Dlaczego należy nosić czapkę zimą?

Czapka jest obowiązkowym elementem zimowej garderoby z wielu powodów. Po pierwsze, na pewno słyszałaś od babci czy od mamy „Załóż czapkę, bo się rozchorujesz!”. W tej przestrodze jest dużo prawdy, dlatego że nasza głowa jest bardzo mocno ukrwiona i z tego względu, to przez nią wytracane jest aż 60-70% ciepła z naszego organizmu. Kolejnym, zgodnym z prawdą powiedzeniem naszych rodzicielek jest „Załóż czapkę, bo Ci włosy wypadną”. Skąd takie wnioski? Otóż mieszki włosowe, oraz cebulki włosa są bardzo wrażliwe na działanie niskich temperatur, co w efekcie prowadzi do osłabienia włosów. Przemrożone, niedostatecznie odżywione mieszki włosowe nie będą w stanie produkować nowych kosmyków z jednakową częstotliwością, jak również odżywić obecnych już na głowie włosów i przedłużyć ich żywot. Idąc dalej od cebulek i mieszków, włos jest złożony aż w jednej czwartej z wody, a więc nic dziwnego, potraktowanie go minusową temperaturą odwadnia, osłabia i w efekcie prowadzi do łamliwości i kruchości. Wszelkie wątpliwości pomoże nam rozwiać ekspertka, certyfikowany trycholog Anna Kuznetsowa.

Zimą często brakuje nam witamin dlatego szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na właściwe odżywianie się, odpowiednią suplementację. Druga bardzo istotna kwestia - włosy nie lubią zmian temperatury, niska temperatura stanowi szok dla naszych włosów, powodując ich osłabienie. Mróz na dworze i ciepłe powietrze w pomieszczeniu zdecydowanie im nie służą.  Dlatego, bardzo ważne zimą jest noszenie czapki - mówi Anna Kuznetsova

Oklapnięte włosy pod czapką i inne zimowe historie

Nienoszenie czapki wiąże się zazwyczaj z aspektem estetycznym. O ile na rynku mamy dostępne mnóstwo modeli pięknych czapek, tak że argument o niepasującym elemencie stylizacji odpada, o tyle noszenie czapki faktycznie może być problematyczne dla fryzury. Poniżej, wraz z ekspertką trychologiem, radzimy jak poradzić sobie z tą trudną dla włosów porą roku.

Przetłuszczanie się włosów pod czapką

Przetłuszczanie skóry głowy to naturalny efekt pracy gruczołów łojowych. Łój zapobiega wysychaniu skóry głowy i włosów i nadaje im połysk, dlatego nie chcemy się go całkowicie pozbyć, a jedynie zredukować. Jest to warstwa wodnolipidowa ochronna dla skóry, która zawiera odpowiednie pH. Jeżeli nie będziemy dbać o skórę głowy, możliwy jest rozwój bakterii, co może doprowadzić do swędzenie głowy i pojawienie się łupieżu - wyjaśnia Anna Kuznetsowa

Problem pojawia się wtedy, gdy nasze gruczoły łojowe wydzielają jej za dużo.  Jeśli spotyka Cię to zimą, powinnaś spróbować zadziałać z kilku stron. Po pierwsze – wybieraj czapki zrobione z naturalnych materiałów, wtedy skóra głowy nie poci się i ma możliwość cyrkulacji powietrza. Po drugie, wchodząc do ciepłego pomieszczenia czy autobusu, zdejmuj czapkę z głowy – nie ma potrzeby aby się przegrzewała. Niezależnie od tego, czy jesteś zwolenniczką codziennego mycia głowy, czy nie – w okresie zimowym nie ma przeciwwskazań aby zwiększyć jego częstotliwość. Koniecznie wybierz dobrze myjący, ale delikatny szampon – taki, który jest dostosowany do codziennego mycia głowy.

Włosy elektryzują się po zdjęciu czapki

Elektryzowanie się włosów pod czapką jest ściśle związane z materiałem, z którego wykonane jest nakrycie głowy, oraz z niedostatecznym nawilżeniem kosmyków, co często zdarza się w sezonie jesienno zimowym, kiedy dużo czasu spędzamy w ogrzewanych pomieszczeniach. Tak jak w poprzednim akapicie, zainwestuj w czapkę z  naturalnych materiałów jak np. wełna, a w codziennej pielęgnacji skup się  na nawilżaniu włosów. Pomocne będą maski i odżywki bez spłukiwania. Jeśli masz taką możliwość, zainstaluj w biurze lub w domu nawilżacz powietrza.

Oklapnięta fryzura spod czapki 

Ciężko będzie nam przyznać, że tapir w stylu lat 60 utrzyma się podczas godzinnej podróży pod czapką, ale uwierz – zdrowe włosy i skóra głowy jest zdecydowanie warta pokombinowania z fryzurą. W internecie znajdziesz mnóstwo upięć, kucyków i innych fryzur, które będą świetnie wyglądały nawet po pobycie pod czapką. Trik dla podniesienia włosów – przed nałożeniem czapki spryskaj włosy lakierem, opuszczając głowę w dół, a w torebce miej zawsze puder unoszący włosy u nasady. Kupisz go w każdej drogerii, i za pomocą kilku ruchów przywrócisz fryzurze objętość i elastyczność po zdjęciu czapki.

Włosy suche i łamliwe w sezonie zimowym

Zdecydowane pogorszenie kondycji włosów jesienią i  zimą to nie tylko wina warunków atmosferycznych. Zazwyczaj w tym okresie zmagamy się z niedoborami witamin i minerałów w organizmie.

Należy przede wszystkim działać od wewnątrz poprzez prawidłowe odżywianie, czyli zbilansowaną dietę oraz wspomagać się suplementami bogatymi w witaminy i związki budulcowe włosów. Warto pić wodę, dostarczać organizmowi kwasów omega-3, witaminę D3. Suchość i łamliwość włosów może być też objawem choroby tarczycy,  zaburzeń metabolicznych. Dlatego, należy regularnie dbać o swoje zdrowie, robić systematyczne badania, aby zachować piękne włosy - radzi Anna Kuznetsova 

W okresie zimowym możesz również pozwolić sobie na częstsze stosowanie masek i odżywek z silikonami. Silikony budują na włosach ochronną powłokę, która chroni je przed mrozem, wiatrem i uszkodzeniami mechanicznymi.

Swędzenie skóry głowy od czapki

Swędzenie skóry głowy pod czapką ma kilka powodów. Znów wracamy do tematu materiału czapki, bardzo ważne jest aby skóra głowy mogła oddychać, a nie jest to możliwe w przypadku noszenia czapek z dużą domieszką poliestru, czy akrylu. Możesz to porównać do zakładania plastikowej siatki na głowę, słabo, prawda? Kolejna rzecz jest związana z produkcją łoju, i zanieczyszczeniem skóry głowy, dlatego tak ważna jest jej higiena. Sebum, a także pozostałości kosmetyków, którymi traktujemy intensywnie włosy w okresie zimowym, pozostaje na skórze głowy i jest wspaniałą pożywką dla bakterii, które lubią brak dostępu powietrza. Dlatego zalecamy wykonywanie enzymatycznych peelingów skóry głowy regularnie. Niestety, brak zaangażowania w tym temacie może doprowadzić nawet do grzybicy i łupieżu.

Anna Kuznetsova - Trycholog

Anna Kuznetsova jest trychologiem, certyfikowanym przez Międzynarodowe Towarzystwo Trychologów w Australii. Ukończyła szkołę przygotowującą trychologów w Moskwie. Specjalizuje się w diagnozowaniu i leczeniu łysienia oraz wypadania włosów.