Whitney Huston: „I wanna dance with somebody”

„I wanna dance with somebody” jest kolejnym filmem biograficznym opowiadającym historię Whitney Huston. Scenariusz napisał Anthony McCarten. Scenarzysta był czterokrotnie nominowany do Oscara. Jest autorem scenariuszy do takich filmów jak „Bohemian Rhapsody”, opowiadający historię Freddy’ego Mercury’ego, „Teoria wszystkiego” o Stephenie Hawkingu, „Czas mroku” – opowiadający o historii Winstona Churchilla, czy „Dwóch papieży” o Benedykcie XVI i papieżu Franciszku.

Niestety nie wiemy jeszcze, kto zagra Whitney Huston. Wiemy natomiast, kto wyreżyseruje „I wanna dance with somebody”. Będzie to Stella Meghie, reżyserka odpowiedzialna za takie filmy jak „Weekend”, „Ponad wszystko” czy „Niepewne”.

Na razie filmowcy nie zdradzili żadnych szczegółów. Nie tylko nie wiemy, kto zagra Whitney Huston, ale też, jaki jest pomysł na scenariusz. Premiery filmu powinniśmy spodziewać się około 22 listopada, czyli Święta Dziękczynienia, w 2022 roku. Jednak nawet to nie jest pewne. Sytuacja epidemiologiczna na świecie związana z Covid-19 wciąż każe nam trzymać rękę na pulsie. Ekipa filmowa obawia się, że prace będą musiały zostać przerwane.

Warto wspomnieć, że Anthony McCarten z własnych środków sfinansował zakup praw do biografii artystki. Wykupił również prawa do jej piosenek. Clive Davis we współpracy z rodziną zmarłej wokalistki, zajmie się oprawą muzyczną. Zapowiada się hit?

Foto: Getty Images

„I wanna dance with somebody” i inne filmy o Whitney Huston

„I wanna dance with somebody” będzie miało sporą konkurencję, nie jest to bowiem pierwszy film o Whitney Huston. O zmarłej w 2012 roku piosenkarce powstały dwa filmy dokumentalne "Whitney" Kevina Macdonalda oraz "Whitney: Can I Be Me", który można oglądać na Netflixie. W 2015 roku ukazał się również film „Whitney” wyreżyserowany przez Angelę Bassett.

ZOBACZ TEŻ: "Szarlatan" - oficjalny zwiastun nowego filmu Holland. "Fascynujący, wciągający. Absolutny nokaut!"

Whitney Huston: trudna biografia

Whitney Huston jest postacią, która inspiruje filmowców od lat. Trudno się temu dziwić. Była najbardziej nagradzaną artystką świata i sprzedała aż 200 milionów płyt. Życie prywatne słynnej wokalistki nie przebiegało jednak tak gładko, jak jej kariera.

48-letnia Whitney Huston utonęła w wannie w swoim pokoju w Beverly Hilton Hotel w Beverly Hills. Sekcja zwłok potwierdziła, że artystka przed śmiercią zażyła narkotyki. Gwiazda nie miała łatwego dzieciństwa. Jako dziecko była molestowana i wyśmiewana w szkole przez rówieśników. Dodatkowo jej matka wywierała na nią ogromną presję. Jako dorosła kobieta zdecydowała się na toksyczny związek z Bobbym Brownem. Jej bliscy twierdzą, że to, jak i brak wiary w siebie oraz skłonność do używek wynikały z braku pewności artystki, co do własnej orientacji seksualnej.

Pod koniec życia zaczęła maskować spustoszenia, jakie poczyniła w jej organizmie kokaina. Nosiła perukę i protezę (ponoć straciła aż 11 zębów). Jednak największą tragedią wokalistki była powolna utrata głosu. Obecnie mówiąc o jej życiu, częściej porusza się wątek upadku wielkiej gwiazdy niż historii jej sukcesów. Czy tak będzie również w przypadku filmu „I wanna dance with somebody”?

ZOBACZ TEŻ: Powstanie nowa wersja "Chłopów". Kinomaniacy już zacierają rączki!