Nowy iPhone ceny: ile kosztuje iPhone XS, XS Max i XR?

Tydzień temu na konferencji Apple światło dzienne ujrzały długo wyczekiwane nowości: iPhone XS, iPhone XS Max, iPhone XR i Apple Watch Series 4. Jak można było się spodziewać na podstawie przecieków, nowe modele iPhone’a nie zaskakują innowacyjnością, za to powalają wyśrubowanymi cenami. Bo choć nigdy nie było tanio, nikt nie spodziewał się, że tegoroczne ceny będą aż tak wysokie. Jak wyliczył serwis Gazeta.pl, przeciętny Polak musi pracować na nowego iPhone’a 196 godzin, czyli ponad miesiąc. W dodatku biorąc pod uwagę „średni” model - iPhone XS (256 GB), którego koszt to 5 729 zł. Jeśli ktoś marzy o flagowym iPhone XS Max (512 GB), według średniej stawki godzinowej w Polsce musiałby pracować na niego aż 256 godzin. Nawet cena "tańszego" według Apple modelu iPhone XR wydaje się mało ekonomiczna - trzeba będzie zapłacić za niego 3729 zł. 

Nowy iPhone cena: dlaczego jest taki drogi?

Ceny nowych iPhone’ów wzbudziły sporo emocji i zdążyły już nawet stać się obiektem żartów całej serii internetowych memów. Konkurencyjna firma Xiaiomi powołuje się na nie nawet w reklamie swoich urządzeń, wyliczając ile z nich możesz kupić płacąc równowartość nowego iPhone’a. Jak się okazuje, narzucone w tym roku przez Apple ceny są wysokie nie tylko polskich użytkowników. 1449 dolarów, które trzeba zapłacić za najdroższy model, iPhone XS Max, to poziom szokujący także dla klientów w znacznie zamożniejszych Stanach Zjednoczonych. Dyskusja na temat cen nowych iPhone’ów rozgorzała do tego stopnia, że sprawę postanowił skomentować sam szef Apple, Tim Cook.

Nowy iPhone ceny: Tim Cook tłumaczy, dlaczego są tak wysokie

W porannym programie „Good Morning America”, Tim Cook zabrał głos w sprawie cen nowych modeli iPhone’a. Zapytany o to, dlaczego są tak wysokie, odpowiedział, że najdroższy iPhone XS Max jest najbardziej zaawansowanym ze wszystkich produktów, jakie kiedykolwiek znalazło się w ofercie Apple. Dodał też, że wysoką cenę tłumaczy szereg funkcjonalności, które zastąpiły inne tradycyjne urządzenia.

– iPhone zastąpił aparat cyfrowy, kamerę, odtwarzacz muzyczny. Zastąpił wszystkie z tych urządzeń, dzięki czemu nie musisz kupować ich osobno – tłumaczył Cook. – Użytkownicy oczekują od nas zaawansowanego technologicznie produktu. To nie może być tanie.

No cóż, brzmi to wyjątkowo mało przekonująco. Wysokie ceny nowego iPhone'a to przede wszystkim efekt bardzo wysokiej marży, jaką narzuca Apple. Według Reutersa, w przypadku ubiegłorocznego modelu, iPhone'a X, mogła ona wynieść nawet 64%. W tym roku ma być jeszcze wyższa. Niestety nie zapowiada się, by gigant z Cupertino miał cokolwiek zmienić w swojej polityce cenowej. W rzeczywistości, Apple ma tak silną pozycję i unikalną markę wśród producentów technologii, że niezależnie od wszystkiego może sobie pozwolić na coroczne podwyższanie cen. Czy fani marki stwierdzą kiedyś, że miarka się przebrała? Dowiemy się tego pewnie dopiero w przyszłorocznych raportach finansowych.