę albo się kocha, albo nienawidzi i nie dotyczy to tylko jej smaku. Zastosowana jako kosmetyk, pomoże pozbyć się przebarwień, wygładzi zmarszczki, odmłodzi skórę i rozprawi się z trądzikiem, a przy okazji zabarwi na żółto wszystkie Twoje rzeczy. Mimo to warto sięgnąć po tę orientalną przyprawę, o której więcej dowiecie się z tego artykułu.

Poniżej opisana pasta to połączenie dobroczynnych właściwości kurkumy i skrobi ziemniaczanej. Możesz dodać do niej odrobinę miodu lub jogurtu albo zamienić oliwę z oliwek na dowolny olej – taki, jaki lubi Twoja skóra.

Składniki: 

1 łyżeczka kurkumy – około 0,25 gr
1 łyżeczka skrobi kukurydzianej — około 0,5 groszy
1 łyżeczka oliwy z oliwek – około 60 gr
Trzy łyżeczki wody – (jeden litr wody z kranu kosztuje niecałe 0,40 gr)
Kilka kropli soku z limonki lub cytryny (dodaj je do mieszanki, zanim wlejesz olej – pamiętaj, że witamina C rozpuszcza się w wodzie).

Cena: około 1,40 zł

Mąka żytnia do mycia włosów

Mycie włosów mąką żytnią jest ekologicznym i zdrowym sposobem na oczyszczenie skóry głowy. Jest to jednak coś, do czego trzeba się przyzwyczaić i należy spodziewać się, że efekty nie zachwycą nas od samego początku. Włosy niektórych stopniowo przyzwyczają się do tego zabiegu i po pierwszym razie mogą wydawać się obciążone. Dlaczego warto wypróbować tę metodę?

Mycie włosów mąką żytnią sprawi, że staną się one sypkie, gładkie i odbite od nasady. Mieszanka z mąki żytniej ma pH zbliżone do skóry głowy, przez co nie podrażni jej i nie doprowadzi do nadprodukcji sebum – dzięki niej przedłużysz czas między jednym myciem a drugim o jeden lub nawet dwa dni.
Do zabiegu koniecznie należy wybrać mąkę żytnią, której kilogram kosztuje około 4 zł. Na porcję mącznego "szamponu" należy przygotować mieszankę z 3 łyżek mąki i pół szklanki wody. Oznacza to, że jedno mycie włosów będzie kosztowało nas około 20 groszy! Zależnie od częstotliwości, z jaką myjesz głowę i długości włosów, mąka powinna starczyć na 3 miesiące do pół roku.

W poniższym filmie zawodowa włosomaniaczka, Agnieszka Niedziałek, wyjaśnia jak poprawnie umyć włosy mąką żytnią. 

"Glutek" lniany na piękne włosy

Siemię lniane to prawdziwa kosmetyczna żyła złota. Zawiera zestaw witamin (A, B1, B2, B3, B6, C, D, E, K) i minerałów (żelazo, fosfor, selen, miedź, potas, cynk, magnez) oraz nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3. Możesz stosować je jako podkład pod olejowanie włosów. Więcej o tym, jak prawidłowo olejować włosy, przeczytasz tutaj. Może stać się też bazą do maseczek, do której dodasz składniki, które działają najlepiej na Twoją skórę, mogą to być jogurt, miód, oleje, kurkuma itp. Możesz stosować je też niezależnie jako serum lub wcierkę do skóry głowy.

Glutek lniany jest faworytem w stylizacji wśród posiadaczek kręconych włosów. Wgnieciony w wysuszone loki pomoże wydobyć i utrwalić skręt, a przy okazji odżywi pukle. Jak go wykonać? To banalnie proste. Wystarczy zalać siemię lniane wrzątkiem w proporcji 1:2 i pozwolić mu się zaparzyć. Wystudzoną mieszankę przelej przez sitko i gotowe!

Jeśli bliska jest Ci idea zero waste, możesz wykorzystać również pozostałe na sitku ziarenka. Wetrzyj je w dłonie i nałóż foliowe rękawiczki, a na nie kolejne – zimowe. Posiedź tak przez 20 minut, następnie zmyj letnią wodą. Jeśli nie masz czasu na taki zabieg z nasionami, możesz je też… zjeść! Siemię lniane jest tak samo zdrowe od zewnątrz, jak i od wewnątrz, reguluje pracę jelit i zawiera dużo białka i błonnika.

1 kilogram siemienia lnianego kosztuje około 5 zł, co oznacza, że na jedną łyżeczkę potrzebną do zrobienia niewielkiej ilości "glutka" wydamy około… 3 groszy! Czyni go to najbardziej uniwersalnym, najtańszym i jednym z najzdrowszych składników w naszym zestawieniu.

Peeling z sodą oczyszczoną

Peeling z sodą oczyszczoną jest polecany szczególnie osobom o problematycznej cerze ze skłonnością do wyprysków. Soda oczyszczona działa podobnie do peelingu enzymatycznego, otwiera i oczyszcza pory, złuszcza martwy naskórek, rozjaśnia skórę, zmniejsza widoczność blizn, usuwa przebarwienia.

Możesz wymieszać ją z jogurtem lub miodem i wodą, zależnie od tego, jak wrażliwa jest Twoja skóra. Możesz też dodać kilka kropli soku z cytryny, który wzmocni rozjaśniające działanie mieszanki. Poniżej przepis na peeling w wersji wegańskiej.

Składniki:

1 łyżeczka mleka sojowego – około 5 gr
1 łyżeczka sody oczyszczonej – około 5 gr

Cena: około 10 groszy

Octowa płukanka do włosów - ocet jabłkowy wygładza i domyka łuski włosa

Octowa płukanka do włosów to kolejny hit młodości naszych babć. Ocet, który prawdopodobnie ze względu na swój ostry zapach ustąpił miejsca sklepowym płukankom, właśnie wraca do mody.

Ocet jabłkowy jest najlepszym sposobem na wygładzenie i domknięcie łusek włosa, sprawia, że nasze pasma stają miękkie, sypkie i łatwo się rozczesują. Jego nieprzyjemny zapach można łatwo zniwelować, przy okazji nadając płukance dodatkowe właściwości. Wystarczy, że zamiast wody użyjesz zaparzonych i wystudzonych ziół. Jakich? To zależy tylko od Ciebie! Najpopularniejsze są pokrzywa lub skrzyp, które dodatkowo wzmocnią włosy i odżywiają cebulki. Możesz też sięgnąć po rumianek, który lekko je rozjaśni lub szałwię, która przyciemni. Octową płukanę stosuj raz lub dwa razy w miesiącu na świeżo umyte włosy. Spłukuj ją zimną wodą.

Składniki:

1 łyżka octu jabłkowego – około 0,14 gr
Litr herbaty ziołowej (około 0,40 gr za lit wody z kranu + 0,34 gr za dwie torebki herbaty z pokrzywy)

Cena: około 0,88 groszy

Drożdże do picia na piękną cerę i włosy

O piękno warto zadbać nie tylko od zewnątrz. Picie drożdży to mało znany sposób na gładką skórę i bujną czuprynę, który w przeciwieństwie do wymienionych wyżej receptur jest miksturą, która działa od środka.

Drożdże zawierają biotynę, witaminy z grupy B, witaminy A i C, kwas foliowy, cynk, żelazo, wapń, selen, fosfor, mangan i magnez, które zadziałają na naszą skórę i włosy jak naturalny suplement. Wspomagają regenerację naskórka i przyspieszają porost włosów. Pomogą również w przypadkach nadmiernego ich wypadania lub w walce z trądzikiem. Z regularnego picia drożdży wyciągniesz nie tylko urodowe korzyści. Okażą się sprzymierzeńcem w walce z anemią oraz poprawią Twoją kondycję psychiczną – zawarty w nich zestaw mikro- i makroelementów korzystnie wpływa na samopoczucie.

Czy drożdże mają jakiś minus? Może być nim smak. Standardowo pije się je z wodą lub mlekiem. Mają mączny, nieco słodkawy posmak, który nie każdemu odpowiada. Jeśli chcesz, możesz dodać do takiej mieszanki odrobinę miodu lub kakao, które zniwelują charakterystyczny drożdżowy aromat.

W garnku lub mikrofalówce podgrzej 200 ml mleka, ale nie doprowadź do wrzenia. Kostkę drożdży podziel na 6 części, możesz też użyć połowy opakowania suchych drożdży. Sparz je wrzątkiem i połącz z ciepłym napojem. Mieszaj, aż zupełnie się rozpuszczą i pij od razu! Efekty powinnaś zauważyć po 3 tygodniach. Pamiętaj, by co jakiś czas robić kilka dni przerwy w drożdżowej kuracji. Jak często, to zależy od preferencji Twojego organizmu, co najmniej kilka dni raz na 3 tygodnie – uważnie obserwuj zmiany.

Składniki:

Jedna porcja drożdży – około 0,14 gr
Szklanka mleka sojowego – około 1,2 zł

Cena: około 1,34 zł